REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Samobójstwo w wyniku nękania w pracy - Toyota przeprasza

2022-02-01 08:06
publikacja
2022-02-01 08:06

Koncern Toyota zawarł ugodę w sprawie sądowej o odszkodowanie dla rodziny jednego z pracowników, który popełnił samobójstwo, zdaniem krewnych w wyniku przepracowania i nękania w pracy. Prezes Toyoty Akio Toyoda przeprosił rodzinę zmarłego – podała we wtorek agencja AP.

Samobójstwo w wyniku nękania w pracy - Toyota przeprasza
Samobójstwo w wyniku nękania w pracy - Toyota przeprasza
fot. KIM KYUNG-HOON / / FORUM

Szczegóły ugody nie zostały podane do wiadomości publicznej, ale rodzina domagała się od Toyoty odszkodowania w wysokości 123 mln jenów (1,1 mln dolarów) – podały japońskie media.

Wdowa po zmarłym pracowniku wyraziła w rozmowie z dziennikarzami nadzieję, że Toyota zmieni swoje postępowanie. Koncern przeprosił rodzinę i obiecał dochodzenie w sprawie przyczyn samobójstwa, aby taka sytuacja nie powtórzyła się w przyszłości.

„Staramy się teraz stworzyć bardziej przejrzyste środowisko pracy, które ułatwi ludziom zgłaszanie problemów, oraz zarządzanie wolne od nadużywania stanowiska, aby każdy z pracowników mógł pracować bez strachu” – napisano w oświadczeniu firmy.

Wakacje na giełdzie

W komunikacie posłużono się terminem „power harassment”. To stosunkowo powszechny w tym kraju rodzaj mobbingu, określany tam również jako „pawahara”, który może przybierać różne formy: od izolowania danej osoby od współpracowników, przez publiczne drwiny, aż po fizyczne napastowanie.

Śmierć z przepracowania i stres w miejscach pracy, prowadzący czasem do samobójstw, jest dużym problemem w japońskim społeczeństwie, słynącym z pracoholizmu. Przypadki nadużywania stanowiska służbowego przez szefów są jednak coraz częściej nagłaśniane i wzbudzają powszechną krytykę.

We wrześniu 2021 roku sąd w Nagoi uznał, że śmierć pracownika Toyoty była związana z pracą, podkreślając, że przed samobójstwem w 2010 roku cierpiał on z powodu silnego stresu spowodowanego pracą – przypomina Associated Press. Rok wcześniej Toyota przyznała w innej sprawie, że zatrudniony przez nią 28-letni inżynier popełnił w 2017 roku samobójstwo z powodu ciągłych drwin przełożonego.

Japończycy słyną ze skrajnej lojalności wobec firm, w których pracują, a wielu wyraża dumę z przynależności do korporacji. Często poświęcają swoje życie osobiste, przyjmując długie nadgodziny. W 2020 roku do władz wpłynęło 2835 skarg na domniemane przypadki śmierci z przepracowania, określanej w Japonii słowem „karoshi”. Odszkodowania wypłacono w 800 z tych przypadków, wśród których były samobójstwa.

Andrzej Borowiak (PAP)

anb/ ap/

Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Inwestor Wojtek: Ta spółka w końcu wejdzie na wyższy poziom? Chyba się skuszę
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (9)

dodaj komentarz
patryk1
Koleżanka kilka lat temu opowiadała mi że bodajże w Plusie jeden pracownik popełnił samobójstwo z powodu nękania. Kierwniczka go nękała że może go zwolnić, mówiła: twoja żona nie pracuje. Z tego co pamiętam sprawa była w sądzie a kierowniczka dalej cisnęła sprzedaż.
bha
Brak słów na to coraz większe i szersze rynkowo-zatrudnieniowe DNO
pasion84
teoretycznie nadgodziny są dobrowolne, teoretycznie można złożyć podanie o zakaz pracy w godzinach nadliczbowych(jak się ma małe dziecko), ale w korporacji zarządzanej przez polaków, to nie jest takie proste. w 2021r robiłem średnio 60g tygodniowo cały rok. Byłem cacy. W styczniu złożyłem podanie o zakaz pracy w godzinach nadliczbowych teoretycznie nadgodziny są dobrowolne, teoretycznie można złożyć podanie o zakaz pracy w godzinach nadliczbowych(jak się ma małe dziecko), ale w korporacji zarządzanej przez polaków, to nie jest takie proste. w 2021r robiłem średnio 60g tygodniowo cały rok. Byłem cacy. W styczniu złożyłem podanie o zakaz pracy w godzinach nadliczbowych (chciałem więcej czasu spędzać z rodziną, jestem zmęczony) i zaczął się wielki ból dupy i presja.
Uważam, że w Polsce problemy psychiczne i depresje z podobnych powodów będą w tendencji wzrostowej.
tysiak35
Problem polega na tym że w firmach jest sporo lizusów wśród pracowników , sam właściciel i kierownik nie dałby rady wywierać presji .
kiwixix
Bo w Polsce jest nadal system arenda. Tak jak za pańszczyzny, był pan i cham. Teraz, gdy cham dochrapie się kierowniczego stanowiska, to uważa się za pana, wtedy pomiata pracownikami i wymaga poświęcenia i uległości jak od niewolnika. Polacy to zakompleksiony naród w dużej mierze, niestety.
3456
nie szukajcie winy u innych jak dajecie sobą pomiatać to tak jest , tylko tak dalej .
liczygrosz
Ludzie powinni zachowywać się jak ludzie, a nie jak bydlaki.
wjagus odpowiada liczygrosz
Przy czym to ludzie decydują jakie zachowanie uważane jest za ludzkie. W Japonii to jest akurat zupełnie ludzkie

Powiązane: Praca, płaca i kariera

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki