REKLAMA
OBI

Sejm za 7-miliardowym limitem wsparcia dla górnictwa węgla kamiennego

2016-09-14 10:14
publikacja
2016-09-14 10:14
Dodaj Bankier.pl w Google

Górny limit wydatków budżetowych na restrukturyzację górnictwa wynosić ma 7 mld zł - zakłada uchwalona w środę przez Sejm nowela ustawy o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego. Pieniądze mają być przeznaczone m.in. na osłony dla odchodzących z pracy górników.

fot. REUTERS/Peter Andrews / / FORUM

Za uchwaleniem ustawy głosowało 258 posłów, przeciw 142, a wstrzymało się od głosu 36. Teraz nowela trafi do Senatu.

W obowiązującej ustawie o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego górny limit wydatków budżetowych na restrukturyzację górnictwa wynosi 3 mld zł do końca 2018 r. W toku prac nad rządowym projektem nowelizacji ustawy sejmowa komisja ds. energii i Skarbu Państwa poparła poselską poprawkę zwiększającą ten limit do 7 mld zł. Tylko do końca br. działania naprawcze w branży pochłoną 1,7 mld zł.

Pieniądze mają być przeznaczane m.in. na osłony - urlopy górnicze i jednorazowe odprawy pieniężne - dla odchodzących z pracy górników oraz działania związane z finansowaniem kosztów kopalń przekazanych do Spółki Restrukturyzacji Kopalń (SRK).

Zanim posłowie uchwalili ustawę, odrzucili dwie poprawki, które opozycja zaproponowała podczas drugiego czytania projektu noweli. Zmierzały one do ograniczenia limitu środków na restrukturyzację górnictwa z 7 mld zł do 4 mld zł (poprawka Nowoczesnej) oraz do przekazania zadań Kompanii Węglowej innej spółce (poprawka PO).

Scammingout

Przed głosowaniem Krzysztof Gadowski (PO) przekonywał, że skoro kopalnie Kompanii Węglowej zostały przeniesione do Polskiej Grupy Górniczej, to KW straciła status przedsiębiorstwa górniczego i utraciła możliwość dofinansowania swojej działalności z budżetu państwa. Dodawał, że zdecydowana większość podmiotów, które pozostały w Kompanii, zajmuje się turystyką, ochroną czy gastronomią. Poseł przekonywał, że w tych podmiotach jest aż 22 prezesów i 65 członków rad nadzorczych. "Na to są pieniądze?" - pytał.

Ze strony PO padały też pytania, ile kopalń rząd chce zamknąć "za te 7 mld zł".

Także Mieczysław Kasprzak (PSL) ocenił, że przeznaczenie dodatkowych 4 mld zł na restrukturyzację kopalń, jest przez rządzących "pokrętnie tłumaczone i nie wiadomo, na co te pieniądze pójdą".

Z kolei minister energii Krzysztof Tchórzewski przekonywał, że przez złe zarządzaniem górnictwem oraz polityką energetyczną państwa w ciągu 8 lat rządów koalicji PO-PSL, pozostawiono górnictwo z 15-miliardowym zadłużeniem w bankach i u dostawców. "Taki spadek otrzymaliśmy. Z tym musimy sobie poradzić" - podkreślił.

Minister podał, że pieniądze na restrukturyzację kopalń nie będą przeznaczane na zwolnienia górników.

"Nie będzie żadnych zwolnień w górnictwie mimo restrukturyzacji, mimo konieczności dostosowywania wydobycia węgla w Polsce do rynku, żeby mogły wzrosnąć ceny węgla, żeby wszystko wreszcie zaczęło normalnie funkcjonować" - zapewnił. Stąd - jak kontynuował - m.in. wiązanie kopalń ze spółkami energetycznymi.

Tchórzewski przypomniał, że ustawa przewiduje np. mechanizm płatnych urlopów górniczych dla tych górników, którzy na 4 lata przed emeryturą będą chcieli zrezygnować z pracy w kopalni.

Wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski, odnosząc się do kwestii KW, powiedział, że to co obecnie pozostało w Kompanii, "zostało stworzone przez poprzedników". "To nie myśmy stworzyli ileś rad nadzorczych, zarządów. Jest to dziedzictwo poprzednich rządów" - zaznaczył.

Tobiszowski dodał, że nowelizacja pozwoli, mimo że KW nie prowadzi czynnej działalności górniczej, na sfinansowanie likwidacji szkód powstałych jeszcze wtedy, kiedy miała pod swoim zarządem kopalnie.

W toku prac nad nowelą resort energii informował m.in. jakie pieniądze w przyszłym roku zagwarantowano w związku z przekazaniem do SRK poszczególnych kopalń i ich pracowników. Dotyczy to m.in. kopalni Anna (144 mln zł), części kopalni Brzeszcze (98 mln zł), kopalni Centrum (218 mln zł), Mysłowice (45 mln zł), Kazimierz-Juliusz (44 mln zł), Boże Dary (132 mln zł), Pokój (300 mln zł), Jas-Mos (319 mln zł), Makoszowy (214 mln zł), Krupiński (400 mln zł). W tym roku na działania związane z utrzymaniem i likwidacją przeniesionych do SRK kopalń oraz osłon dla ich pracowników - w sumie ok. 1 mld zł.

Ministerstwo podkreśla, że 7-miliardowy limit wydatków na restrukturyzację górnictwa zawiera maksymalny pułap wydatków, który nie musi być wykorzystany. Jak tłumaczył Tobiszewski, aby odpowiedzialnie realizować program naprawczy w górnictwie, potrzebne jest zapewnienie jego stabilnego finansowania - stąd zwiększenie limitu do 7 mld zł. Dotychczas na restrukturyzację wydano już 1,7 mld zł, a kolejne zaplanowane 3 mld zł - jak mówił wiceminister - to następstwo decyzji restrukturyzacyjnych poprzedniego rządu. Do tego dochodzą wydatki związane z przekazywaniem do SRK kolejnych kopalń, już na mocy decyzji obecnego resortu energii i władz górniczych spółek.

Najlepsze produkty finansowe znajdziesz w naszej porównywarce - SPRAWDŹ
Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (52)

dodaj komentarz
~Elbak
Bardzo dobrze ze opozycja uległa, nowoczesna pl to by całą kase na garnitury wydała a PO i tak już utopiło górnictwo przez 8 lat
~Roman
Wsparcie dla górnictwa jest jak najbardziej konieczne, zwłaszcza ze obecny rzad pokazał ze robi reforme z głową. nie wydaje na to co nie trzeba a i twardo ciśnie górników zeby redukowali to co zbedne
~tasior
ja tam sie cieszyc bede jak zwącholska propaganda będzie za bramą. Po tym jak utopili kopalnie makoszowy, to juz nie mam słów. A można było tak ładnie wyprowadzić zakład na prostą. Ale nie....jak była kasa to sie chcieli nachapać
~burak
górnictwo zmierza w dobrym kierunku bo wreszcie sie scina naddatki ktore były tolerowane przez lata, teraz bierzemy sie nawet za układ zbiorowy. To jest prawdziwa rewolucja w gornictwie
~koto
przede wszystkim można od razu powiedzieć ze zwiazki zawodowe nie zrobiły nic dla górników, cały czas patrza tylko na swoje interesy
~ślimak
zwiazki zawodowe chociaz nadal silne to juz nie sa tym co było kiedyś....kto chodzi na strajki, bo na pewno nie górnicy. Chodza emeryci, chodza kobiety z rodzinami. Jak każdy zwąchol zabierze całą rodzine razem z babcią to potem pokazuja na zdjeciach, ze jest ich tak duzo
~Chipek
Kombinator tow. P. Duda z drugim namiestnikiem pałacowym od tow. Kaczyńskiego już zadbają by górnikom się żyło dostatnie a Polakom pracującym byle jak!
~iwan
pomostówka 4 lata przed emeryturą - lol - tzn kiedy? w wieku 25 lat?
~wsx
Dla każdego ryla odchodzącego: apel smoleński jako audiobook i figurka maciurewicza gratis. Dla Akcjonariuszy spółek z większościowym udziałem s. państwa - kop w zadek. Pamiętajcie kto nam pieniądze literalnie ukradł !!!

Powiązane: Górnictwo

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki