REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Rząd odpiera atak w sprawie szpitali. „Nie ma decyzji o prywatyzacji”

2026-05-28 14:23
publikacja
2026-05-28 14:23
Dodaj Bankier.pl w Google

Rząd nie podjął żadnych decyzji, które prowadziłyby do prywatyzacji systemu ochrony zdrowia w Polsce - zapewnił w czwartek w Sejmie wiceminister zdrowia Tomasz Maciejewski, odpowiadając na zarzuty posła Czesława Hoca (PiS), dotyczące braku dostępu do badań.

Rząd odpiera atak w sprawie szpitali. „Nie ma decyzji o prywatyzacji”
Rząd odpiera atak w sprawie szpitali. „Nie ma decyzji o prywatyzacji”
/ FORUM

W czwartek w Sejmie wiceminister zdrowia Tomasz Maciejewski odpowiadał na pytanie posłów PiS w sprawie „obecnie wymuszonej komercjalizacji badań szpitalnych jako elementu procesu prywatyzacji ochrony zdrowia prowadzonego przez rząd koalicji 13 grudnia”.

Wiceminister Tomasz Maciejewski zaznaczył, że resort zdrowia nie ma tego typu planów.

- Rząd nie podjął żadnych decyzji, które prowadziłyby do prywatyzacji systemu ochrony zdrowia w Polsce - zapewnił.

Dodał, że zmiany wprowadzone przez NFZ (dotyczące finansowania diagnostyki - PAP) utrzymują nielimitowanie świadczeń, natomiast korygują nadwykonania w wybranych grupach i badaniach kosztowych. Przypomniał, że nowe zasady nie dotyczą pacjentów z kartą DiLO, dzieci i kobiet w ciąży. Limity nie obowiązują również w przypadku badań profilaktycznych.

Wakacje na giełdzie

W opinii posła PiS Czesława Hoca, „Koalicja 13 grudnia oficjalnie przyzwoliła na prywatyzację polskiej ochrony zdrowia”. Jak mówił, dyrektorzy szpitali już teraz wyznaczają jeden dzień dla badań komercyjnych. Zdaniem posła, w wielu szpitalach faktyczny dostęp do badań mają pacjenci, którzy są w stanie za nie zapłacić. Hoc zarzucił KO, że wprowadziła limity przyjęć do szpitali oraz limity w badaniach diagnostycznych. - Jest medycyna dla biednych i bogatych. Ci drudzy mają dostęp do badań, a biedni czekają w bardzo długich kolejkach - powiedział.

W styczniu 2026 roku Ministerstwo Zdrowia alarmowało, że brakuje rzetelnych danych o tym, ile czasu pacjent czeka na leczenie.

Według ekspertów raporty pokazują jedynie trend, czy dostępność się poprawia, czy pogarsza, a publikowane przez NFZ terminy leczenia mają błędy. Resort zdrowia chce to zmienić dzięki nowemu systemowi raportowania. Zmienić miał to system PCUŚ, czyli prognozowany czas oczekiwania. Będzie on obliczany po raz pierwszy w sierpniu 2026 r. dla lipca 2026 roku. (PAP)

kub/ agz/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (4)

dodaj komentarz
hylobiusnews
Oho.
Zaczynamy taniec z prywatyzacją.
samsza
A co złego w prywatyzacji, że pani radna nie pisałaby do marszałka województwa, żeby w szpiatalu zatrudnić męża mechanika samochodowego?
W Korei południowej szpitale z zasady są prywatne, tamtejszy NFZ kupuje procedury medyczne i wszyscy są zadowoleni.
Nikt nie narzeka na pensje lekarzy, bo szpitale są prywatne! Dostają pensje
A co złego w prywatyzacji, że pani radna nie pisałaby do marszałka województwa, żeby w szpiatalu zatrudnić męża mechanika samochodowego?
W Korei południowej szpitale z zasady są prywatne, tamtejszy NFZ kupuje procedury medyczne i wszyscy są zadowoleni.
Nikt nie narzeka na pensje lekarzy, bo szpitale są prywatne! Dostają pensje nie z publicznej kasy, a z kasy prywatnego szpitala.
Sklepy w Polsce są prywatne, taki holding spożywczy państwowy na szczęście nie może się przebić i ludzie zadowoleni, ktoś narzeka na dostępność towarów ??
:)
tomitomi
pełzająca prywatyzacja , poprzez zagłodzenie działalności szpitalnej - też sposobem ,,,
hylobiusnews
I partnerstwo publiczno-prywatne: idziesz do prywatnego gabinetu, i dostajesz skierowanie na kosztowne badanie w szpitalu państwowym.
A tam przyjmuje cię ten sam lekarz na państwowym etacie.

Powiązane: Ochrona zdrowia pod kroplówką

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki