REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Rząd planuje zamrożenie płac w budżetówce

2020-08-28 15:56
publikacja
2020-08-28 15:56

Zamrożenie na poziomie z roku 2020 r. wynagrodzeń w jednostkach sektora finansów publicznych, przekazanie do ZUS wypłaty ekwiwalentu za węgiel - to niektóre założenia projektu ustawy okołobudżetowej na 2021 r.

Rząd planuje zamrożenie płac w budżetówce
Rząd planuje zamrożenie płac w budżetówce
/ Shutterstock

Projekt został w piątek przekazany do konsultacji partnerom społecznym.

Rząd planuje w nim co do zasady zamrozić na poziomie z 2020 r. wynagrodzenia w jednostkach sektora finansów publicznych. Zamrożony na poziomie z 2017 r. ma pozostać wskaźnik służący do ustalania wynagrodzeń członków zarządów i rad nadzorczych spółek Skarbu Państwa, samorządowych, komunalnych itp.

"W związku z sytuacją gospodarczą kraju spowodowaną epidemią COVID-19 nastąpiła konieczność zamrożenia wynagrodzeń osób, w tym sędziów i prokuratorów, dla których podstawę obliczenia wynagrodzenia stanowi przeciętne wynagrodzenie w drugim kwartale roku poprzedniego ogłaszane przez Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego" - podkreśla się w uzasadnieniu.

Projekt przewiduje możliwość dokonywania w 2021 r. przesunięć, za zgodą Ministra Finansów, wydatków z Funduszu Pracy, z zadań realizowanych ze środków Unii Europejskiej na zadania realizowane bez udziału tych środków.

Pieniądze na wypłatę ekwiwalentów pieniężnych za węgiel ma zabezpieczyć ZUS, który dotychczas jedynie je wypłacał z dotacji budżetowej, której dysponentem był minister właściwy do spraw gospodarki złożami kopalin.

Z uwagi na sytuację epidemiczną i gospodarczą projekt zakłada zwiększenie poziomu rezerw celowych.

Projektowana ustawa okołobudżetowa ma również umorzyć pożyczkę z Funduszu Rezerwy Demograficznej, umożliwiającą dokonanie zwrotu wydatków poniesionych w 2019 r. przez Fundusz Ubezpieczeń Społecznych, w związku z wypłatą jednorazowego świadczenia pieniężnego dla emerytów i rencistów w kwocie ponad 8,7 mld zł. Minister właściwy do spraw finansów publicznych dokonał wpłaty środków z budżetu państwa do Funduszu Rezerwy Demograficznej. Wyrównanie stanu środków Funduszu Rezerwy Demograficznej stanowi przesłankę do umorzenia pożyczki udzielonej Funduszowi Solidarnościowemu - wskazuje uzasadnienie.(PAP)

wkr/ dym/

Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Przedterminowych wypłat z PPK jest za dużo? Współtwórca programu: nie można podważyć zaufania do całego systemu
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (7)

dodaj komentarz
henk54
Powinni zamrozić oraz zamrozić płacę minimalną. To jest czas, gdzie wszyscy powinni zacisnąć pasa i konieczny jest przegląd wydatków. Również zasiłki powinny być ostro cięte. To nie moment na rozdawnictwa, trzeba pracy.
budoni
Ha Ha Ha Powiedz to tym co jeżdżą samochodami za pół bańki a ciężką pracą się nigdy nie skalali.
ameba1 odpowiada budoni
To wyjdź ze strefy komfortu (etat) i dojdź do luksusowego auta. Myślę, że samymi chęciami nie wiele zdziałasz. Zdźwisz się ile pracy będziesz musiał wykonać. Ale życzę Ci jak najlepiej, bo przedsiębiorcy to bohaterowie, o których się nie mówi, i obyś dołączył do ich grona, bo im więcej nas tym lepiej. Myśl, planuj, działaj chopie!To wyjdź ze strefy komfortu (etat) i dojdź do luksusowego auta. Myślę, że samymi chęciami nie wiele zdziałasz. Zdźwisz się ile pracy będziesz musiał wykonać. Ale życzę Ci jak najlepiej, bo przedsiębiorcy to bohaterowie, o których się nie mówi, i obyś dołączył do ich grona, bo im więcej nas tym lepiej. Myśl, planuj, działaj chopie! Zostaw etat. Od dużej kasy dzieli Cię tylko stan Twojego umysłu. Jeżeli uważasz, że posiadanie auta za pół bańki to coś złego, to niestety, ale Twój umysł zrobi wszystko, żebyś nigdy nie miał takiego auta. Wyłącz zazdrość, włącz się do działania!
sammler odpowiada budoni
To tak nie działa. Auto za pół miliona dziś nie świadczy o tym, że ktoś to pół miliona miał i kupił za nie samochód. Dziś auta "sprzedaje się" w systemie leasingu z bardzo wysoką kwotą wykupu, więc po pierwsze, płacisz dość niską ratę jak za takie auto (2-3 niższą niż w klasycznym leasingu czy kredycie), za to przez 2-3 To tak nie działa. Auto za pół miliona dziś nie świadczy o tym, że ktoś to pół miliona miał i kupił za nie samochód. Dziś auta "sprzedaje się" w systemie leasingu z bardzo wysoką kwotą wykupu, więc po pierwsze, płacisz dość niską ratę jak za takie auto (2-3 niższą niż w klasycznym leasingu czy kredycie), za to przez 2-3 lata spłacasz ok. 30% ceny samochodu (plus to, co wpłaciłeś jako wkład własny). Te auta nie są wykupowane i nie stają się własnością tych, którzy nimi jeżdżą. To działa na zasadzie ciągłego "rolowania" leasingu/wynajmu, czyli po 3 latach oddajesz (czasami "odsprzedajesz") auto i bierzesz inne. Bo tylko dzięki temu generujesz regularnie koszty - takie jest myślenie tych, którzy jeżdżą tymi samochodami. Oni tego pół miliona często nigdy nie widzieli.

Dziś byle informatyk po 3 miesiącach pracy w teorii NAPRAWDĘ może sobie "kupić" porsche panamerę (o ile zostanie uznany za wypłacalnego), bo rata za taki samochód to nawet poniżej 4 tys. zł w niektórych modelach finansowania. Ale jego oszczędności to może być 10 tys. złotych, bo na wkład własny weźmie oddzielnie kredyt :)

Te pokolenia po prostu myślą inaczej... O ile kiedyś narzekano na polskie "jakoś to będzie", to dziś osiągnęło to gargantuiczne wręcz rozmiary, ale raczej w rozumieniu fałszywie pojmowanego "moral hazard".

https://www.otomoto.pl/oferta/porsche-panamera-spelniamy-marzenia-najtaniej-ID6DgzVk.html

Tu spłacając 40% wartości przez 3 lata będziesz miał ratę brutto 5 tys. brutto miesięcznie, czyli 4 tys. netto (dziś jakoś żaden dealer nie lubi przypominać, że odlicza się tylko połowę VAT-u i cały czas podają kwotę netto). Niektórzy przy dochodach 7-8 tys. na rękę naprawdę rzucają się na podobne oferty (bo mieszkają z mamusią i nie zamierzają tego przez 3 lata zmieniać, a uważają, że coś im się od życia należy - nawet jeżeli oni temu "życiu" nie zdążyli jeszcze niczego dać z siebie ;) ).
itso_ready_to_by_cool odpowiada budoni
zupełnie do mnie nie dociera ten szpan limuzynami dziecinada zwykła
adam314 odpowiada itso_ready_to_by_cool
No właśnie to Fijor powiedział, że każda Toyota jest lepsza od Bentleya. I to prawda.
1as odpowiada sammler
Dokładnie tak jest.
Każdy dziad z jakimś tam przychodem może wziąc w leasing drogie auto i udawać bogacza.
Większość z nich ma tylko światło w lodówce, ale na pokaz musi wystarczyć.
Ten stan umysłu to dopiero dramat.

Powiązane: Budżet 2021

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki