REKLAMA

SNP i Zieloni chcą referendum o niepodległości Szkocji w ciągu 5 lat

2021-08-20 23:20
publikacja
2021-08-20 23:20
Dodaj Bankier.pl w Google

Tworząca dotychczas rząd mniejszościowy Szkocka Partia Narodowa (SNP) zawarła w piątek umowę o współpracy ze Szkockimi Zielonymi. Obie partie zobowiązały się, że będą dążyć do przeprowadzenia referendum niepodległościowego w ciągu najbliższych pięciu lat.

SNP i Zieloni chcą referendum o niepodległości Szkocji w ciągu 5 lat
SNP i Zieloni chcą referendum o niepodległości Szkocji w ciągu 5 lat
fot. DiegoMariottini / / Shutterstock


Umowa oznacza, że SNP, która sprawuje władzę w Szkocji od 14 lat, po raz pierwszy nie będzie rządzić w pełni samodzielnie, oraz że pierwszy raz gdziekolwiek w Zjednoczonym Królestwie partia ekologiczna wejdzie do rządu.

Jak wyjaśniono, zawarte porozumienie nie jest pełnoprawną koalicją, bo Szkoccy Zieloni będą mogli na niektórych polach nie zgadzać się z polityką rządu. Ale jest czymś więcej niż wspieraniem rządu mniejszościowego, bo dwoje posłów Zielonych obejmie stanowiska wiceministrów w rządzie Nicoli Sturgeon, a dwoje liderów tej partii przynajmniej dwa razy w roku będzie brało udział w posiedzeniach gabinetu.

Sturgeon powiedziała, że celem porozumienia jest to, żeby "lepiej uprawiać politykę i lepiej rządzić, tak aby znaleźć rozwiązania problemów, z którymi boryka się dzisiejszy świat". "Nie zgadzamy się we wszystkim, ale wychodzimy z naszych stref komfortu, aby skupić się na tym, w czym się zgadzamy" - wyjaśniła.

W liczącym 51 stron porozumieniu napisano, że obie strony będą współpracować w celu doprowadzenia do nowego referendum niepodległościowego po zakończeniu pandemii koronawirusa. "Odbyłoby się ono w obecnej kadencji parlamentarnej, w terminie, który zostanie określony przez szkocki parlament. Jeśli kryzys związany z Covid minie, naszym zamiarem jest, aby referendum odbyło się w pierwszej połowie pięcioletniej kadencji parlamentarnej" - napisano w dokumencie.

Scammingout

Na przeprowadzenie referendum zgodę musi jednak wyrazić rząd w Londynie, a brytyjski premier Boris Johnson tego odmawia, argumentując, że obecnie priorytetem dla kraju powinna być odbudowa po pandemii, zaś kwestia niepodległości została rozstrzygnięta w poprzednim głosowaniu w 2014 r.

Zawarcie formalnego porozumienia między SNP a Szkockimi Zielonymi wzmocni jednak presję na rząd w Londynie, bo zwolennicy niepodległości będą mogli wskazywać, że w szkockim parlamencie jest wyraźna i stabilna większość opowiadająca się za oderwaniem Szkocji od Zjednoczonego Królestwa.

W przeprowadzonych na początku maja wyborach do szkockiego parlamentu SNP uzyskała 64 mandaty, czyli o jeden mniej niż wynosi bezwzględna większość - której w poprzedniej kadencji również nie miała - zaś Szkoccy Zieloni zajęli czwarte miejsce zdobywając 8 mandatów.

O ile jednak zwolennicy niepodległości mają przewagę w szkockim parlamencie, to sondaże pokazują, że większość Szkotów jest obecnie przeciwna secesji. Spośród kilkunastu sondaży, które odbyły się w ostatnich czterech miesiącach, tylko w jednym wygrali zwolennicy niepodległości. Różnice w badaniach są jednak na tyle niewielkie, że w przypadku ewentualnego referendum jego wynik byłby trudny do przewidzenia.

Z Londynu Bartłomiej Niedziński (PAP)

bjn/ jm/

Źródło:PAP
Tematy
Tanie konto firmowe i zysk z oszczędności? W tych bankach można liczyć na wysokie oprocentowanie
Tanie konto firmowe i zysk z oszczędności? W tych bankach można liczyć na wysokie oprocentowanie

Komentarze (8)

dodaj komentarz
xiven
ogłoszenie niepodległości to katastrofa gospodarcza dla kraju na własne życzenie

anglicy rozstrzeliwują tych szkotów na ulicach czy co?

ajwaj_
Bylo dawno

- koniec anglo-sasów
moga se jeszcze kolonii dobawiac SanEscober
pstrzezek
Każdy broni się jak może nawet hipokryta Nigel Farage który po ogłoszeniu Brexitu zaczął załatwiać obywatelstwo i paszporty UE dla dzieci. To co się dziwić Szkocji. Szkoci tak jak reszta Wlk. Brytanii, dopiero teraz odczuli jak fajnie jest poza UE i ile to kosztuje.
and00
Tzn co odczuli w UK?
Że bezrobocie się zmniejsza i pensje rosną?
Prawdziwa tragedia
pstrzezek odpowiada and00
Wyzwoleni z kajdanów EU :) Dokładnie jak obiecał Putin. Demagogii ciąg dalszy. I właśnie dlatego Szkoci chcą powortu od momentu ogłoszenia referndum tylko Londyn się nie zgadza. Pogoadaj choć z jednym brytolem zanim zaczniesz się wypowiadać. A dopiero później zachęcaj PL do wyjścia
czarny_bambo
Mieszkam w UK i potwierdzam, jest fajnie niw byc pod kontrola komunistyczno totalitarnych rzadow UE.
po_co odpowiada pstrzezek
Znam osobiście kilku Brytyjczyków. W tej grupie są głównie inżynierowie ale również kuglarka, malarka, pracownik marketu i pracownik restauracji.
Pracy w UK zrobiło się za dużo i problem mają raczej przedsiębiorcy których nie stać na droższych pracowników, a którzy przez dekady przyzwyczaili się do płacenia najniższej wypłaty
Znam osobiście kilku Brytyjczyków. W tej grupie są głównie inżynierowie ale również kuglarka, malarka, pracownik marketu i pracownik restauracji.
Pracy w UK zrobiło się za dużo i problem mają raczej przedsiębiorcy których nie stać na droższych pracowników, a którzy przez dekady przyzwyczaili się do płacenia najniższej wypłaty za podstawowe usługi. Zdecydowana większość Brytyjczyków nie chce pracować za takie pieniądze i jest w zasadzie problem.

Nagle Brytyjczycy przejrzeli na oczy i dowiedzieli się, że ktoś te przysłowiowe ulice musi u nich sprzątać.

Natomiast politycznie w zasadzie nic to nie zmienia bo teraz do nich należy decyzja czy będą chcieli podpisać umowy międzynarodowe które ściągną do nich obywateli innych państw. Mylnie wiążesz umowę z UE z umową dotyczącą otwartych granic. Każde suwerenne państwo może otworzyć swoje granice kiedy mu się to tylko podoba.

Wyjście z UE dziś jest słuszną decyzją dla niemal każdego państwa. Unia która została założona jako wspólnota gospodarcza przerodziła się dzisiaj w coś co dalece przekracza państwo federalne. Słowo autonomia w UE już nie obowiązuje co oznacza, że jako wspólnota jest to instytucja która wiąże ze sobą państwa członkowskie mocniej niż wiązało ZSRR. Tylko, że wieszanie i mordowanie ludzi w obozach zamieniono na odbieranie im mieszkań (patrz Portugalia), odbieranie im majątków i gotówki (patrz Grecja) czy pakowanie wszystkich w wieloletnie kredyty i wynajmowane nieruchomości (patrz całe UE).

Wybacz, że tak ostro ale niestety w ostatnich latach polityka UE jest polityką która dalece przekracza wszelkie granice ingerencji "państwa" w życie obywateli. Nawet za czasów PRL ludzie mieli więcej swobody gospodarczej niż dziś.
pstrzezek odpowiada po_co
Nie mogę się zgodzić. Rozbicie UE to święto dla Rosji oraz USA w pierwszej kolejności. Następnie dla Chin. Wiem że kraje próbują się dogadać z nimi jednostronnie ale nie da się tego porównać z negocjacjami 27 krajów. Znam wielu Brytyjczyków w różnym wieku w różnych zawodach. Nawet ci co głosowali za Brexitem teraz plują sobie w brodę Nie mogę się zgodzić. Rozbicie UE to święto dla Rosji oraz USA w pierwszej kolejności. Następnie dla Chin. Wiem że kraje próbują się dogadać z nimi jednostronnie ale nie da się tego porównać z negocjacjami 27 krajów. Znam wielu Brytyjczyków w różnym wieku w różnych zawodach. Nawet ci co głosowali za Brexitem teraz plują sobie w brodę w związku z utrudnieniami jakie mają. Nie mówię tu tylko o podróżach ale o prowadzeniu biznesu z innymi krajami w UE, kształceniem dzieci na wymianach międzynarodowych. Brytyjczycy nie są mile widziani przez administrację niektórych krajów unijnych. Bałagan administracyjny jest ogromny a zalety z tej "wolności" znikome. EU to moloch i ma wiele wad. Ale nie można kwestionować efektów jakie miała i ma na gospodarki krajów członkowskich.

Powiązane: Referendum w Szkocji

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki