Źle się dzieje w AGD
SŁABA KONIUNKTURA WPŁYNĘŁA NA GORSZE WYNIKI W I KWARTALE
Giełdowe spółki branży AGD w pierwszym kwartale podzieliły los wielu firm - Amica zanotowała 5-proc. spadek przychodów ze sprzedaży, przychody wrocławskiego Polaru zmalały aż o 59 proc.
Coraz gorsza koniunktura, rosnące bezrobocie i ubożenie społeczeństwa wpłynęły na gorsze od oczekiwanych wyniki finansowe branży AGD. Segment ten jest na giełdzie reprezentowany przez Amikę i Polar. Obie firmy zanotowały w pierwszym kwartale tego roku spadek dynamiki sprzedaży w porównaniu z analogicznym okresem roku ubiegłego. Amica zmniejszyła sprzedaż o 5 proc. ze 199,7 mln zł w 2000 roku do 189,7 mln zł obecnie, choć, jak zaznaczają przedstawiciele spółki, eksport wzrósł nieznacznie. W pierwszym kwartale tego roku wyniósł on 32 proc. W przypadku Polaru przychody zmalały z 131,7 mln zł w pierwszym kwartale 2000 roku do 77,8 mln zł w tym roku, co oznacza spadek aż o 59 proc.
Tak jak wygląda gospodarka, tak wyglądają wyniki finansowe spółek - podsumowała Janina Ziołek, główna księgowa Amiki. Kurczenie rynku widoczne jest nie tylko w branży gospodarstwa domowego. W przypadku rynku krajowego związane jest to głównie z rosnącym bezrobociem. W jego wyniku społeczeństwo traci skłonność do zadłużania się, kupowania sprzętu na raty, a rosnące wydatki na żywność i utrzymanie powodują odkładanie zakupów w czasie. Jeżeli sytuacja na rynku się nie zmieni, Amica może mieć kłopoty z realizacją prognoz finansowych na ten rok. Zakładają one 11 mln zł zysku netto i przychody ze sprzedaży w wysokości 950 mln zł.
Jeszcze gorzej wypadł wrocławski Polar. Spółka zanotowała stratę netto w wysokości 17 mln zł przy przychodach ze sprzedaży rzędu 77,8 mln zł. W porównywalnym okresie 2000 roku firma zarobiła 3,3 mln zł, jednak rok 2000 zakończyła stratą netto w wysokości 10,38 mln zł. Złe wyniki finansowe za pierwszy kwartał władze Polaru tłumaczą m.in. ograniczeniem popytu, zaostrzeniem konkurencji w kraju w wyniku niekorzystnych relacji cenowych, pogorszeniem opłacalności sprzedaży na rynki zagraniczne związanym z niekorzystnym kształtowaniem się kursów walutowych.
Trzeba jednak pamiętać, że w przypadku tej spółki do pogarszającej się koniunktury dochodzi utrata rynku na rzecz inwestora strategicznego, francusko - włoskiego koncernu Brandt. Od momentu jego wejścia do Polaru, spółka regularnie pogarsza wyniki finansowe. Brandt posiada 94,8 proc. udziałów we wrocławskiej spółce. Produkuje on sprzęt zbliżony jakościowo do wyrobów Polaru i wykorzystując sieć dystrybucji wrocławskiej spółki, wprowadza na rynek swoje produkty. To osłabia pozycję Polaru, co znacząco odbija się na wynikach spółki (jeszcze w 1998 roku Polar wypracował 17,9 mln zł zysku netto).
W opinii specjalistów szansą dla branży AGD wydaje się wzrost eksportu oraz poszukiwanie nowych rynków zbytu.
ELŻBIETA KAMIŃSKA






























































