Obydwaj prezydenci, ustępujący i jego następca złożyli wieniec na Grobie Nieznanego Żołnierza pod Łukiem Triumfalnym w Paryżu. Następnie Nicolas Sarkozy i Francois Hollande razem witali się z szefami sztabu francuskich sił zbrojnych, z zasiadającymi na trybunie na Placu Etoile przedstawicielami korpusu dyplomatycznego oraz z widzami, którzy, korzystając z dnia wolnego od pracy i przychylnej pogody, tłumnie ustawili się wzdłuż Pól Elizejskich.
Francois Hollande powiedział, że obecność obydwu prezydentów w czasie uroczystości upamiętniających zakończenie wojny jest symbolem Republiki. Premier Francois Fillon podczas uroczystości mówił, że są tam obecne wartości, na których zbudowana jest Francja. "O polityce będziemy mówić kiedy indziej, nie dzisiaj"- dodał szef rządu.
Taki udział w uroczystościach państwowych ramię w ramię prezydentów nie jest w historii V Republiki precedensem. W 1995 roku Francois Mitterrand zaprosił do wzięcia udziału w pięćdziesiątej rocznicy zakończenia wojny swego następcę Jacquesa Chiraca.
Informacyjna Agencja Prasowa/IAR/Marek Brzeziński/Paryż/kawo
Źródło:IAR






























































