REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Sikorski o słowach Merkel: taka sama prawda, jak to, że nikt nie protestował przeciwko Nord Streamowi

2025-10-06 18:21
publikacja
2025-10-06 18:21
Dodaj Bankier.pl w Google

Interpretuję słowa byłej kanclerz Niemiec Angeli Merkel tak, że to jest taka sama prawda, jak to, że nikt nie protestował przeciwko Nord Streamowi - ocenił wicepremier, szef MSZ Radosław Sikorski, odnosząc się do rzekomej wypowiedzi Merkel, obarczającej Polskę winą za wojnę w Ukrainie.

Sikorski o słowach Merkel: taka sama prawda, jak to, że nikt nie protestował przeciwko Nord Streamowi
Sikorski o słowach Merkel: taka sama prawda, jak to, że nikt nie protestował przeciwko Nord Streamowi
/ Warsaw Security Forum

Chodzi o wywiad Merkel dla węgierskiego kanału internetowego Partizan, który niemiecki dziennik „Bild” opisał jako „Wybuchowy wywiad: Merkel obarcza Polskę współwiną za wojnę Putina”. Te słowa nie pojawiły się w wywiadzie – jest to interpretacja jej wypowiedzi, że w 2021 r. Warszawa i kraje bałtyckie były przeciwne jej pomysłowi „nowego formatu” rozmów między UE a Rosją.

Sikorski pytany w poniedziałek na konferencji prasowej o interpretację tych słów, odpowiedział, że on interpretuje je tak, że to jest „taka sama prawda, jak to, co (Merkel) powiedziała w swoich memuarach, że nikt z Europy Środkowej nie protestował przeciwko Nord Streamowi”.

- Proszę zobaczyć, jaka była reakcja rządu niemieckiego na to, co powiedziałem w 2007 roku o tym, jak nie lubimy porozumień ponad naszymi głowami, więc widocznie pani kanclerz zapomniała o tym, jak jej własny rząd reagował na nasze protesty - dodał szef MSZ.

Bild w omówieniu wywiadu napisał też, że była kanclerz w rozmowie „obwiniła Polskę i państwa bałtyckie o zerwanie stosunków dyplomatycznych między Rosją a UE, a tym samym pośrednio o rosyjską wojnę napastniczą przeciwko Ukrainie, która rozpoczęła się kilka miesięcy później”. W rzeczywistości takie słowa w wywiadzie nie padły.

W dostępnej w serwisie YouTube rozmowie z węgierskim dziennikarzem była liderka niemieckich chadeków powiedziała, że w czerwcu 2021 roku odniosła wrażenie, że Putin „nie traktuje już poważnie porozumienia mińskiego (które miało uregulować konflikt w Donbasie - PAP) poważnie”. Jak dodała, z tego powodu wraz z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem „chciała nowego formatu”, by „bezpośrednio jako UE rozmawiać z Putinem”.

Wakacje na giełdzie

Natomiast rzeczniczka biura byłej kanclerz przekazała PAP, że wypowiedzi Merkel w oryginalnym, niemieckim brzmieniu mówią same za siebie i nie są one niczym nowym.(PAP)

pab/ rbk/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (10)

dodaj komentarz
nierzad
prawda,prawda.Rzady styropianow z POPISU narobily tyle szkod,ze ich nadrobienie zajmie setki lat.Wprowadzili nas w role popychadla,kundelka gryzacego po łydkach wszystkich tych,ktorych pan rozkaze.
platfusoptymista
wygląda na to, że Niemiaszki odwinęły się za żądania reparacji.
itso_egg
przebudzenie starej doktryny niemieckiej odnoście V4 ?
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
brututs
Polska jest na smyczy USA i to oni o wszystkim decydują czy rozmowy mają być czy nie.

Powiązane: Relacje Polska-Niemcy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki