We wtorek rano zatrzymany został wieloletni pracownik resortu obrony podejrzewany o współpracę z obcym wywiadem - poinformowało MON. Prokuratura Okręgowa w Warszawie, której wydział ds. wojskowych prowadzi czynności, podała, że więcej informacji pojawi się po ich zakończeniu, najwcześniej w środę.


O zatrzymaniu jako pierwszy poinformował portal Onet. Informację tę resort obrony potwierdził w późniejszym wpisie na platformie X.
Informujemy, że dzisiaj w godzinach porannych w siedzibie MON (al. Niepodległości, Warszawa) doszło do zatrzymania wieloletniego pracownika resortu obrony narodowej. Zatrzymany podejrzewany jest o współpracę z obcym wywiadem - podał resort we wpisie zamieszczonym na platformie ok. godz. 11.30.
W stosunku do pierwotnej wersji wpisu nastąpiła zmiana, wcześniej pisano bowiem, że „osobie zostały przedstawione zarzuty współpracy z obcym wywiadem”.
Resort zaznaczył, że sprawę prowadzi Służba Kontrwywiadu Wojskowego, która – jak podano - podczas zatrzymania współpracowała z Departamentem do Spraw Wojskowych Prokuratury Krajowej oraz Żandarmerią Wojskową. Zatrzymanie to – jak przekazał PAP rzecznik MON Janusz Sejmej – jest efektem wielomiesięcznej współpracy SKW z tym departamentem Prokuratury Krajowej.
Obecnie - podał resort obrony - trwają czynności procesowe. Są one prowadzone w wydziale ds. wojskowych Prokuratury Okręgowej w Warszawie.
W popołudniowym wpisie na platformie X warszawska prokuratura okręgowa podała, że informacje dotyczące tego śledztwa zostaną przekazane po zakończeniu czynności procesowych z udziałem zatrzymanego. Jak dodano, będzie to miało miejsce najwcześniej w środę.
Według informacji uzyskanych przez PAP zatrzymany mężczyzna to pracownik cywilny z Departamentu Strategii i Planowania Obronnego MON.
Dobrzyński o zatrzymanym pracowniku MON: SKW zdobyła na niego potężne, obciążające informacje
Służba Kontrwywiadu Wojskowego zdobyła potężne, obciążające informacje potwierdzające, że zatrzymany we wtorek pracownik MON szpiegował na rzecz obcego wywiadu - powiedział rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński. Zaznaczył, że nie był to pracownik „wielkiego kalibru”, a cywil.
Podczas popołudniowej konferencji prasowej Dobrzyński relacjonował, że osoba ta została zatrzymana w swoim miejscu pracy – w siedzibie MON w Warszawie, czego dokonali żołnierze SKW oraz Żandarmerii Wojskowej. - Temu panu najpierw przedstawiono informacje, dlaczego został zatrzymany, następnie przeprowadzono czynności procesowe polegające na tym, że zabezpieczono różnego rodzaju dokumenty – mówił Dobrzyński.
Podkreślił, że zatrzymany pracownik jest cywilem. – Nie jest to ani żołnierz, ani tym bardziej żaden oficer – zaznaczył.
Dobrzyński wskazał, że SKW zdobyła na niego „potężne, obciążające informacje” potwierdzające, że mężczyzna ten „zdradzał nasz kraj, szpiegował na rzecz obcego wywiadu”.
Rzecznik ministra koordynatora zwrócił też uwagę, że do tej pory służby specjalne za szpiegostwo czy dywersję zatrzymywały przede wszystkim Rosjan, Ukraińców i Białorusinów. - Polak pracujący w MON to kolejna osoba, która zdradza nasz kraj i ubolewam nad tym, że jest to Polak – dodał.
Pytany, do jakich informacji miał dostęp zatrzymany, Dobrzyński ponownie podkreślił, że nie jest to osoba „wysokiego kalibru”, a pracownik cywilny. Odwołał się też do pojawiających się w przestrzeni medialnej informacji, jakoby miał on być wysokim oficerem. - Nie ulegajmy panice, nie ulegajmy dezinformacji – mówił.
Dobrzyński zastrzegł również, że nie może informować o tym, na rzecz jakiego obcego wywiadu szpiegował zatrzymany. - Obce służby wywiadowcze bardzo chciałyby wiedzieć jakimi informacjami dysponują nasze służby specjalne czy nasi prokuratorzy – zauważył.
Dostęp do strategicznych planów obronnych
Departament ten zajmuje się m.in. organizowaniem programowania pozamilitarnych przygotowań obronnych – prowadzi na przykład wykaz obiektów szczególnie ważnych dla bezpieczeństwa lub obronności państwa oraz koordynuje w resorcie proces wnioskowania o uznanie obiektów jednostek organizacyjnych, podległych lub nadzorowanych przez szefa MON, oraz obiektów o charakterze wojskowym za szczególnie ważne dla bezpieczeństwa lub obronności państwa.
W kompetencjach departamentu leży również przygotowanie propozycji w kwestii doskonalenia funkcjonowania resortowego systemu zarządzania kryzysowego w ramach systemu narodowego i sojuszniczego oraz zasad i procedur podwyższania gotowości obronnej państwa. Departament opracowuje też projekty strategicznych dokumentów planistycznych - w tym Strategii Bezpieczeństwa Narodowego RP, Dyrektywy Obronnej, Planu Reagowania Obronnego, czy głównych kierunków rozwoju Sił Zbrojnych RP oraz ich przygotowań do obrony państwa.
Media: Długotrwała obserwacja i „mocne dowody”
Portal Onet napisał, że po godz. 8 we wtorek Służba Kontrwywiadu Wojskowego zatrzymała wieloletniego pracownika MON i że mężczyzna „podejrzany jest o współpracę z rosyjskim wywiadem”, a akcja była wynikiem trwającego od dłuższego czasu śledztwa prowadzonego przez SKW. Według źródła portalu, działaniom zatrzymanego mężczyzny „służby przyglądały się od wielu miesięcy”, były one „dokładnie dokumentowane i analizowane, dlatego zgromadzone przeciwko niemu dowody są bardzo mocne”. Mężczyzna - podał też Onet opierając się na nieoficjalnych źródłach - to 60-latek, zatrudniony w ministerstwie od ponad 30 lat, a w trakcie zatrzymania przeszukane miały zostać jego miejsce pracy i zamieszkania oraz zatrzymane jego telefony i nośniki. Według informacji portalu, kolejne zatrzymania w tej sprawie nie są wykluczone.
Dalsze losy w rękach ABW
Prokuratura Okręgowa w Warszawie przekazała w czwartek, że dalsze czynności ws. podejrzanego o szpiegostwo cywilnego pracownika MON prowadzić będzie Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Z uwagi na niejawny charakter postępowania, dalsze informacje w tej sprawie w najbliższym czasie nie będą udzielane – dodano.
Wziątek: Być może "otarł się" o tajne dane
Pracownik MON podejrzany o szpiegostwo wykonywał proste czynności administracyjne; wydaje się, że nie miał dostępu do ściśle tajnych informacji planistycznych, ale być może mógł się „o nie otrzeć” - stwierdził w czwartek wiceminister obrony Stanisław Wziątek. Bez powodów - dodał - taka osoba nie zostałaby zatrzymana.
Zatrzymany we wtorek w siedzibie MON w Warszawie wieloletni pracownik resortu obrony usłyszał w środę zarzut szpiegostwa na rzecz obcego wywiadu, a następnie na wniosek prokuratury został aresztowany tymczasowo na trzy miesiące.
Wiceminister Wziątek powiedział w czwartek w Polskim Radiu 24, że mężczyzna pracował w strategicznym departamencie resortu i zajmował się prostymi czynnościami o charakterze administracyjnym.
- Wydaje się, że ta osoba nie miała dostępu do informacji ściśle tajnych, które mają charakter planistyczny, ale być może mogła się o nie otrzeć - stwierdził.
Bez powodów - dodał wiceszef MON - „taka osoba nie byłaby zatrzymana”. Zaznaczył, że obserwacja poprzedzająca zatrzymanie pracownika była wielowątkowa i wymagała prześwietlenia wszystkich obszarów jego aktywności.
Zapytany, czy trzy miesiące aresztu wystarczą na przeprowadzenie dochodzenia w sprawie szpiegostwa Wziątek powiedział, że może być to czas niewystarczający.
- Bardzo ważne będzie to, czy podejrzany będzie chciał współpracować z organami ścigania, czy będzie otwarty, czy będzie przekazywał informacje i relacje dotyczące kontaktów z poszczególnymi środowiskami i osobami, z którymi prowadził rozmowy. To na pewno będzie podstawą do tego, żeby określić, co robić dalej - zaznaczył wiceszef MON.
Podkreślił, że wyjaśnione powinny zostać okoliczności podjęcia się przez tego pracownika szpiegowania dla obcego wywiadu, a wyjaśnienie motywu, którym kierował się pozwoli określić kolejne kroki w postępowaniu, które może doprowadzić do rozpracowania grupy. - Jeśli to rzeczywiście jest szpieg, to na pewno nie był sam - stwierdził Wziątek.
Według ustaleń PAP podejrzany o szpiegostwo pracował w Departamencie Strategii i Planowania Obronnego resortu obrony. Zatrzymany został przez Służbę Kontrwywiadu Wojskowego w koordynacji z departamentem ds. wojskowych Prokuratury Krajowej oraz Żandarmerią Wojskową.
(PAP)
from/ mml/ nl/ mok/
























































