REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Sąd w Poznaniu: zażalenia ws. Polnordu złożono wobec 4 podejrzanych

2020-11-03 15:29
publikacja
2020-11-03 15:29
Dodaj Bankier.pl w Google

Na decyzję sądu o niezastosowaniu aresztu wobec podejrzanych ws. Polnordu prokuratura złożyła zażalenia wobec czterech osób; wobec jednego z nich podwójnie – powiedział PAP we wtorek rzecznik Sądu Okręgowego w Poznaniu.

Sąd w Poznaniu: zażalenia ws. Polnordu złożono wobec 4 podejrzanych
Sąd w Poznaniu: zażalenia ws. Polnordu złożono wobec 4 podejrzanych
/ Polnord

Wnioski o areszty dla podejrzanych Prokuratura Regionalna w Poznaniu skierowała w związku z prowadzonym od 2017 roku śledztwem, które wszczęto po zawiadomieniu o popełnieniu przestępstwa złożonym przez nowy zarząd pokrzywdzonej spółki giełdowej Polnord. Wśród zatrzymanych w tej sprawie był m.in. Ryszard Krauze i adwokat Roman Giertych (obaj zgodzili się na publikację danych).

Śledczy skierowali do sądu wniosek o tymczasowe aresztowanie pięciu z podejrzanych: Ryszarda Krauzego, Sebastiana J., Piotra Ś., Piotra W. oraz Michała Ś. Wobec Romana Giertycha prokuratura zdecydowała o zastosowaniu środków zapobiegawczych w postaci 5 mln zł poręczenia majątkowego, zawieszenia w czynnościach adwokata, zakazu opuszczania kraju, dozoru policji połączonego z zakazem kontaktowania się z pozostałymi podejrzanymi.

17 października Sąd Rejonowy w Poznaniu nie uwzględnił wniosków prokuratury o tymczasowe aresztowanie podejrzanych. Prokuratura Regionalna w Poznaniu złożyła zażalenie na tę decyzję – jak przekazywała wobec pięciu podejrzanych - tłumacząc, że niezastosowanie aresztów wobec podejrzanych umożliwi im "wpływanie na prawidłowy tok postępowania, w tym na przeprowadzenie dowodów – zwłaszcza osobowych".

W poniedziałek biuro prasowe Sądu Okręgowego w Poznaniu poinformowało PAP, że zażalenia prokuratury zostaną rozpatrzone 16 listopada. Jak podano, na 16 listopada sąd okręgowy wyznaczył posiedzenia w sprawach czterech z podejrzanych, w tym Ryszarda Krauzego. Biuro prasowe SO poinformowało PAP, że "zażalenie prokuratury na niezastosowanie tymczasowego aresztowania wobec podejrzanego Piotra W. nie zostało załączone. Wobec czego postanowienie Sądu Rejonowego w Poznaniu wobec Piotra W. jest prawomocne z dniem 27 października" – podejrzany pozostanie na wolności.

Wakacje na giełdzie

We wtorek Prokuratura Regionalna w Poznaniu w przesłanym PAP komunikacie podkreśliła, że "Prokuratura Regionalna w Poznaniu złożyła 23 października zażalenia na postanowienia sądu z 17 października o niezastosowaniu wobec Ryszarda K., Pawła W., Michała Ś., Piotra Ś. i Sebastiana J. tymczasowego aresztowania i dysponuje potwierdzeniem przyjęcia tych zażaleń przez Sąd Rejonowy Poznań-Stare Miasto w Poznaniu". "Dlatego twierdzenie sądu, że postanowienie dotyczące braku aresztu tymczasowego dla Pawła W. uprawomocniło się z powodu niezłożenia zażalenia jest nieuprawnione" – dodano.

W komunikacie podkreślono również, że "zgodnie z przepisami kodeksu postępowania karnego Sąd winien jest rozpoznać zażalenia, których przyjęcie sam potwierdził na dokumencie przekazanym prokuraturze".

Rzecznik Sądu Okręgowego w Poznaniu sędzia Aleksander Brzozowski pytany przez PAP, czy powodem ew. nieuwzględnienia zażalenia mógł być błąd w imieniu podejrzanego – prokuratura w komunikacie podała Pawła W., zamiast Piotra W. – powiedział, że "nie ma takiej sytuacji, że doszło do błędu w imieniu".

"Co do osoby Piotra W., na jego nazwisko, zażalenie po prostu nie wpłynęło, zatem postanowienie wobec Piotra W. się uprawomocniło" – podkreślił sędzia.

Dodał, że "prokurator co do jednego z podejrzanych (Michała Ś. – PAP) złożył podwójną liczbę zażaleń, czyli cztery dokumenty" – powiedział PAP Brzozowski.

Do czasu publikacji depeszy, PAP nie udało się uzyskać komentarza prokuratury w tej sprawie.

W połowie października zatrzymano 12 osób, w tym Ryszarda Krauzego i adwokata Romana Giertycha, w śledztwie dotyczącym wyprowadzenia i przywłaszczenia łącznie ok. 92 mln zł z giełdowej spółki deweloperskiej Polnord. Zatrzymanym przedstawiono zarzuty dotyczące przywłaszczenia środków spółki oraz wyrządzenia firmie szkody majątkowej w wielkich rozmiarach, a także prania brudnych pieniędzy. Grozi im za to do 10 lat więzienia.

Prokuratura poinformowała, że wśród dowodów zgromadzonych w sprawie znajdują się zeznania najbliższych współpracowników biznesmena Ryszarda Krauzego i adwokata Romana Giertycha, dziesiątki tysięcy dokumentów spółek, zabezpieczona korespondencja, dane z kont bankowych, opinie biegłych, a także wyjaśnienia niektórych spośród zatrzymanych w ostatnich dniach podejrzanych.

Zdaniem śledczych, "zebrane dowody w sposób nie budzący wątpliwości wskazują na przywłaszczenie olbrzymich kwot i próbę ukrycia ich źródła poprzez mechanizmy typowe dla przestępstwa prania brudnych pieniędzy".

Postępowanie prowadzone przez poznańską Prokuraturę Regionalną dotyczy dwóch wątków: zakupu bezwartościowych - zdaniem prokuratury - wierzytelności spółki Prokom Investments S.A. w kwocie niemal 73 mln zł i nabycia nieruchomości po zawyżonej cenie niespełna 27 mln zł. (PAP)

autor: Anna Jowsa

ajw/ aj/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Prokuratura na tropie przestępstw

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki