REKLAMA
WAŻNE

Siedem miesięcy nieustannych wzrostów na Wall Street

Krzysztof Kolany2017-10-31 22:53główny analityk Bankier.pl
publikacja
2017-10-31 22:53
fot. Zeferli / YAY Foto

Na przekór historycznym analogiom Dow Jones zakończył październik ze sporym zyskiem, notując siódmy z rzędu wzrostowy miesiąc. To najdłuższa taka seria od kwietnia 2012 roku.

Październik na nowojorskich parkietach znany jest jako miesiąc krachów. Żeby przypomnieć tylko te najbardziej znane: 1907, 1929, 1987 czy 2008. Październik w roku kończącym się cyfrą 7 ma statystyki szczególnie paskudne: tegoroczny był dopiero trzecim w historii (czyli na 13 przypadków), który DJI zdołał zakończyć na plusie.

/ Bankier.pl

Co więcej, był to siódmy z rzędu miesiąc, który Dow Jones zakończył nad kreską. Niezwykłych serii jest jeszcze więcej. Przez ostatnie 52 sesje DJIA nie zaliczył ani razu sesji, na koniec której zmieniłby wartość o przynajmniej 1% (zarówno w górę jak i w dół). Tak długa „uspokojona” seria przytrafiła się temu indeksowi jeszcze nigdy.

Bardzo wysokie wyceny akcji, poprawiające się zyski spółek i śmierć zmienności – to wszystko według profesora Roberta Shillera klasyczne objawy poprzedzające bessę na amerykańskim rynku akcji. Ale inwestorzy póki co nic sobie z tego nie robią. Boom trwa zwłaszcza w sektorze technologicznym. Podczas wtorkowej sesji Nasdaq Composite ustanowił już 62. w tym roku rekord wszech czasów. Tak długa seria nie przytrafiła się Nasdaqowi nawet podczas bańki internetowej pod koniec XX wieku! Aby znaleźć tak długą serię rekordów, trzeba się cofnąć do roku 1980.

Motorem wtorkowych wzrostów – nie tylko na Nasdaqu, ale też w przypadku S&P500 – były zwyżkujące o 1,4%  walory Apple'a, których kurs osiągnął nowy rekord. Od początku 2017 roku akcje najcenniejszej giełdowej spółki świata podrożały o 46%. Apple opublikuje wyniki za trzeci kwartał po czwartkowej sesji.

Jednym zdaniem: szaleństwo na nowojorskich parkietach trwa w najlepsze.

Źródło:
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Analityk rynków finansowych i gospodarki. W zakresie jego zainteresowań leżą zarówno Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie, jak i rynki zagraniczne: Nowy Jork, Londyn i Frankfurt. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Analizuje wpływ sytuacji gospodarczej na notowania akcji, kursy par walutowych i ceny surowców. Jest trzykrotnym laureatem organizowanego przez NBP prestiżowego konkursu im. W. Grabskiego dla dziennikarzy ekonomicznych w kategoriach dziennikarstwo internetowe (2010) oraz polityka pieniężna i stabilność finansowa (2018 i 2019). Otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego 2016 przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Tel.: 697 660 684

Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (9)

dodaj komentarz
open_mind
Ludzie ciągle myślą że giełdy świata jak się skurczą to może o 30 nawet 50 procent, to w terminie długoterminowym i tak będą do przodu! Nie bo jak nastąpiłby spadki na giełdach to oni je wyłączą, ale w obecnej sytuacji to nic nie da bo to problem globalny i po ponownym otwarciu nic by się nie zmieniło - nie naprawiło.Ludzie ciągle myślą że giełdy świata jak się skurczą to może o 30 nawet 50 procent, to w terminie długoterminowym i tak będą do przodu! Nie bo jak nastąpiłby spadki na giełdach to oni je wyłączą, ale w obecnej sytuacji to nic nie da bo to problem globalny i po ponownym otwarciu nic by się nie zmieniło - nie naprawiło. Po prostu system finansowy świata się zawali, (kredyt wyparuje) jak nie wierzycie to skontaktujcie się z Mario Draghi albo Janet Yellen oni doskonale zdają sobie z tego sprawę oraz to że są obecnie bezsilni, jedynie co im pozostaje to przeciągać tą sytuację jak długo to jest możliwe.
trooper
Jesteś typowy doomster. Pisz tak regularnie o kryzysie, zapewne kiedyś Ci się trafi. Żebyś nie osiwiał tylko wcześniej hehehe
1171_2
Ja już 6 miesięcy temu ustawiłem się na spadki myślałem że wtedy był kosmos ale teraz to już
nie wiem gdzie to jeszcze zajdzie jedno chyba wytłumaczenie to komputery bo one nie mają
emocji czyli kupuj spdki
PS.Panie Krzysztofie super artykuły.
kimdzongtusk
Panie Krzysztofie, ocenianie obecnie rynków pod wzgledem fundamentalnym mija się z celem, Na nasdaq spółki z p/e liczonym w kilkaset to norma. CME wprowadza kontrakty na BTC. Jesteśmy na ostatnim etapie 10 roku pompowania rynków finansowych przez Bańki Centralne. To etap zidiocenia rynów i nikt nie wie, jak jeszcze długo Panie Krzysztofie, ocenianie obecnie rynków pod wzgledem fundamentalnym mija się z celem, Na nasdaq spółki z p/e liczonym w kilkaset to norma. CME wprowadza kontrakty na BTC. Jesteśmy na ostatnim etapie 10 roku pompowania rynków finansowych przez Bańki Centralne. To etap zidiocenia rynów i nikt nie wie, jak jeszcze długo będzie trwał i do jakich poziomów dojda indeksy. Obecnie inwestowanie jest obarczone ogromnym ryzykiem bo tzw. rynki finansowe przypominają pędzący pociąg bez maszynisty.
Nie ma pytania "czy" tylko "kiedy" banksterka straci kontrole na potworem, którego wyhodowała.
resisdus
Jakie zidiocenie rynkow?? Tak jak napisales banki centralne wpompowaly biliony dolarow w gospodarke, od jakiegos czasu kupuja akcje https://www.bankier.pl/wiadomosc/Banki-centralne-kupuja-jak-szalone-7512702.html to niby jak gieldy maja reagowac?? Rynki reaguja dokladnie tak jak powinny reagowac. Maszynista w tym pociagu sa banki centralne.
oko1
Nic Krzysiu nie zrobimy musimy czekać na krach ale ile ?? zapakowani w blachę musimy być silni ja już wymiękam ale żona jeszcze w domu jest :-) ciekawe jak to się skończy...
open_mind
Koteria potrzebowała dekad do wytworzenia tego kryzysu, tak ze cierpliwości, z tym że nie spodziewajmy się tego czego się spodziewamy, znaczy upadku giełd, wzrostu cen metali szlachetnych, nastąpi upadek systemu a do tego potrzeba czasu i to nie będzie przyjemne dla nikogo! Czy wszyscy niedowiarkowie myślą że Rosja i Azja Koteria potrzebowała dekad do wytworzenia tego kryzysu, tak ze cierpliwości, z tym że nie spodziewajmy się tego czego się spodziewamy, znaczy upadku giełd, wzrostu cen metali szlachetnych, nastąpi upadek systemu a do tego potrzeba czasu i to nie będzie przyjemne dla nikogo! Czy wszyscy niedowiarkowie myślą że Rosja i Azja na łeb upadła i od dłuższego czasu kupuję metale szlachetne jak by jutra nie było? Macie „optymiści” jakieś logiczne wytłumaczenie na ten apetyt na szlachetne metale wschodu i Azji? @ oko1 - Ty nie pytaj jak to się skończy, ty pytaj jak przetrwać jak „spożywczaki” będą świeciły pustymi półkami a ludzie będą „polować na koty” aby przeżyć. I nie liczcie na rządy że coś pomogą, to rządy właśnie kreują ten problem.
resisdus odpowiada open_mind
A niby dlaczego "spozywczaki" maja swiecic pustkami? Ze niby jak gieldy spadna 20 czy 30% to ludzie przestana pracowac?? Gwoli scislosci w Rosji w "spozywczakach " niektore dzialy FAKTYCZNIE swieca pustkami...
open_mind odpowiada resisdus
To zobacz co jest w Wenezueli i nie ważne że tam była komuna, Obecny system upadnie i nie ważne jaki to system i ty pójdziesz do pracy i co będziesz pracował za darmo, bo kredyt wyparuje i nikt tobie czeka nie podpisze z wypłatą, a jedzenia w sklepach na ile dni mamy jak będzie panika?. W USA jak były wichury to półki To zobacz co jest w Wenezueli i nie ważne że tam była komuna, Obecny system upadnie i nie ważne jaki to system i ty pójdziesz do pracy i co będziesz pracował za darmo, bo kredyt wyparuje i nikt tobie czeka nie podpisze z wypłatą, a jedzenia w sklepach na ile dni mamy jak będzie panika?. W USA jak były wichury to półki przez parę godzin zostały ogołocone i stacje benzynowe. Niestety życie świata w powiększającym się dramatycznie długu musi powtarzam musi się skończyć dramatycznie. Pamiętaj ludzi system może oszukać bo są naiwni, ale matematyki nie zdołają oszukać.

Powiązane: USA: giełdy i gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki