REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Sejm wyciąga rękę do podwykonawców autostrad

2012-06-28 10:20
publikacja
2012-06-28 10:20
Dodaj Bankier.pl w Google

Sejm uchwalił w czwartek ustawę regulującą wypłacanie zaległych wynagrodzeń podwykonawcom pracującym przy budowie autostrad. Tylko podwykonawcy jednego z odcinków autostrady A2 szacują swoje roszczenia na ok. 40 mln zł.

Za uchwaleniem ustawy głosowało 282 posłów, nikt nie był przeciw, a 152 posłów wstrzymało się od głosu.

Ustawa zakłada, że małe i średnie firmy, a także mikroprzedsiębiorstwa, które pracowały przy budowie autostrad, a nie otrzymały zapłaty za pracę, będą mogły zwrócić się do generalnego dyrektora dróg krajowych i autostrad. Będzie on mógł wypłacić im pieniądze z Krajowego Funduszu Drogowego, a później będzie je odzyskiwał od wykonawców, którzy nie zapłacili.

Wcześniej posłowie rozpatrzyli siedem poprawek zgłoszonych w środę podczas drugiego czytania. Sejmowa komisja infrastruktury zaopiniowała pozytywnie pięć z nich, a dwie proponowała odrzucić. Posłowie zagłosowali w czwartek zgodnie z rekomendacjami komisji - odrzucono dwie poprawki proponowane przez PiS. Była wśród nich propozycja, którą klub PiS próbował przeforsować także we wcześniejszych etapach prac nad ustawą. Chodziło o to, by ustawą byli objęci nie tylko przedsiębiorcy, którzy podpisali umowę z wykonawcą inwestycji, ale także ci, którzy zawarli umowę z podwykonawcą. Minister transportu Sławomir Nowak zaapelował podczas głosowań z trybuny sejmowej, by posłowie nie przyjmowali poprawki, ponieważ spowoduje ona "niemożliwość realizacji tej ustawy".

Budowa autostrad w Polsce
Źródło: Image Source/Thinkstock

Przyjęte przez posłów poprawki m.in. wyłączają z działania ustawy przedsiębiorców, którzy mogą odzyskać należne im pieniądze na podstawie przepisów kodeksu cywilnego, czyli są objęci tzw. solidarną odpowiedzialnością. Oznacza to, że jeżeli nie zapłacił im jeden z wykonawców, to mogą się ubiegać o zapłatę u inwestora - w tym przypadku w Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

Wakacje na giełdzie

Wprowadzone w czwartek do ustawy poprawki precyzują także, jakie dokumenty muszą złożyć podwykonawcy ubiegający się o pieniądze oraz uściślają warunki wypłacania im zaliczki. Zgodnie z inną przyjętą poprawką, nowe przepisy będzie się stosować także wobec tych wykonawców, którzy ogłosili upadłość przed dniem wejścia w życie ustawy.

» Z ostatniej chwili: rezolucja dot. płatności dla podwykonawców nie przeszła

Wcześniej posłowie rozpatrzyli poprawki zgłoszone w środę podczas drugiego czytania. Zaproponowano ich wówczas siedem. Sejmowa komisja infrastruktury zaopiniowała pozytywnie pięć z nich, a dwie proponowała odrzucić. Posłowie zagłosowali w czwartek zgodnie z rekomendacjami komisji - odrzucono dwie poprawki proponowane przez PiS. Była wśród nich propozycja, którą klub PiS próbował przeforsować także we wcześniejszych etapach prac nad ustawą. Chodziło o to, by ustawą byli objęci nie tylko przedsiębiorcy, którzy podpisali umowę z wykonawcą inwestycji, ale także ci, którzy zawarli umowę z podwykonawcą. Minister transportu Sławomir Nowak zaapelował podczas głosowań z trybuny sejmowej, by posłowie nie przyjmowali poprawki, ponieważ spowoduje ona "niemożliwość realizacji tej ustawy".


»Tak bankrutują firmy, które budowały na Euro 2012

Szef resortu transportu podziękował w czwartek posłom za pracę nad ustawą, skierował podziękowanie również do przedstawicieli poszkodowanych firm, którzy uczestniczyli w pracach nad tymi przepisami. Wyraził przekonanie, że uchwalona w czwartek ustawa umożliwi pomoc poszkodowanym przedsiębiorcom.

Posłowie PiS nie podzielali optymizmu ministra. Krzysztof Tchórzewski (PiS) powiedział, że nowe przepisy dotyczą zaledwie kilkudziesięciu firm, podczas gdy na pieniądze czeka kilkaset. Posłowie PiS wstrzymali się w głosowaniu.

"Nie rozumiem intencji, jakie przyświecają opozycji w tej sprawie. Miałem wrażenie, że wspólnie rozpoczynaliśmy pracę nad tą ustawą, wspólnie chcieliśmy rozwiązać ten problem niezaspokojonych płatności podwykonawców. I że na końcu mieliśmy podnieść rękę nad tą ustawą. Tak się nie stało" - powiedział Nowak dziennikarzom po głosowaniu w Sejmie.


»Nowak: ustawa dot. płatności dla podwykonawców - bardzo potrzebna

Podkreślił jednocześnie, że ustawa jest przygotowana w taki sposób, żeby była konstytucyjna, a jej realizacja zapewniała szybką pomoc ludziom. "Jestem przekonany, że w obecnym kształcie, w tym brzmieniu, które wypracowała komisja, jest ona możliwa do szybkiego zrealizowania. W propozycji, którą przedstawiał PiS, była niemożliwa do zrealizowania. Chcę wyraźnie to powiedzieć" - zaznaczył szef resortu.

"Cieszę się, że Sejm w większości przyjął tę propozycję rządową, którą przedstawiliśmy. (...) Teraz trafi do Senatu; liczę, że z stamtąd szybko wyjdzie bezpośrednio do prezydenta" - dodał.

Resort transportu opracował propozycję nowych przepisów po tym, jak podwykonawcy pracujący przy jednym z odcinków A2 między Łodzią a Warszawą zagrozili protestami. Ich powodem było ogłoszenie przez sąd upadłości likwidacyjnej firmy DSS, która była im winna pieniądze. Minister Nowak zwracał wówczas uwagę, że Skarb Państwa zapłacił DSS za zamówione roboty, zgodził się jednak z poszkodowanymi podwykonawcami, że powinni otrzymać wynagrodzenie za wykonaną pracę.

Podczas prac w Sejmie ustawa wzbudzała liczne kontrowersje. Posłowie opozycji nazywali ją "protezą" i "kikutem" oraz wytykali, że nie obejmuje ona wszystkich poszkodowanych przedsiębiorców i przez to może być niekonstytucyjna. (PAP)

her/ pż/ aop/ pad/ ura/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (11)

dodaj komentarz
~zybuch
na euro zarobili nieliczni a zapłacą podatnicy bo już mówią o podwyżkach podatków
~zybuch
firmy splajtują ale jedna na pewno nie PZPN otrzyma od UEFA 58 mln
~MAJTKIZDRUTU
PIENIĄDZE PUBLICZNE TO TAKI WÓR CO SIĘ NAZYWA "PIENIĄDZE NICZYJE" POD NADZOREM GRUPY WYBRAŃCÓW LOSU, A JAK NICZYJE... TO MOŻNA Z NIMI ROBIĆ CO SIĘ CHCE.
~Leon
Tylko nikt z was nie bieże pod uwage faktu wadliwie skonstruowanej umowy i braku możliwości rewaloryzacji kosztów materiałów,. Takie cudo to tylko w Polsce.
~kolo
Trzymajcie się za kieszeń. Tusk ze swojej kieszeni kasy dla podwykonawców nie wyjmie.
pablo7
i tak to sie konczy EURO KOKO SPOKO
~superekolog
Brawo Sejm! Nauczka dla uczestniczących w państwowych przetargach. Nauczka dla Sejmu. Trzeba zmienić prawo o zamówieniach publicznych. Dziś urzędnicy nie umieją oceniać ofert i dlatego przyjmują wyłącznie kryterium najniższej ceny. To absurd i ewidentny strach o urzędnicze stołki jest powodem tego olbrzymiego marnotrawstwa publicznych Brawo Sejm! Nauczka dla uczestniczących w państwowych przetargach. Nauczka dla Sejmu. Trzeba zmienić prawo o zamówieniach publicznych. Dziś urzędnicy nie umieją oceniać ofert i dlatego przyjmują wyłącznie kryterium najniższej ceny. To absurd i ewidentny strach o urzędnicze stołki jest powodem tego olbrzymiego marnotrawstwa publicznych (i prywatnych) pieniędzy. Państwo kierujące się strachem urzędnika o swój stołek musi upaść (tak jak komunistyczna Grecja).
~z0rro
Gdzie są udziałowcy DSS? Zapewne wiedzie im się pięknie. Upadłość upadłością ale co, nikt nie jest odpowiedzialny? Wszyscy mamy się zrzucać na przekręt?
~ROBIN
ZORRO - SPÓJRZ NA PEWNA FIRMĘ GÓRNICZA NA DOLNYM ŚLĄSKU....(?!)

Powiązane: Transport towarów

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki