Ścierki za 2000 zł? Sprzedaż na pokazach ma się dobrze

Nie używasz jeszcze w swoim domu Nowej Techniki Czyszczenia? To błąd. Za jedyne 2000 zł możesz nabyć wyjątkowe ścierki, które pozwolą posprzątać mieszkanie i samochód szybko, tanio i ekologicznie. Myślisz, że ciebie konsultant nie przekona do zakupu kolejnego super-produktu? Uważaj, bo sprzedaż bezpośrednia nadal ma się całkiem dobrze.

Jak informuje strona internetowa producenta, wyjątkowe ściereczki marki Raypath wykonane są ze specjalnie dobranych włókien, które precyzyjnie czyszczą każdą powierzchnię bez użycia detergentów. Wystarczy tylko woda i dosłownie kilka chwil, a twój dom i samochód będzie lśnił. A do tego posprzątasz ekologicznie i jeszcze na tym zaoszczędzisz. W jaki sposób, skoro wcześniej zapłacisz za te unikalne ściereczki ponad  2000 zł? Pamiętaj, ta inwestycja po prostu zwraca się w czasie.

(fot. RaypathInternational / Facebook)

To frazesy dobrze znane z pokazów cudownych garnków i pościeli. Okazuje się, że choć tak często powtarzane w duchu ostrzeżenia dla konsumentów – nadal mają siłę sprawczą. Sprzedaż produktów przez niezależnych sprzedawców, np. podczas pokazów i wizyt w domach ma się całkiem dobrze. Wciąż nie brakuje osób, które są gotowe zapłacić za te cudowne produkty krocie. Przy tego rodzaju zakupach konieczna jest jednak zdwojona czujność.


Sprzedaż bezpośrednia

Start odtwarzacza ...

Spowiedź sprzedawcy garnków

W mediach już wielokrotnie pojawiały się głośne informacje o osobach oszukanych przez firmy sprzedające produkty na pokazach. W prasie i internecie łatwo znaleźć informacje o kobiecie, która za odkurzacz wart 1400 zł zapłaciła 6000 zł. O emerytce, która dowiedziała się, ile ma faktycznie zapłacić za garnki dopiero, gdy dotarły do niej dokumenty z banku. O małżeństwie z Bielska Białej, które poprzez zakup sprzętu medycznego nieświadomie „podpisało” umowę kredytową. Dlaczego wciąż dajemy się nabrać?

Metody sprzedaży bezpośredniej często opierają się na skutecznej manipulacji, nieustępliwości sprzedawców, niedoinformowaniu klientów i roztoczeniu przed nimi wizji cudownej przyszłości, którą zapewni zakup produktu. Na pokazach szarmanccy sprzedawcy stosują sztuczki, które mają uwiarygodnić opowiadane przez nich historie: możemy np. wziąć udział w gotowaniu bigosu w niezawodnym garnku, który podobno jest już używany od kilku lat i wciąż nie ma na nim ani jednej rysy.

Umowa to zwykle mało istotny szczegół, a jej podpisanie to czysta formalność, bo przecież podczas pokazu dowiedzieliśmy się wszystkiego o niezwykłej pościeli, w której już za kilka godzin będziemy mogli się położyć do snu. Często też w pokazach biorą udział gwiazdy i celebryci, którzy cieszą się naszym zaufaniem. Oczywiście najczęściej ofiarami „marketingowych przestępców” padają ludzie starsi, ale wśród osób, które chociaż raz w życiu zakupiły cudowny sprzęt na pokazie nie brakuje ludzi młodych i wykształconych.

Lista cud-produktów z pokazów

Lista firm, które sprzedają swoje produkty na pokazach na polskim rynku wydaje się nie mieć końca. Wspomniane wcześniej wyjątkowe ściereczki to nie jedyny produkt firmy Raypath, która oficjalnie na swojej stronie internetowej stwierdza, że oryginalne artykuły można nabyć tylko u konsultantów podczas indywidualnych pokazów w domach klientów. W ofercie Raypath znajdują się także naturalne kosmetyki, mydło oraz…. woda (oczywiście jej cena wynika z zawartych w niej cząsteczek nanosrebra o cudownym działaniu). Co ciekawe, ściereczki można zwrócić tylko nieużywane, a żeby je użyć, trzeba je wyprać. Wypranie dla producenta oznacza użycie. Pozostaje zatem bazować na wiedzy zaprezentowanej przez konsultanta, bo sami nie będziemy mieli okazji przetestować tych super-produktów.

(fot. PhilipiakMilano / Facebook)

Garnki to chyba jeden z najczęściej sprzedawanych cud-produktów. Te firmy Philipiak nie dość, że są piękne, to jeszcze gwarantują zdrowie, doskonałą sylwetkę i urodę. Ich rewolucyjny system pozwala na gotowanie bez użycia soli, tłuszczów i wody, dzięki czemu przygotowane potrawy są pełne witamin, a nie kalorii. Poleca Karol Okrasa.

Nie tylko Philipak bardzo troszczy się o zdrowie klientów. Inną firmą oferującą sprzęt pozwalający na przygotowanie niskotłuszczowych i zdrowych potraw jest Ecovital.

Na rynku od wielu lat dostępny jest Thermomix firmy VORWERK. To niezwykła urządzenie z łatwością zastąpi Cię w kuchni. Po co garnki, skoro Thermomix sam wszystko ugotuje i upiecze?

Firma Bio-Medex w trosce o nasze zdrowie oferuje z kolei cudowny sprzęt medyczny – bioharmonizer fotonowy. Niestety, jak sugeruje w rozmowie z dziennikiemwschodnim.pl dr n. med. Mieczysław Gorzelak: – Sprzętu nie ma w wykazie urządzeń medycznych certyfikowanych przez Ministerstwo Zdrowia. Może zatem warto zastanowić się, czy jego działanie jest rzeczywiście takie lecznicze?

Dla zapracowanych i zmęczonych idealnym rozwiązaniem mogą okazać się materace redukujące ucisk kręgosłupa i zapewniające zdrowy i wygodny sen. A gdy do tego dokupimy sobie jeszcze pościel, która lśni niczym diament, możemy już nie wychodzić z łóżka. Takie cuda oferują Lama Gold czy Potenza di Lana.

Zobacz, za co UOKiK ukarał firmy sprzedające produkty na pokazach »

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 1 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
5 5 ~Ben

Fajnie sie pisze negatywne opinie anonimowo

! Odpowiedz
3 8 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
5 16 ~mariusz

Akurat wrzucenie do tej listy Thermomixa to duży przekręt dzienikarza. Sprzęt jest drogi ale warty swojej ceny. Używam 9 lat i gdybym miał kupić jeszcze raz...kupiłbym bez zasnatowienia.
Jako facet uważam, że to bardzo dobry sprzęt.

! Odpowiedz
0 14 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
6 14 ~sarem

Ludzie wy chyba jesteście psychiczni , kto normalny kupuje szmaty za 2tysiace nikt normalny niekupi pozdrawiam naiwnych ja sprzedaje wiatr z nad morza pisac na priv naiwniaki

! Odpowiedz
16 17 ~Ecobrooklyn

Używam czysciki 5 lat i to była inwestycja życia.... Już dawno nie płacę za zestaw a chemii nie kupuje. Cify ajaxy woda do tego gąbki ścierki miski... Skąd może ktoś wiedzieć jakie jest działanie skoro nie mieli tego w reku.. może zazdrości że mnie stać a ja nie?

! Odpowiedz
2 7 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
12 14 ~Zuzanna

Każdy dziennikarz, który swoim powierzchownym polotem słownym opiniuje jest podobny do błazna. Osobiscie używam czyściw firmy Raypath i technika czyszczenia nimi jest fenomenalna. Na spotkaniu z konsultantem firmy, gdzie nie musiałam nigogo zapraszać, w praktyce pokazano mi jak wyeliminować śmiercionośną chemię gospodarczą z domostwa. Ciekawe jaki budzet firm chemicznych jest poświęcany na złe opiniowanie polskich tak dobrych produktów jak czyściwa Raypath. I kolejny mój wniosek - jest to jedyny produkt w sprzedaży bezpośredniej który całkowicie zastępuje wydatki, które do tej pory ponoslilismy jako rodzina na utrzymanie naszego domu w czystości.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
10 16 ~Jola

Przyznaję uczciwie, cena ściereczek jest wysoka, ale podjęłam decyzję , że eliminujemy z domu chemię ze względu na alergie i moje, i syna. Czy lepiej płacić za Ajxy, Cify i Domestosy , a potem jeszcze slone rachunki u alergologa oraz w aptece?
Raypath dopełnił umowy wysyłając mi w zamian za zużyte PO DWÓCH LATACH KORZYSTANIA BEZ CHEMII ściereczki nowe, w ramach recyclingu kosztuje to już tylko połowę.Na dodatek za mój zestaw , zdecydowanie wystarczający dla małej rodziny, zapłaciłam 1200 zł, a nie 2000 zl.
Podsumowując: Od dwóch lat nie chodzę do alergologa ani z powodu własnej alergii, ani z powodu alergii syna.. Oszczędność rzędu 600 pln rocznie. Pozostałe 600 pln spokojnie wydawałam rocznie na utrzymanie w czystości domu i samochodu. Od razu zaznaczę: nie jestem sprzedawcą tego produktu ani nikt z moich znajomych się tym nie zajmuje. Po prostu usłyszałam od znajomej, która prowadzi pensjonat w górach, że korzysta z tej formy utrzymania czystości w swoim pensjonacie i w ten sposób wyliczyła, że jej oszczędności sięgają 1500 pln rocznie ( nie kupuje ostrej chemii do czyszczenia). Mam pytanie, czy artykuł o sprzedaży bezpośredniej nie był czasami sponsorowany przez producenta chemii gospodarczej? Wiadomo, że takie ściereczki to powazna konkurencja. Na mnie np producenci chemmi domowej już nie zarobią. A jak przechodzę w supermarkecie obok półek z chemią to zwykle już po 3 minutach boli mnie głowa i mdli mnie od intensywnego stężenia chemii w powietrzu. Warto aby artykuły były pisane obiektywnie, w tymże artykule autor pokazał bardzo subiektywny punkt widzenia. I jeszcze jedno: nigdy nie krytykuję kogoś kto kupuje towary luksusowe. Jeśli tylko wydaje na nie własne, a nie cudze pieniądze, to w końcu jego sprawa, prawda?

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne