REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Rząd szuka pieniędzy. Jedno ze źródeł wysycha

2022-11-22 09:30
publikacja
2022-11-22 09:30
Dodaj Bankier.pl w Google

Raptem 850 mln zł netto pozyskało we wrześniu Ministerstwo Finansów ze sprzedaży obligacji oszczędnościowych. Papiery detaliczne przestały być istotnym źródłem finansowania budżetu państwa.

Rząd szuka pieniędzy. Jedno ze źródeł wysycha
Rząd szuka pieniędzy. Jedno ze źródeł wysycha
/ Kancelaria Premiera RP

Po tym, jak w czerwcu resort finansów przedstawił oszczędzającym wyraźnie lepszą ofertę obligacji detalicznych, Polacy rzucili się na rządowy dług. W raptem trzy miesiące do państwowej kasy wpłynęło z tego tytułu ponad 22 mld zł netto (po odliczeniu kwoty, która ministerstwo wypłaciło obligatariuszom z tytułu wykupu papierów w terminie i wcześniejszego, na żądanie) - tyle samo co przez poprzednie dwa lata.

Moda na obligacje oszczędnościowe trwała jednak dość krótko. We wrześniu zobowiązania Skarbu Państwa wobec nabywców tego typu papierów wzrosły już zaledwie o 850 mln zł.

Ministerstwo Finansów

Jest to sytuacja szczególnie niepokojąca w okresie, gdy rząd szuka pieniędzy na finansowanie wysokich wydatków. W ostatnich tygodniach zmieniła się polityczna narracja dot. państwowej kasy. Politycy zaczęli komunikować konieczność cięcia (przynajmniej niektórych) wydatków czy przywrócenia wyższych stawek VAT na prąd i paliwa. Równocześnie bardzo wysokie (choć wyraźnie niższe niż w październiku) pozostają rentowności polskich obligacji, co oznacza, że resort finansów musi oferować inwestorom instytucjonalnym korzystniejsze warunki, emitując papiery skarbowe.

Pewnym panaceum mogłyby być właśnie obligacje detaliczne. Ale aby tak się stało, Ministerstwo Finansów znów wyraźnie musiałoby podnieść ich oprocentowanie. To jednak mogłoby spowodować odpływ depozytów z banków, co z kolei zapewne przełożyłoby się na spadek popytu tych instytucji na hurtowe obligacje skarbowe.

Wakacje na giełdzie

Maciej Kalwasiński

Źródło:
Tematy

Komentarze (99)

dodaj komentarz
podatnik-
Panie Premierze, podaję przykład innego źródełka majątki tych co sprywatyzowali PRL!
Kiedy zapłacą podatek od prywatyzacji PRLu? Oto przykład pierwszy z brzegu! Jest to odpowiedź czy warto było prywatyzować PRL? Posiadłość Staraka nad Jeziorem Drużno k/Elbląga! Owe jezioro jest rezerwatem przyrody (stanowiska lęgowe ptaków m.
Panie Premierze, podaję przykład innego źródełka majątki tych co sprywatyzowali PRL!
Kiedy zapłacą podatek od prywatyzacji PRLu? Oto przykład pierwszy z brzegu! Jest to odpowiedź czy warto było prywatyzować PRL? Posiadłość Staraka nad Jeziorem Drużno k/Elbląga! Owe jezioro jest rezerwatem przyrody (stanowiska lęgowe ptaków m.in. kormoranów), ale miało ten niefart, że miejsce spodobało się idealnemu biznesmenowi... Pobudował sobie posiadłość z lądowiskiem śmigłowca, mając w "głębokim poważaniu" rezerwat. Posiadłość ogrodzona kilkoma ogrodzeniami z najnowszą elektroniką i kablem indukcyjnym w glebie. Okolicy strzegą ochroniarze na koniach i quadach. Nie pozwolą nikomu zbliżyć się na mniej niż kilometr, mimo że Jerzy Starak nie jest właścicielem całego obszaru! Gdzie RPO gdzie Greenpeace, etc?
Właścicielem jest jeden z najbogatszych mieszkańców PRL'u bis - Jerzy Starak, do lipca 1990 tajny współpracownik Służby Bezpieczeństwa - jak wynika z dokumentów IPN, do których dotarł "Dziennik". Starak spotykał się z funkcjonariuszami SB w latach 80. Bezpieka zarejestrowała go jako tajnego współpracownika i nadała mu pseudonim „SJ” Pytanie nie powinno dotyczyć ile ma zapłacić podatku ale jak zdobył majątek?
xxx14
Niech się rząd podetrze tymi papierami.
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
znawca_wszystkiego
Jak to.... nie kraść??? Przecież po to wygrywa się wybory.
ministerprawdy
1,5 mld zł na kancelarię premiera. Ty można spokojnie 90% przyciąc. Co jednej jaczejki nie da się za 100 mln utrzymać? Ile tam jest ludzi zatrudnionych? Czy to musi tyle kosztować? Jeszcze kilka lat temu w 100 mln dało się zamknąć.
jkl777
Ci ludzie musza gdzies pracowac? A to sami fachowcy nadani wprost z Legionowa... i wszyscy maja leb jak sklep.
nasch_tschalnik
Osoba prawna lub fizyczna, której nikt nie chce pożyczać pieniędzy, jest bankrutem i najprawdopodobniej konfabulantem i oszustem. Wiemy to od czasów fenickich. Ergo: Polska PiS jest bankrutem. Pieniędzy nie ma i nie będzie!
ministerprawdy
Zawsze będą! Przecież pieniądz bierze się z powietrza a powietrze jeszcze jest. Dodrukuje się, nowy fundusz pozabudżetowy powstanie i tak się wydatki upcha a wydane przez niego pieniądze wrócą z postaci VAT, PIT etc.
300_pala
Cechą charakterystyczną naszego programu ekonomicznego jest to, że nie mamy go wcale”, przyznał Hitlter (cytat ten podaje Hans-Joachim Braun w książce „The German Economy in the Twentieth Century”, Niemiecka gospodarka w XX w.). Niemcy od lat przegrywali w gospodarczej walce praktycznie ze wszystkim liczącymi się konkurentami. W Cechą charakterystyczną naszego programu ekonomicznego jest to, że nie mamy go wcale”, przyznał Hitlter (cytat ten podaje Hans-Joachim Braun w książce „The German Economy in the Twentieth Century”, Niemiecka gospodarka w XX w.). Niemcy od lat przegrywali w gospodarczej walce praktycznie ze wszystkim liczącymi się konkurentami. W 1937 r. (czyli już po czterech latach rządów faszystów) PKB Niemiec był na poziomie 136 proc. tego z 1913 r. Dla porównania: w USA było to 172 proc., w Szwecji 174 proc., we Włoszech 154 proc. a Wielkiej Brytanii 146 proc. W tej sytuacji do podtrzymania mitu o sukcesie gospodarczym konieczne było manipulowanie statystykami
zoomek
czy uwzględniono wypłacanie Francji i Anglii kasy za I światową?

Powiązane: Budżet 2023

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki