REKLAMA

Sejm odłożył decyzję o przyjęciu sprawozdania KRRiT i informacji RMN do bloku głosowań

2021-07-22 21:47
publikacja
2021-07-22 21:47
Sejm odłożył decyzję o przyjęciu sprawozdania KRRiT i informacji RMN do bloku głosowań
Sejm odłożył decyzję o przyjęciu sprawozdania KRRiT i informacji RMN do bloku głosowań
fot. Andrzej Bogacz / / FORUM

Sejm zapoznał się ze sprawozdaniem Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji (KRRiT) oraz informacją o działalności Rady Mediów Narodowych (RMN) w 2020 r. Decyzję o II czytaniu projektów uchwał Komisji Kultury i Środków Przekazu rekomendujących ich przyjęcie odłożono do bloku głosowań.

Sejm w czwartek wysłuchał sprawozdania Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji (KRRiT) z działalności w 2020 roku, informacji o podstawowych problemach radiofonii i telewizji w 2020 r. oraz informacji o działalności Rady Mediów Narodowych (RMN) w 2020 r. Decyzję o II czytaniu projektów uchwał Komisji Kultury i Środków Przekazu, które rekomendują przyjęcie sprawozdania KRRiT i informacji RMN, odłożono do bloku głosowań.

Przewodniczący KRRiT Witold Kołodziejski przypomniał, że rada składa co roku sprawozdania i jest to "już 27. sprawozdanie KRRiT". Zawiera ono informację "o sposobie wykonywania ustawowych zadań KRRiT, w tym dotyczących prowadzenia postępowań koncesyjnych, opłat abonamentowych, ustalania ich wysokości i podziale dla nadawców publicznych środków zebranych przez Pocztę Polską oraz sprawozdania z kontroli działalności nadawców".

"Ta kontrola sprawowana jest wyłącznie w ramach kompetencji ściśle określonych w ustawie o radiofonii i telewizji" - wyjaśnił Kołodziejski. "I naczelną zasadą podkreślaną w ustawie i Konstytucji RP jest oczywiście zasada wolności słowa" - podkreślił.

Kołodziejski przypomniał, że na koniec 2020 r. "mieliśmy 325 koncesji radiowych oraz 303 koncesje telewizyjne". "Koncesjonowane programy radiowe były rozpowszechniane przez 163 nadawców, telewizyjne - przez 218 nadawców" - zaznaczył.

Zwrócił uwagę, że w sprawozdaniu "tym razem KRRiT dużo informacji" poświęciła usługom internetowym "zawierającym treści audiowizualne pochodzące od użytkowników". "A to dlatego, że dyrektywa audiowizualna, mam nadzieję, wkrótce wejdzie w życie. To jest ta nowelizacja, która m.in. dzisiaj rano była jeszcze przedmiotem obrad Komisji Kultury" - wyjaśnił. Zaznaczył, że wprowadza ona regulacje dla usług VSP (Video Sharing Platform). "Usług, których główną cechą jest umożliwienie użytkownikom internetu przesyłanie i udostępnianie treści innym osobom oraz ich odtwarzanie" - powiedział Kołodziejski.

Przewodniczący KRRiT poinformował m.in. o tym, że rada kontynuowała działania związane ze zwolnieniem pasma częstotliwości 694-790 MHz (tzw. pasmo 700 MHz) dla potrzeb szerokopasmowych usług mobilnych, zgodnie z decyzją Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) oraz zmianami aktualnie obowiązującego standardu przekazywania treści telewizyjnych DVB-T na standard nowocześniejszy i bardziej efektywny DVB-T2/HEVC.

Przypomniał, że Polska do końca 2022 r. ma obowiązek uwolnić pasmo 700 MHz. Jak wyjaśniono, "po uwolnieniu tego pasma będzie dostępne w Polsce miejsce dla 6 multipleksów cyfrowych, czyli dwóch więcej niż dotychczas". Zdaniem przewodniczącego KRRiT, "przy zmianie standardów kodowania, gdzie ta pojemność jest lepiej wykorzystywana, mogłoby być więcej stacji, ale dzięki temu, że będą miały lepszą jakość - to nie zmieni się liczba kanałów".

Kołodziejski zwrócił uwagę, że w grudniu 2020 r. powołano Krajowy Instytut Mediów. "To taka agenda KRRiT, taki mediowy GUS, który ma łączyć w sobie i zbierać wszystkie badania z dostępnych źródeł, gdy chodzi o badania mediów (...) po to, by móc je agregować, odpowiednio ważyć, prowadzić badania założycielskie itd." - wyjaśnił, dodając, że KRRiT współpracuje w tej materii "z rynkiem, przede wszystkim w tej chwili z nadawcami telewizyjnymi".

"Dzięki przychodom z wpływów abonamentowych i rekompensaty liczonych łącznie media publiczne finansowały koszty misji w następujących stopniach: Telewizja Polska – w 64 proc. misji z pieniędzy publicznych, Polskie Radio – w 91 proc., a spółki radiofonii regionalnej w 95 proc. misji" - powiedział. Zdaniem Kołodziejskiego, "widać tu dużo silniejsze uzależnienie od pieniędzy publicznych spółek regionalnych, a stosunkowo dużą część wpływów własnych w Telewizji Polskiej".

Według sprawozdania KRRiT w jej kompetencji leżał też podział środków z tytułu opłat abonamentowych. Jak podano, Telewizja Polska dostała 331 mln 429 tys. zł, Polskie Radio 159 mln, 280 tys., a spółki regionalnej radiofonii publicznej: 159 mln 291 tys. zł. Środki z tytułu rekompensaty zwolnień w postaci papierów wartościowych zostały podzielone następująco: Telewizja Polska 1 mld 711 mln 500 tys. Polskie Radio 119 mln 200 tys. zł, spółki regionalnej radiofonii publicznej: 119 mln 300 tys. zł.

W sprawozdaniu wyjaśniono również sprawę analizy jakościowej nadawanych treści, która "jest przeprowadzana przy okazji rozpatrywania skarg i wszczynania postępowań z urzędu". Przewodniczący KRRiT skierował do nadawców 43 wezwania i upomnienia, z czego, jak podano w sprawozdaniu, 26 dotyczyło problematyki rzetelności i obiektywizmu w audycjach informacyjnych i publicystycznych (TVP – 14, TVN – 7, Superstacja – 1, TV Trwam – 1, Radio Kraków – 1, Radio Eska – 1, Radio TOK FM - 1). Siedem wezwań i upomnień dotyczyło ochrony małoletnich widzów (TVN – 3, TVP – 2, 4FUN.TV – 1, Canal+ - 1), siedem - emitowania wulgaryzmów (Polsat – 3, TVN – 2, TVP – 2) a 3 kary dotyczyły obrazy uczuć religijnych (ATM Rozrywka – 1, Radio Zet – 1, Antyradio – 1).

Poseł sprawozdawca Tomasz Zieliński (PiS) przedstawił Sejmowi rekomendowany na posiedzeniu 6 lipca przez Komisję Kultury i Środków Przekazu projekt uchwały o przyjęciu sprawozdania KRRiT z działalności w 2020 r.

Przewodniczący Rady Mediów Narodowych (RMN) Krzysztof Czabański przedstawił informację o działalności Rady Mediów Narodowych (RMN) w 2020 r.

"Ta informacja zawiera działy, informacje wiążące się z kompetencjami RMN, czyli to głównie kształtowanie składów osobowych zarządów i rad nadzorczych spółek publicznej radiofonii i telewizji oraz Polskiej Agencji Prasowej (PAP), wyrażanie zgody na powoływanie dyrektorów oddziałów terenowych w TVP S.A., działalność w powoływaniu rad programowych spółek publicznej radiofonii i telewizji oraz PAP, określanie minimalnego udziału audycji tworzonych przez terenowe oddziały TVP S.A. w programach krajowych, działalność w zakresie zmian w statutach spółek publicznej radiofonii i telewizji oraz PAP" - wymieniał przewodniczący RMN.

W informacji RMN o działalności w 2020 r. podano, że rada zajmowała się m.in. uzupełnieniami wakatów w radach programowych. Rada kierowała się dyspozycją art. 28a ustawy o radiofonii i telewizji, zgodnie z którym rady programowe publicznej radiofonii i telewizji liczą 15 członków, których powołuje Rada Mediów Narodowych; 10 członków rady programowej reprezentuje ugrupowania parlamentarne, zaś pozostałych 5 powołuje z grona osób legitymujących się dorobkiem i doświadczeniem w sferze kultury i mediów. Czabański zwrócił uwagę, że "obok tego, RMN podejmowała szereg działań doraźnych o charakterze kontrolnym i interwencyjnym". "Jeśli chodzi o ubiegły rok, czymś absolutnie nowym (...) była sprawa związana z pandemią i konieczność zapewnienia ciągłości działania radiofonii i telewizji publicznej oraz PAP" - podkreślił.

"To była taka działalność codzienna, robiona we współpracy z Ministerstwem Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz z KRRiT, żeby mediom publicznym zapewnić ciągłość. To była nasza codzienna troska" - powiedział. Wyjaśnił, że w informacji o działalności Rady Mediów Narodowych (RMN) w 2020 r. podane są dane o "samej RMN, kosztach jej działalności".

Poseł sprawozdawca Tomasz Zieliński (PiS) przedstawił Sejmowi rekomendowany na posiedzeniu 6 lipca przez Komisję Kultury i Środków Przekazu projekt uchwały o przyjęciu informacji o działalności RMN w 2020 r.

Poseł Agnieszka Soin w imieniu klubu parlamentarnego PiS zapowiedziała poparcie dla rekomendowanych projektów uchwał Komisji Kultury i Środków Przekazu i przyjęcie sprawozdania KRRiT oraz informacji o działalności RMN.

W dyskusji poseł Iwona Śledzińska-Katarasińska (KO) oceniła, że RMN "jest instytucją zbędną i dawno powinna być zlikwidowana". "Jako taka, co robi - to robi. Jest swoistym biurem kadr. Wymienia zarządy, rady nadzorcze, odwołuje. Głównym takim sukcesem RMN było swego czasu odwołanie pana prezesa Jacka Kurskiego, a potem powołanie pana Kurskiego na doradcę, potem znów powołanie go i ponowne odwołanie" - mówiła.

"Są dziesiątki powodów, dla których należałoby nie przyjąć tego sprawozdania (KRRiT), ale ja się skoncentruję na jednym, chyba zasadniczym. Otóż, to w ubiegłym roku (...) Grupa Medialna TVN złożyła wniosek o odnowienie koncesji dla kanału TVN 24, bo termin mija we wrześniu tego roku. I przez cały prawie rok KRRiT nie zdołała tego wniosku rozpatrzyć, nie podejmowała tego tematu, nie rozmawiała z nadawcą w jakikolwiek sposób, aż doprowadziła do takiej sytuacji, gdy, rozumiem, realia polityczne w ugrupowaniu, z którego głównie się ta KRRiT wywodzi, czyli w PiS - sprawiły, że uznano tam politycznie (...), że tej koncesji odnowić nie można" - powiedziała Śledzińska-Katarasińska. Stwierdziła, że "jesteśmy świadkami afery, skandalu o zasięgu międzynarodowym".

Oceniła, że KRRiT "stoi na straży wolności słowa hejterów i oszczerców z TVP Info". "I stoi na straży wolności słowa kłamców z tego rządu i dba o interes prywatny za pomocą publicznych pieniędzy i publicznych spółek funkcjonariuszy PiS" - podkreśliła poseł KO.

Poseł Robert Kwiatkowski (Lewica) poinformował, że jego klub "krytycznie ocenia i działalność KRRiT, i RMN". "I całego tego systemu, które wokół tych dwóch instytucji zbudowało PiS - i dlatego (...) będziemy głosować przeciwko projektom obydwu referowanych uchwał" - zapowiedział. Kwiatkowski poinformował, że oczekuje pisemnych odpowiedzi na trzy grupy spraw - sytuacji z koncesją dla TVN 24, zbyt krótkiej informacji w sprawozdaniu KRRiT na temat wyborów prezydenckich i braku równego dostępu kandydatów do mediów publicznych. Poseł Lewicy zażądał również od przewodniczącego RMN "pisemnej analizy składu rad programowych mediów publicznych".

"Dostęp do anteny medialnej (w okresie przedwyborczym - PAP) powinien stanowić przedmiot zainteresowania KRRiT - i rzeczywiście stanowił w dość specyficznym ujęciu, tzn. w porównaniu tylko dwóch, głównych jak się potem okazało, kandydatów. Udział i rola innych kandydatów w wyborach prezydenckich zostały w zasadzie pominięte milczeniem" - argumentował Kwiatkowski.

Poseł Jarosław Rzepa (Koalicja Polska) zapowiedział, że jego klub odrzuci sprawozdanie KRRiT oraz nie przyjmie informacji RMN. "Brakuje mi informacji, dlaczego RMN pracowała przez 4 miesiące w niepełnym składzie, jakie były przyczyny tego stanu rzecz" - powiedział. Zwrócił uwagę, że on doliczył się tylko 12 zebrań RMN, podczas gdy RMN informuje, ze zebrała się 14 razy.

Poseł Michał Urbaniak (Konfederacja) wyraził opinię, że "RMN jest organem politycznym", a "zasadność istnienia tego organu jest co najmniej wątpliwa". Odnosząc się do sprawy finansów, Urbaniak ocenił, że KRRiT "żyrowała decyzje sprzeniewierzania publicznych pieniędzy". "Ponieważ 1 mld 950 mln zł, które zostały rozdysponowane jako rekompensata za brak wpływów abonamentowych, to pieniądze, które poszły w ramach papierów skarbowych" - wyjaśnił poseł Konfederacji, dodając, że "państwo będzie je potem musiało wykupić". "Ktoś na tym zarobi ekstra" - podkreślił Urbaniak.

"W sprawozdaniu (KRRiT) brak odpowiedzi na podstawowe pytanie, dlaczego przez 17 miesięcy członkowie Rady rozpatrują wniosek o przedłużenie koncesji na nadawanie programów TVN" - powiedział poseł Tomasz Zimoch, reprezentujący koło parlamentarne Polska 2050. Zwrócił uwagę, że "wstrzymywana jest w niedozwolony sposób procedura koncesyjna". Powołując się na votum separatum członka RMN Juliusza Brauna, Zimoch wskazał, że "nie istnieje współpraca między członkami rady wybranymi przez większość sejmową, a tymi, wybranymi przez prezydenta". Zapowiedział, że koło parlamentarne Polska 2050 będzie głosowało przeciwko przyjęciu sprawozdania KRRiT oraz informacji RMN.

Odpowiadając na pytania posłów zgłoszone w dyskusji, Witold Kołodziejski podkreślił, że "niezależność regulatora umocowana jest w ustawie o KRRiT". Przypomniał, że poszczególni członkowie KRRiT są nieodwoływalni, a KRRiT "jako całość może zostać odwołana jedynie w przypadku nieprzyjęcia sprawozdania przez dwie izby plus potwierdzenie przez prezydenta".

"Nie chodzi o likwidację TVN. Chodzi o z jednej strony proces koncesyjny dla programu satelitarno-kablowego, czyli to jest TVN 24, z drugiej strony chodzi o problem systemowy, który w dużym stopniu wpływa na przedłużający się czas rozpatrywania tej jednej koncesji" - wyjaśnił przewodniczący KRRiT. Dodał, że za chwilę rozpatrywana będzie koncesja dla TVN 7. Kołodziejski przypomniał, że "pierwsze posiedzenia, gdy rozpatrywaliśmy sprawę koncesji dla TVN były w październiku ubiegłego roku". "Naprawdę mamy już dużo pracy za sobą wykonanej. Nawet w przypadku nie tylko tej koncesji, ale tego nadawcy" - podkreślił.

Odpowiadając na pytania posłów przewodniczący RMN stwierdził, że "trzeba by przemyśleć sprawę rad programowych". "Jeżeli państwo macie np. do RMN pretensję o niektóre rozstrzygnięcia - to proszę wziąć pod uwagę, że 2/3 miejsc jest obsadzane przez kluby parlamentarne. Z tych piętnastoosobowych rad programowych dziesięć miejsc jest obsadzanych przez kluby parlamentarne" - wyjaśnił Krzysztof Czabański.

Odnosząc się do kwestii braku przedstawicieli mniejszości narodowych w radach programowych Czabański przypomniał, że "kiedyś było to zapisane w ustawie" i "miejsce w radach było przeznaczone dla mniejszości narodowych". "Być może trzeba do tego wrócić w niektórych regionalnych stacjach radiowych czy oddziałach telewizyjnych" - powiedział. Zaznaczył, że to "wymagałoby inicjatywy w Sejmie".

"Tutaj pada często zarzut (...), że nie dopuszczamy do obradowania nad pewnymi punktami, np. nad kwestią kierownictwa Polskiego Radia. Otóż, to nie jest prawda. Zawsze odbywa się dyskusja w sprawie porządku obrad. Ta dyskusja polega nie tylko na glosowaniu porządku obrad, ale na przedstawianiu argumentów, dlaczego jakiś punkt ma być wprowadzony" - wyjaśnił Czabański.

Przyznał, że "parokrotnie była propozycja ze strony pana Brauna, żeby wprowadzić punkt dotyczący kierownictwa Polskiego Radia". "Był szeroko uzasadniany i jego uzasadnienie nie znalazło poparcia w głosowaniu" - przypomniał przewodniczący RMN, dodając, że "trudno powiedzieć, że ta sprawa była nieobjęta dyskusją".(PAP)

autor: Grzegorz Janikowski

gj/ aszw/

Źródło:PAP
Tematy
Tanie konta z przelewami ekspresowymi – styczeń 2022 r.

Tanie konta z przelewami ekspresowymi – styczeń 2022 r.

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Dziennikarze i media

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki