REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Sąd zablokował decyzję służb wobec AfD. W tle rekordowe poparcie partii

2026-02-26 15:45, akt.2026-02-26 17:00
publikacja
2026-02-26 15:45
aktualizacja
2026-02-26 17:00

Federalny Urząd Ochrony Konstytucji (BfV) nie może na razie klasyfikować prawicowo-populistycznej partii Alternatywa dla Niemiec (AfD) jako organizacji ekstremistycznie prawicowej - orzekł w czwartek sąd administracyjny w Kolonii. Jest to decyzja tymczasowa.

Sąd zablokował decyzję służb wobec AfD. W tle rekordowe poparcie partii
Sąd zablokował decyzję służb wobec AfD. W tle rekordowe poparcie partii
fot. nitpicker / / Shutterstock

Oznacza to, że wniosek AfD o zastosowanie takiego środka tymczasowego został w zasadniczej części uwzględniony - ocenia dpa. Decyzja sądu dotyczy tzw. postępowania zabezpieczającego i może zostać zaskarżona do sądu wyższej instancji.

Środek tymczasowy obowiązywać będzie do czasu wydania wyroku w sprawie głównej. Nie jest jasne, kiedy to nastąpi. Przewiduje się, że spór prawny dotyczący tego, czy AfD może zostać uznana za organizację ekstremistyczną może trwać jeszcze długie miesiące.

Sąd w Kolonii wyraził przekonanie, że choć istnieje pewność, że w ramach AfD podejmowane są działania wymierzone w demokratyczny porządek konstytucyjny, to zarazem nie kształtują one partii „w sposób prowadzący do stwierdzenia, że w jej ogólnym obrazie dominuje tendencja sprzeczna z konstytucją”.

"To wielkie zwycięstwo nie tylko dla AfD"

Czwartkowe orzeczenie skomentowała przewodnicząca AfD Alice Weidel. „Federalny Urząd Ochrony Konstytucji nie tylko nie może już określać AfD jako »organizacji o potwierdzonych dążeniach prawicowo-ekstremistycznych«, lecz decyzją sądu administracyjnego w Kolonii pośrednio powstrzymano także fanatyków domagających się delegalizacji. To wielkie zwycięstwo nie tylko dla AfD, lecz także dla demokracji i państwa prawa!” - napisała na platformie X.

BfV po czterech latach weryfikacji uznał w maju 2025 roku AfD za ugrupowanie skrajnie prawicowe o charakterze ekstremistycznym. Partia odwołała się od tej decyzji do sądu, twierdząc że ma ona charakter polityczny, tymczasowo wstrzymując przez to wprowadzenie jej w życie.

Ubiegłoroczna decyzja o zaklasyfikowaniu AfD jako ugrupowania ekstremistycznego wywołała burzliwą debatę w Niemczech, sama partia przedstawiała to jako atak na demokrację, część jej przeciwników wyrażała nadzieję, że to początek na drodze do delegalizacji ugrupowania. BfV musiał także mierzyć się z ostrą krytyką ze strony administracji prezydenta USA Donalda Trumpa.

Z sondaży wynika, że na AfD chce głosować obecnie co czwarty Niemiec, co daje partii poparcie porównywalne z CDU kanclerza Friedricha Merza. W Meklemburgii-Pomorzu Przednim, graniczącym z Polską landzie na północnym wschodzie Niemiec, izolowana na niemieckiej scenie politycznej partia uzyskała w lutowym sondażu instytutu Forsa rekordowe 37 proc. poparcia.

AfD została 17 lutego uznana przez Urząd Ochrony Konstytucji Dolnej Saksonii za organizację o charakterze ekstremistycznym. - Publicznie AfD w Dolnej Saksonii miejscami stara się sprawiać wrażenie bardziej umiarkowanej. Nie dochodzi jednak do żadnego zdystansowania się wobec sił ekstremistycznych w ramach całej partii - oświadczył prezes landowego Urzędu Dirk Pejril.

Prócz Dolnej Saksonii w czterech innych niemieckich krajach związkowych AfD uznawana jest za organizację prawicowo-ekstremistyczną. To kraje związkowe dawnej NRD: Brandenburgia, Saksonia, Saksonia-Anhalt oraz Turyngia.

W tym roku w Niemczech dojdzie do wyborów w pięciu krajach związkowych. Najwcześniej, w marcu, głosowania odbędą się w Badenii-Wirtembergii i Nadrenii-Palatynacie. We wrześniu głosować będzie także Saksonia-Anhalt, Meklemburgia-Pomorze Przednie oraz Berlin.

Z Berlina Mateusz Obremski (PAP)

mobr/ ap/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (5)

dodaj komentarz
marianpazdzioch
Na wschód od Berlina Azja się zaczyna. Widać, że tę granicę trzeba będzie znów trochę przsunąć.
samsza
co z tego uznawania wynika ?
mba_tomy
Tylko to, że przez brak rozumu świat (w tym przypadku Niemcy) dąży do samozagłady.

Ludzie dają się omamić hasłom o emigrantach zabierających pracę, o Unii zabierającej wolność, o potrzebie wzmocnienia swego kraju, złej demokracji, potrzebie zmian, przewrotu, izolacji, przekonaniu swej siły, itd. Im biedniejsza dana część
Tylko to, że przez brak rozumu świat (w tym przypadku Niemcy) dąży do samozagłady.

Ludzie dają się omamić hasłom o emigrantach zabierających pracę, o Unii zabierającej wolność, o potrzebie wzmocnienia swego kraju, złej demokracji, potrzebie zmian, przewrotu, izolacji, przekonaniu swej siły, itd. Im biedniejsza dana część społeczeństwa, tym większe poparcie dla skrajnych poglądów, które po wejściu w życie nie poprawią im bytu, a wręcz zawsze pogorszą.

Efekty? Wielka Brytania i jej wyjście z Unii. Szybko ochłonęli, długo będzie im się to odbijać czkawką.
Kolejny przykład to Trump i odbudowa Ameryki. Amerykanie zaczynają przecierać oczy... im wg Trumpa Ameryka silniejsza, tym ludzie biedniejsi...
Kolejny przykład to pewien Austriacki malarz i jego odbudowa Niemiec... do tej pory Niemcy się go wstydzą i za popieranie tych poglądów można dostać wyrok.

Sąd niemiecki stara się być demokratyczny i mocno tolerancyjny, więc dopuszcza działania skrajnej partii, mimo, że AfD działa na pograniczu prawa. Mam nadzieję, że nasi rodacy przestali popierać tą antypolską partię?

FCK AfD, FACK NZS
mba_tomy odpowiada (usunięty)
Wyborcy AfD i podobnych partii nie czytają za dużo. Więc pewnie przeczytałeś tylko pierwsze 2 zdania, których i tak nie zrozumiałeś, mimo, że temat dotyczy ciebie...

Powiązane: Niemcy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki