REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

WYBORYSąd Najwyższy zablokował prokuraturę. Bodnar: Rażące naruszenie zasad

2025-06-30 19:17
publikacja
2025-06-30 19:17

Sąd Najwyższy uniemożliwił Prokuratorowi Generalnemu zapoznanie się z aktami dotyczącymi protestów wyborczych; stanowi to rażące naruszenie zasad określonych w Kodeksie wyborczym, ustawie o Sądzie Najwyższym oraz Kodeksie postępowania cywilnego - ocenił Prokurator Generalny Adam Bodnar.

Sąd Najwyższy zablokował prokuraturę. Bodnar: Rażące naruszenie zasad
Sąd Najwyższy zablokował prokuraturę. Bodnar: Rażące naruszenie zasad
fot. Jacek Szydlowski / / FORUM

Wcześniej w poniedziałek zespół prasowy SN informował, że dwóch prokuratorów Prokuratury Krajowej zażądało wstępu do sekretariatu Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN i dostępu do akt protestów wyborczych

Bodnar w poniedziałek po południu podkreślił na platformie X, że z mocy prawa Prokurator Generalny jest uczestnikiem postępowania przed Sądem Najwyższym w przedmiocie rozstrzygnięcia protestów wyborczych i stwierdzenia ważności wyborów. Oznacza to - jak podkreślił - "że na mocy art. 96a paragraf 3 ustawy o Sądzie Najwyższym ma zagwarantowany dostęp do akt sprawy".

"Sąd Najwyższy uniemożliwił jednak Prokuratorowi Generalnemu zapoznanie się z aktami. Stanowi to rażące naruszenie zasad określonych w Kodeksie wyborczym, ustawie o Sądzie Najwyższym oraz Kodeksie postępowania cywilnego" - stwierdził Bodnar. Dodał, że wskazał to w stanowisku przekazanym I Prezes Sądu Najwyższego Małgorzacie Manowskiej.

Minister do wpisu na X dołączył pismo skierowane do Manowskiej. Podkreślił w nim, m.in. że wobec braku przekazania Prokuratorowi Generalnemu wszystkich protestów wyborczych dotyczących wyborów prezydenckich zarządzonych na 18 maja i 1 czerwca 2025 r., a także braku doręczenia opinii w formie postanowień przyjętych w składach trzyosobowych, upoważnił prokuratorów Prokuratury Krajowej do zapoznania się z aktami postępowań na miejscu, w siedzibie Sądu Najwyższego.

"W dniu 30 czerwca 2025 r. w godzinach porannych prokuratorzy PK zostali poproszeni o przygotowanie odpowiednich wniosków, odrębnych dla każdego postępowania. Pomimo ich przedstawienia i wskazania ponad 300 sygnatur akt, do końca dnia roboczego 30 czerwca 2025 r. akta żadnej ze spraw nie zostały im udostępnione" - czytamy w piśmie.

Rzeczniczka Prokuratora Generalnego prok. Anna Adamiak przekazała wcześniej w poniedziałek na briefingu prasowym, że prokuratorzy z PK z upoważnienia PG wnieśli o wgląd do akt tych protestów wyborczych, co do których PG zajmował wcześniej stanowisko.

Wakacje na giełdzie

Jak poinformowała Adamiak, działania prokuratorów wynikały z tego, że PG "w części spraw kierował wniosek o przeprowadzenie oględzin kart do głosowania", ale "nie został poinformowany, jak jego wniosek został rozpoznany". "Jak również, mimo kierowania dwukrotnie pism do I prezes SN Małgorzaty Manowskiej z prośbą o przekazanie orzeczeń, w których już SN orzekł co do określonych protestów, w których PG zajmował stanowisko, to my tych decyzji nie otrzymaliśmy" - dodała prok. Adamiak.

Sąd Najwyższy w poniedziałkowym komunikacie na platformie X przekazał zaś, że dwóch prokuratorów Prokuratury Krajowej złożyło w SN stanowisko Prokuratora Generalnego Adama Bodnara, w postępowaniu o stwierdzenie ważności wyborów prezydenckich.

Rzecznik SN Aleksander Stępkowski w trakcie poniedziałkowego briefingu prasowego pytany o szczegóły, odpowiedział, że choć jeszcze nie zdążył się z nim zapoznać w pełni, to "nie odbiega ono w znacznej mierze od stanowiska", które PG zabierał wcześniej. Zaznaczył, że stanowisko to zawiera wniosek o wyłączenie sędziów Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych i postulat przekazania sprawy do rozpoznania Izbie Pracy i Ubezpieczeń Społecznych SN. Sędzia Stępkowski ocenił, że jest to "całkowicie pozbawione podstaw prawnych".

Rzeczniczka Prokuratora Generalnego powiedziała w poniedziałek, że gdyby SN nie przychylił się do wniosku PG i sprawę ważności wyborów nadal rozpoznawałaby Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych, wówczas PG odstępuje od przedstawienia stanowiska Sądowi Najwyższemu w zakresie ważności wyborów. Zastrzegła jednak, że odstąpienie to miałoby charakter "następczy", ponieważ stanowisko PG dotyczące ważności wyborów zostało złożone do SN.

W komunikacie SN dodano, że prokuratorzy którzy złożyli stanowisko Bodnara, zażądali także wstępu do sekretariatu Izby Kontroli Nadzwyczajnej oraz wydania im akt spraw z protestów wyborczych, tłumacząc swoje żądania "poleceniem, jakie otrzymali od przełożonych". "Pouczono ich o procedurze, w ramach której mogą uzyskać dostęp do akt z zastrzeżeniem, że nie może to dotyczyć akt, które są w dyspozycji składów orzekających" - czytamy w informacji SN.

Jak poinformował SN w związku z tym - po konsultacjach telefonicznych - prokuratorzy zażądali dostępu do akt 214 spraw zainicjowanych protestami wyborczymi i w tym celu wypełnili "stosowne wnioski - po jednym wniosku dla każdej sprawy, które zostaną później dołączone do akt danej sprawy".

Do Sądu Najwyższego wpłynęło - jak wcześniej informowano - około 53 tys. 900 protestów przeciwko wyborowi Prezydenta RP. Zdecydowana większość została połączona do wspólnych rozpoznań. W ostatni weekend SN informował, że pozostawił bez dalszego biegu ponad 50 tys. protestów wyborczych, w tym protesty składane przy wykorzystaniu wzoru opracowanego przez posła KO Romana Giertycha.

Jak poinformował PAP w poniedziałek zespół prasowy, dotychczas spośród wniesionych protestów 16 uznano za zasadne, ale bez wpływu na wynik wyborów, a 7 za niezasadnych. Do rozpoznania pozostało jeszcze kilkadziesiąt protestów.

Prok. Adamiak informowała wcześniej, że w ramach procedury rozpoznawania protestów przeciwko ważności wyborów na Prezydenta RP, Sąd Najwyższy przekazał PG 321 - z ok 56 tys. protestów wyborczych, wniesionych po tegorocznych wyborach prezydenckich.

Zgodnie z przepisami, Prokurator Generalny "realizuje swoje ustawowe kompetencje poprzez przedstawianie Sądowi Najwyższemu stanowisk w sprawie protestów wyborczych dotyczących ważności wyboru Prezydenta RP". Już w zeszłym tygodniu rzeczniczka PG informowała, że zostało do tego wyznaczonych łącznie w PK 25 prokuratorów.

Po rozpoznaniu wszystkich protestów, na podstawie sprawozdania z wyborów przedstawionego przez PKW, Sąd Najwyższy w składzie całej Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych rozstrzyga o ważności wyboru Prezydenta RP. Posiedzenie w sprawie podjęcia uchwały odnoszącej się do ważności wyborów jest wyznaczone na wtorek 1 lipca br. (PAP)

pab/ nl/ mja/ ero/ rbk/ lm/

Źródło:PAP
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (14)

dodaj komentarz
nierzad
dokonczyc akcje Wisła,tym razem skutecznie
antyoni
Zawsze popieramy słuszną inicjatywę! Oraz skutecznie dokończyć operację Reinhardt!
zbyszeknor
Bodnar ma ewidentne objawy giertychówki
1a2b
ty sie bodnar p0rzyzwyczajaj, masz już z górki i coraz mniej ci się będzie udawać... a potem to już tylko kryminał
lutobor
Po tym wszystkim, co Niemcy z Ukraińcami zrobili Polakom, to się w głowie nie mieści, że Polacy głosują na takich ludzi jak Donald i Adam.
ebm242
A co tobie Niemcy i Ukraińcy zrobili ? Bo chyba nie jesteś wariatem, który współczesnych Niemców, czy Ukraińców obwinia za zbrodnie ich przodków sprzed 80 lat w trakcie II WŚ ?
tubak odpowiada ebm242
Masz dobre przeczucie kto to jest. Tacy ludzie na śniadanie zjadają nienawiść.
tompaj10 odpowiada ebm242
Spowodowali ze moj Ojciec jest inwalida i sie musze nim opiekowac a gdyby nie byl ofiara wojny to by sobie zyl niezaleznie i bez niczyjej opieki.
tompaj10 odpowiada tubak
Tacy ludzie jak ty niestety nie moga dostrzec nic wiecej poza koniec swojego nosa.
ad_obervatorek
Prokuratura ma ręce pełne psudo-roboty.

Powiązane: Wybory prezydenckie 2025

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki