Kolejny dzień, kolejna negatywna informacja dla akcjonariuszy i obligatariuszy GetBacku. Tym razem chodzi o rating od agencji S&P.


Agencja S&P Global Ratings przywróciła krótko- i długoterminowy rating GetBacku i jednocześnie obniżyła obie noty do poziomu D. To najniższy szczebel z możliwych, nadawany w momencie, gdy emitent przestaje regulować swoje zobowiązania.
- Obniżyliśmy ratingi do D/D, ponieważ uważamy GetBack za podmiot w stanie upadłości, po tym, jak spółka poinformowała o zaprzestaniu regulowania swoich zobowiązań. Po tym, jak na wniosek zarządu sąd we Wrocławiu postanowił o wszczęciu postępowania restrukturyzacyjnego, oczekujemy, że w najbliższej przyszłości dojdzie do zawarcia układu lub ogłoszenia upadłości – wyjaśniają analitycy S&P w komunikacie.
Jedna z największych agencji ratingowych na świecie sądzi ponadto, że chociaż windykator najprawdopodobniej będzie musiał sprzedać część portfela posiadanych przez siebie wierzytelności, to perspektywa zwrotu wszystkich środków posiadaczom obligacji jest odległa.
- Nie podniesiemy ratingów, dopóki GetBack nie wznowi wykupu obligacji zgodnie z pierwotnym stanem zobowiązań lub rozmiar zobowiązań ulegnie zmianie, w przypadku czego musielibyśmy dodatkowo uznać, że nowe warunki i tak nie doprowadzą do upadłości – dodała agencja.

18 kwietnia agencja S&P umieściła ratingi GetBacku na liście obserwacyjnej z nastawieniem negatywnym. 24 kwietnia rating został zawieszony.
Długo- i krótkoterminowy rating S&P dla GetBacku był wcześniej na poziomie "B", czyli dopiero piętnastą najwyższą możliwą notę, należącą do grona „wysoko spekulacyjnych” (zwanych kolokwialnie „śmieciowymi”).
Michał Żuławiński





























































