REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Rzecznik rządu o 30-krotności: może przekonamy Porozumienie, a może kogoś innego

2019-11-15 08:17
publikacja
2019-11-15 08:17
Dodaj Bankier.pl w Google

Projekt zniesienia 30-krotności składki na ZUS będzie procedowany, nie wycofujemy się z niego - zapewnił w piątek rzecznik rządu Piotr Müller. Zobaczymy, jak będzie wyglądało głosowanie, może przekonamy Porozumienie, a jeśli nie, zobaczymy, czy znajdzie się inna większość - dodał.

fot. Andrzej Hulimka / / FORUM

W środę posłowie PiS złożyli w Sejmie projekt ustawy likwidujący od 2020 r. górny limit przychodu, do którego płaci się składki na ubezpieczenia emerytalne i rentowe - tzw. 30-krotności ZUS. Według autorów projektu ma to przynieść wzrost wpływów do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych oszacowany na 7,1 mld zł. Przeciwne takiemu rozwiązaniu jest Porozumienie - koalicjant PiS w Zjednoczonej Prawicy.

W czwartek w rozmowie z PAP szef Porozumienia, wicepremier Jarosław Gowin oświadczył, że jeżeli chodzi o Porozumienie, to sprawa jest przesądzona. "Jest formalna uchwała zarządu partii zakazująca posłom głosowania za likwidacją 30-krotności ZUS. W tej sprawie nie może być żadnej wątpliwości, jak zagłosujemy" - powiedział wicepremier.

O to, czy dyskusja na ten temat w ramach PiS została zakończona, rzecznik rządu został zapytany w piątek na antenie radiowej Jedynki. "Ten projekt zostanie w Sejmie, będzie procedowany, czyli będziemy nad nim głosować i my się z tego projektu nie wycofujemy" - podkreślił. Jak tłumaczył, w Polsce mamy system, który jest "skrajnie degresywny, jeśli chodzi o osoby, które zarabiają wiele". Jego zdaniem tego typu sytuacja jest dla tych osób przywilejem, który zdaniem PiS powinien przestać istnieć.

Müller podkreślił, że na posiedzeniu Rady Ministrów była mowa o tym, że projekt dotyczący 30-krotności będzie kontynuowany. "Być może faktycznie trzeba było jeszcze raz o tym przypomnieć" - dodał. Zapewnił też, że ta sprawa nie zagrozi spójności rządu Zjednoczonej Prawicy. "Zobaczymy, jak będzie wyglądało ostateczne głosowanie, może przekonamy naszych kolegów i koleżanki z Porozumienia, żeby zagłosowali za tym rozwiązaniem. A jeżeli nie, to zobaczymy, czy znajdzie się inna większość w Sejmie, żeby to poprzeć" - powiedział.

Wakacje na giełdzie

"Projekt budżetu państwa, który został przedstawiony, zakładał wprowadzenie (zniesienia limitu - PAP) 30-krotności, konsekwentnie to realizujemy. Przed kampanią, przed wyborami, nie wycofywaliśmy się z tego projektu, po wyborach pojawiły się faktycznie jakieś wątpliwości, być może szukaliśmy innych możliwości finansowania" - dodał.

Projekt nowelizacji m.in. ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych zakłada, że począwszy od 2020 r. składka na ubezpieczenia emerytalne i rentowe będzie odprowadzana od całości przychodu. Zniesienie 30-krotności ma - według uzasadnienia projektu - przynieść wzrost wpływów do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych oszacowany na 7,1 mld zł. W uzasadnieniu oszacowano też, że zarobki wyższe niż 30-krotność przeciętnego wynagrodzenia osiąga ok. 370 tys. osób.

Jak podkreślono, wysokość emerytury jest ściśle powiązana z wysokością odprowadzanych składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe. Im wyższa kwota odprowadzanych składek i im dłuższy okres zatrudnienia, tym wysokość świadczenia jest wyższa. Stąd też zniesienie limitu wysokości podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe bezpośrednio będzie wpływać na wysokość otrzymywanej w przyszłości emerytury - wskazano. (PAP)

sno/ godl/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Zniesienie limitu 30-krotności składek na ZUS

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki