REKLAMA

Sarkozy ma kłopoty. Były prezydent Francji będzie sądzony za korupcję

2020-01-08 20:06
publikacja
2020-01-08 20:06

Proces byłego prezydenta Francji Nicolasa Sarkozy'ego, który oskarżony jest o korupcję, rozpocznie się 5 października – zdecydował w środę paryski sąd karny. To bezprecedensowa sytuacja, ponieważ jeszcze nigdy były prezydent V Republiki nie był sądzony za czyny korupcyjne.

/ fot. Jacky Naegelen / Reuters

Rozprawa wstępna została wyznaczona na 17 czerwca. Sarkozy'emu, który był prezydentem w latach 2007-2012, zarzuca się, że usiłował nielegalnie uzyskać tajne informacje od sędziego Sądu Kasacyjnego Gilberta Aziberta. Sarkozy komunikował się w tej sprawie ze swym adwokatem i przyjacielem Thierrym Herzogiem za pomocą tajnego telefonu, pod fałszywą tożsamością, jako Paul Bismuth.

Herzog i Sarkozy rozmawiali o "możliwości skorzystania z faktu, że w Sądzie Kasacyjnym był sędzia, który był im przychylny", zidentyfikowany później jako Azibert - pisał "Le Monde". W zamian za tę przychylność Azibert miał liczyć na to, że otrzyma stanowisko w Monako.

Proces odbędzie się w dniach 5-22 października, a rozprawę wstępną zaplanowano na 17 czerwca.

Będzie to pierwszy w historii V Republiki, zapoczątkowanej w 1958 roku, przypadek, gdy były prezydent stanie przed sądem z powodu zarzutów o korupcję - zauważają media. Wprawdzie problemy z wymiarem sprawiedliwości miał w 2011 roku poprzednik Sarkozy'ego Jacques Chirac, ale został on skazany za "defraudację funduszy publicznych" i "naruszenie zaufania publicznego" w związku z fikcyjnymi umowami o pracę w stołecznym ratuszu zawieranymi, gdy sprawował funkcję mera Paryża. Chirac został skazany na 2 lata więzienie w zawieszeniu.

Sąd Kasacyjny odrzucił w czerwcu apelacje, wniesione przez Sarkozy'ego, Herzoga i Aziberta, który próbował uniknąć procesu. Ich prawnicy odmówili w środę komentarza w tej sprawie.

Afera wyszła na światło dzienne, gdy śledczy wykorzystali podsłuchy telefoniczne, by sprawdzić oskarżenia dotyczące finansowania prezydenckiej kampanii Sarkozy'ego przez byłego libijskiego dyktatora Muammara Kadafiego. W tej sprawie Sarkozy także ma stanąć przed sądem, ale data procesu nie jest jeszcze znana.

Nicolas Sarkozy wycofał się z życia politycznego po porażce w prawyborach partyjnych przed wyborami prezydenckimi 2017 roku. W czasie swojej pierwszej kadencji tracił na popularności, stając się jednym z najmniej popularnych prezydentów V Republiki. Był postrzegany przez opinię publiczną jako "prezydent bogatych" i przegrał w drugiej turze wyborów prezydenckich w 2012 roku z Francois Hollande'em.

Obrona Sarkozy'ego powołuje się na orzecznictwo Europejskiego Trybunału Praw Człowieka z czerwca 2016 r., zgodnie z którym nagrania z podsłuchów jako dowód rzeczowy mogą być stosowane przeciwko prawnikowi, ale nie jego klientowi.

Z Paryża Katarzyna Stańko (PAP)

ksta/ zm/ kar/

Źródło:PAP
Tematy

Otwórz konto sobie i dziecku i zyskaj 200 zł w promocji na zakupy u naszych partnerów.

Komentarze (1)

dodaj komentarz
karbinadel
To taka świecka tradycja. Macrona też za parę lat będą sądzić

Powiązane: Polityka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki