Rząd przyjął we wtorek propozycję wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę w 2017 r. na poziomie 2 tys. zł. To wyższa kwota, niż proponowało MRPiPS.
- Kierując się odpowiedzialnością za budżet państwa, sytuację finansów i za los polskich obywateli, myśląc o godności polskich obywateli, rząd zdecydował, że w przyszłym roku minimalne wynagrodzenie będzie wynosiło 2 tys. zł - powiedziała szefowa rządu Beata Szydło.
Resort rodziny i pracy proponował rządowi kwotę 1920 zł. Rada Ministrów uznała, że to kwota niewystarczająca. Obecnie minimalne wynagrodzenia wynosi 1850 zł.
Decyzja ws. minimalnego wynagrodzenia, jak podkreśliła premier, jest decyzją całego rządu. Decyzją, która - jak powiedziała - jest wyrazem poczucia odpowiedzialności za polskich obywateli i społeczną sprawiedliwość.
"W Polsce jest sytuacja, w której rozwarstwienie następuje bardzo szybko, są grupy bardzo dobrze zarabiające, rośnie średnie wynagrodzenie, (...) ale jest ogromna ilość tych pracowników, którzy mają bardzo niskie wynagrodzenia, którzy za otrzymywane wynagrodzenia nie są w stanie utrzymać rodziny" - powiedziała premier. Jak dodała, jej rząd od początku wskazywał, że priorytetem jest godne życie Polaków.

Rząd proponuje, aby minimalne wynagrodzenie za pracę w 2017 r. wynosiło 2 tys. zł brutto, co oznacza wzrost o 8,1 proc. (150 zł) w stosunku do 2016 r. (obecnie pensja minimalna to 1 tys. 850 zł brutto). Taką propozycję rząd przedstawi Radzie Dialogu Społecznego do 15 czerwca.
Kwota ta stanowiłaby 47,04 proc. prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej na 2017 r. "To jest to dążenie do tego, żeby rozpiętość między minimalnym wynagrodzeniem a przeciętnym wynagrodzeniem zbliżała się do 50 proc." - tłumaczyła Rafalska.
Rada Ministrów przyjęła też propozycję zwiększenia wskaźnika waloryzacji emerytur i rent w 2017 r. Rząd zaproponuje Radzie Dialogu Społecznego pozostawienie zwiększenia wskaźnika waloryzacji emerytur i rent w 2017 r. na poziomie ustawowego minimum, wynoszącego 20 proc. realnego wzrostu przeciętnego wynagrodzenia w 2016 r.
Szefowa rządu wyraziła nadzieję, że uda się znaleźć takie systemowe rozwiązanie, żeby "również móc mówić o tym, że waloryzacja rent i emerytur będzie inaczej kształtowana w przyszłości niż do tej pory".
Dla polskiego rządu, dla naszego rządu, w tej chwili najważniejszym, największym wyzwaniem jest to (), by w przyszłym roku () rząd mógł wprowadzić system, który pozwoli, by w latach kolejnych najniższe emerytury i renty mogły być na takim poziomie, by móc powiedzieć, że są na godnym poziomie - powiedziała premier.
Teraz propozycje rządu zostaną przedstawione Radzie Dialogu Społecznego do uzgodnień na jej forum ze związkami zawodowymi i organizacjami pracodawców.
Jakie będą to konkretne kwoty, będzie wiadomo dopiero w lutym 2017 r., gdy GUS ogłosi wskaźniki dotyczące inflacji i wzrostu płac w 2016 r. Waloryzacja prowadzona jest w marcu.
Rafalska: możliwa zmiana minimalnej stawki godzinowej na 13 zł
Jeżeli strona społeczna przyjmie propozycję rządu dot. minimalnego wynagrodzenia, minimalna stawka godzinowa wynosiłaby 13 złotych - powiedziała minister rodziny Elżbieta Rafalska. Do tej pory propozycją rządu było 12 złotych.
Rafalska mówiła na konferencji po posiedzeniu rządu, że wyższa propozycja dot. minimalnego wynagrodzenia w 2017 r. to "bardzo dobra wiadomość dla ponad 1,3 mln Polaków, którzy do tej pory mieli minimalne wynagrodzenie".
"To również, jeżeli zostanie przyjęta taka regulacja związana z minimalną stawką godzinową, będzie miało swój wyraz w wysokości minimalnej stawki godzinowej. Jeżeli ten wariant, który został uzgodniony ze stroną społeczną zostanie przyjęty, wtedy ta stawka godzinowa minimalna była 13-złotowa" - poinformowała Rafalska.
Teraz w projekcie wprowadzającym minimalną stawkę godzinową zaproponowano 12 zł.
"Nasza propozycja do 15 (czerwca-PAP) miała być złożona zgodnie z procedurą Radzie Dialogu Społecznego. Myślę, że taki wzrost minimalnego wynagrodzenia partnerzy społeczni, w szczególności związki zawodowe, ale głównie pracownicy, którzy do tej pory byli tak nisko wynagradzani, przyjmą z zadowoleniem" - powiedziała minister
(PAP)
ago/ ktl/ akw/ itm/




























































