REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Rzecznik Finansowy ws. wyroku TSUE: frankowcy mogą domagać się od banków wynagrodzenia za bezprawne korzystanie z kapitału

2023-06-15 10:28
publikacja
2023-06-15 10:28
Dodaj Bankier.pl w Google

Nie ma już żadnych wątpliwości, że kredytobiorcy mają prawo domagać się od banków wynagrodzenia za bezprawne korzystanie z kapitału - ocenił rzecznik finansowy Bohdan Pretkiel czwartkowe orzeczenia TSUE ws. frankowiczów.

Rzecznik Finansowy ws. wyroku TSUE: frankowcy mogą domagać się od banków wynagrodzenia za bezprawne korzystanie z kapitału
Rzecznik Finansowy ws. wyroku TSUE: frankowcy mogą domagać się od banków wynagrodzenia za bezprawne korzystanie z kapitału
fot. Alexander Baumann / / Shutterstock

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w czwartek orzekł w sprawie frankowców, że prawo Unii nie stoi na przeszkodzie temu, by w przypadku uznania umowy kredytu hipotecznego zawierającej nieuczciwe warunki za nieważną, konsumenci żądali od banku rekompensaty wykraczającej poza zwrot zapłaconych rat miesięcznych.

"Dzisiejszy wyrok TSUE to kolejny, niezwykle istotny etap w wieloletniej batalii o sprawiedliwość, jaką frankowcy musieli stoczyć z bankami, oferującymi toksyczne kredyty" – mówi Rzecznik Finansowy dr Bohdan Pretkiel.

Jego zdaniem "nie ma już żadnych wątpliwości, że kredytobiorcy mają prawo domagać się od banków wynagrodzenia za bezprawne korzystanie z kapitału".

Dodał, że należy jednak pamiętać, że żadne pieniądze nie są w stanie zrekompensować wielu ludzkich tragedii, ogromu bólu i cierpienia, które stały za nieuczciwymi kredytami. "To także niezwykle ważna lekcja dla wszystkich instytucji finansowych, które powinny konstruować produkty finansowe tak, żeby były wolne od nieuczciwych i bezprawnych postanowień, zamiast kierować się wyłącznie chęcią zysku" - zaznaczył Bohdan Pretkiel.

Wakacje na giełdzie

Przypomniał, że Rzecznik Finansowy aktywnie uczestniczył w postępowaniu przed TSUE przedstawiając swoje stanowisko na etapie pisemnym oraz na rozprawie 12 października 2022 r.

Według Rzecznika Finansowego po uznaniu umowy kredytu za nieważną żądanie przez bank wynagrodzenia za korzystanie z kapitału jest sprzeczne z celami dyrektywy 93/13/EWG i udzielonej konsumentowi na jej podstawie ochrony oraz nie znajduje oparcia w prawie krajowym.

Ponadto przepisy dyrektywy 93/13/EWG nie stoją na przeszkodzie możliwości żądania przez konsumenta takiego roszczenia od banku – jednak kwestia ta pozostaje do oceny sądu krajowego.

Podkreślił, że "wyrok TSUE ma kluczowe znaczenie dla tysięcy polskich frankowców". W jego ocenie jest wyraźnym sygnałem dla polskich sądów, w jakim kierunku powinna zmierzać praktyka orzecznicza w zakresie wzajemnych rozliczeń stron przy uznaniu umowy kredytu za nieważną.

Jak w czwartek orzekł TSUE, "prawo to stoi natomiast na przeszkodzie temu, by banki dochodziły podobnych roszczeń względem konsumentów". Jak podano, sąd może zarządzić środek tymczasowy w postaci zawieszenia spłaty rat kredytu w trakcie trwania sprawy o ustalenie nieuczciwego charakteru warunków umowy.

Trybunał wydał dwa orzeczenia dotyczące "frankowiczów" i sektora bankowego w Polsce. Pierwsza sprawa (sygnatura C-520/21) dotyczy wynagrodzenia za korzystanie z kapitału po unieważnieniu umowy kredytu frankowego, a druga (sygnatura C-287/22) - tzw. zabezpieczenia.

W przypadku pierwszej sprawy chodzi z jednej strony o to, czy banki mogą domagać się od klienta innych świadczeń oprócz zwrotu wypłaconego kapitału i zapłaty odsetek ustawowych za opóźnienie od chwili wezwania do zapłaty. Z drugiej zaś strony dotyczy dochodzenia od banku roszczeń wykraczających poza zwrot świadczeń pieniężnych.

W tej kwestii do TSUE zwrócił się Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia rozpatrujący sprawę jednego z "frankowiczów". Wniosek o wydanie orzeczenia w trybie prejudycjalnym trafił do TSUE 24 sierpnia 2021 r. Rozprawa odbyła się w październiku 2022 r., a w połowie lutego 2023 r. swoją opinię przedstawił rzecznik generalny TSUE Anthony Michael Collins.

Jak informował TSUE, klient dochodzi zapłaty należności za korzystanie przez bank z kapitału - rat kredytu zapłaconych bez podstawy prawnej. "Według twierdzeń konsumenta umowa kredytu zawiera niedozwolone postanowienia umowne, przez co jest nieważna, a świadczenia spełnione na jej podstawie należy uznać za nienależne" - podano w komunikacie zapowiadającym ogłoszenie wyroku.

W drugiej sprawie chodzi o wnioskowane przez "frankowiczów" zawieszenie obowiązku spłaty rat kredytu do czasu rozstrzygnięcia postępowania sądowego w kwestii ważności umowy kredytowej.

Do TSUE sprawa trafiła w związku z postępowaniem przed Sądem Okręgowym w Warszawie. Grupa konsumentów domaga się tam stwierdzenia nieważności umowy kredytu hipotecznego ze względu na zawarte w niej klauzule niedozwolone związane z indeksacją do franka szwajcarskiego. "Konsumenci ci wystąpili do sądu z wnioskiem o udzielenie zabezpieczenia poprzez m.in. zawieszenie obowiązku spłaty rat kredytu do czasu prawomocnego zakończenia postępowania w przedmiocie ważności umowy" - przypomniał TSUE w komunikacie zapowiadającym wydanie orzeczenia.

W sprawie tej wniosek o wydanie orzeczenia w trybie prejudycjalnym trafił do TSUE 3 maja 2022 r.

Rzecznik generalny TSUE wskazał, że od początku pierwszej dekady XXI w. banki w Polsce udzieliły klientom planującym nabycie nieruchomości dziesiątków tysięcy kredytów hipotecznych denominowanych we franku szwajcarskim albo indeksowanych do tej waluty. Z uwagi na fakt, że te kredyty hipoteczne pozwalały kredytobiorcom skorzystać z oprocentowania o wiele niższego niż to mające zastosowanie do kredytów denominowanych w złotym, cieszyły się one dużym zainteresowaniem.

amac/ pad/

Źródło:PAP
Tematy
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie

Komentarze (3)

dodaj komentarz
samsza
Czy ofiara kradzieży tożsamości, obarczana długiem przestępcy, też może domagać się wynagrodzenia za bezprawne korzystanie z kapitału?
To ważne dla wielu ludzi!
:)
pjb
Banki nie pożyczają swoich środków tylko te pozyskane od deponentów i ponoszą przy tym określony koszt. Powinny występować o zwrot tego kosztu, a nie o wynagrodzenie. Zwrot kosztu jaki płacą klientom za depozyty bez żadnej marży skoro zawarły wadliwą umowę. Tyle jest konieczne dla bezpieczeństwa systemu w którym mamy klientów pożyczających Banki nie pożyczają swoich środków tylko te pozyskane od deponentów i ponoszą przy tym określony koszt. Powinny występować o zwrot tego kosztu, a nie o wynagrodzenie. Zwrot kosztu jaki płacą klientom za depozyty bez żadnej marży skoro zawarły wadliwą umowę. Tyle jest konieczne dla bezpieczeństwa systemu w którym mamy klientów pożyczających ale i deponujących środki - ich bezpieczeństwo też jest istotne. Swoją drogą to ciekawe czy bankowcy którzy brali premie i nagrody za kredyty w CHF będą je zwracali?. Czy nie powinni?
jkl777
Podobaja mi sie dzialania bankow. Sa skuteczniejsi w obronie kredytobiorcow niz najlepsi prawnicy. Najpierw twierdzili, ze ich spread jest uczciwy - Efekt? Powstala ustawa o splaci bezposrednio w walucie. Pozniej twierdzili, ze ich umowy sa zgodne z prawem - Efekt? 99% przegrywaja w sadzie. Pozniej, ze nalezy im sie wynagrodzenie Podobaja mi sie dzialania bankow. Sa skuteczniejsi w obronie kredytobiorcow niz najlepsi prawnicy. Najpierw twierdzili, ze ich spread jest uczciwy - Efekt? Powstala ustawa o splaci bezposrednio w walucie. Pozniej twierdzili, ze ich umowy sa zgodne z prawem - Efekt? 99% przegrywaja w sadzie. Pozniej, ze nalezy im sie wynagrodzenie za korzystanie z kapitalu - Efekt? kredytobiorcy moga domagac sie odszkodowania.

Teraz proponuja ugody jako lepsze (dla nich) rozwiazanie. Na ich miejscu obawialbym sie o efekt. Przewiduje, ze kredytobiorcy beda grali na przedawnienie calosci kwoty kapitalu. Normalnie tam jak w polno wolskim rzadzie, glupiec na glupcu.

Powiązane: Frankowcy w sądach

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki