Początek marca 2026 r. przyniósł inwestorom nagły wzrost niepewności – coś, czego rynki finansowe nie lubią najbardziej. Konflikt na Bliskim Wschodzie przerwał trwającą niemal bez przerwy (z wyjątkiem marca 2025) 38-miesięczną serię dodatnich napływów do funduszy inwestycyjnych. Według danych rynkowych saldo wpłat i wypłat w marcu było wyraźnie ujemne i wyniosło ok. 6,2 mld zł.


Na pierwszy rzut oka może to wyglądać jak wyraźne pogorszenie nastrojów inwestorów – w rzeczywistości obraz jest bardziej złożony. Przede wszystkim odpływy były silnie skoncentrowane w jednym kanale dystrybucji, czyli w funduszach oferowanych przez banki. Ta grupa klientów ma tendencję do bardziej reaktywnego podejścia, często skracając horyzont inwestycyjny w okresach podwyższonej zmienności. W efekcie szybciej redukuje ekspozycję na rynek. Skala koncentracji była istotna – trzy towarzystwa: PKO TFI, Santander TFI oraz Millennium TFI odpowiadały łącznie za ponad 85% odpływów netto.
Z kolei zachowanie klientów innych instytucji finansowych było wyraźnie bardziej stabilne, co pokazuje, że struktura bazy inwestujących ma realne znacznie. W warunkach dużych umorzeń zarządzający często zmuszeni są koncentrować się na ich obsłudze, co może ograniczać możliwość realizacji strategii inwestycyjnej i dbania o jak najlepszy wynik.
Rynki szybko adaptują się do nowych warunków
Sama reakcja rynków okazała się krótkotrwała. W kolejnych tygodniach duża część spadków została odrobiona, a część indeksów akcyjnych wróciła powyżej poziomów sprzed eskalacji konfliktu. To nie jest nowe zjawisko – podobny schemat obserwowaliśmy w ostatnich latach kilkukrotnie – chociażby w czasie pandemii w 2020 r. czy wybuchu wojny na Ukrainie w 2022 roku. Rynki reagują szybko na wzrost niepewności, ale równie szybko stabilizują się, gdy tylko pojawia się większa przewidywalność co do dalszego rozwoju sytuacji lub rynek uzna, że ryzyko zostało już „wycenione”.
Różne klasy aktywów, różna odporność
Marzec był dobrym testem dla poszczególnych klas aktywów:
- fundusze akcyjne – odnotowały przejściowe spadki, które już w kwietniu zostały odrobione pomimo obaw o stagflację czy niższe tempo wzrostu gospodarczego,
- fundusze obligacji skarbowych – pozostawały pod wpływem zmienności związanej z presją inflacyjną i niepewnością co do dalszej ścieżki stóp procentowych,
- fundusze mieszane – reagowały zgodnie ze swoją ekspozycją na oba rynki,
- fundusze obligacji korporacyjnych – wykazały się stabilnością.
Obligacje korporacyjne, czyli stabilność zamiast emocji
Na tym tle relatywnie stabilnie zachowywały się fundusze obligacji korporacyjnych, zwłaszcza te o bardziej „czystej” ekspozycji na ten segment, bez istotnego udziału obligacji skarbowych. W ich przypadku marzec oznaczał ograniczoną zmienność, a w części przypadków również dodatnie stopy zwrotu.
Źródło: analizy.pl. Korekta wyliczeń na Ipopema Benefit 3 FIZ AN, Fundusz Długu Korporacyjnego Rentier FIZ, Michael / Strӧm Obligacji Korporacyjnych FIZ opracowana przez Michael / Ström Dom Maklerski.
Warto przy tym zaznaczyć, że nie wszystkie fundusze obligacji korporacyjnych mają taką samą charakterystykę. W części przypadków znaczący udział w portfelu stanowią obligacje skarbowe, co powoduje, że fundusz pozostaje wrażliwy na zmiany stóp procentowych. Często wynika to z potrzeby utrzymania wysokiej płynności, dużej skali aktywów, kompetencji zespołu zarządzającego czy też specyfiki funduszu.
Spośród wszystkich funduszy obligacji korporacyjnych można wyróżnić tylko trzy, które inwestują wyłącznie w obligacje korporacyjne. Wszystkie z nich przeszły przez marzec suchą nogą.
Michael / Ström Obligacji Korporacyjnych FIZ inwestuje w senioralne obligacje korporacyjne, gdzie praktycznie całość portfela to instrumenty notowane na giełdzie Catalyst. Generują one umiarkowane ryzyko i w konsekwencji oferują również umiarkowaną premię za ryzyko.
Fundusze Ipopema Benefit 3 FIZ AN oraz Fundusz Długu Korporacyjnego Rentier FIZ, czyli dwa pozostałe, opierają się o sektor private debt. Charakteryzuje się on wyższą premią za ryzyko w zamian za akceptację zauważalnie większego ryzyka kredytowego i ryzyka płynności.
Stabilność osiąganych wyników jest w dużej mierze efektem innych ryzyk wpływających na wyniki inwestycji. W przeciwieństwie do obligacji skarbowych, gdzie kluczową rolę odgrywają zmiany stóp procentowych, w przypadku papierów emitowanych przez przedsiębiorstwa decydujące znaczenie ma kondycja finansowa emitenta i jego zdolność do terminowej obsługi zadłużenia.
W praktyce największe znaczenie ma:
- jakość emitentów,
- dywersyfikacja portfela,
- kompetencje zarządzających w ocenie ryzyka.
Efektem jest mniejsza wrażliwość na krótkoterminowe wahania rynkowe i bardziej przewidywalna stopa zwrotu – nawet jeśli formalnie klasa aktywów obligacji korporacyjnych niesie ze sobą wyższe ryzyko niż fundusze obligacji skarbowych.
Marzec 2026 roku nie stanowi pod tym względem wyjątku. Analizując historię najdłużej funkcjonującego funduszu z tej kategorii – Michael / Ström Obligacji Korporacyjnych FIZ, działającego od końca 2017 roku – można dostrzec pewną powtarzalność zachowań rynku w okresach tzw. „czarnych łabędzi”, czyli zdarzeń nieprzewidywalnych, a jednocześnie istotnie wpływających na gospodarkę.
Zarówno trwający na Bliskim Wschodzie konflikt (marzec 2026 r.), jak i wcześniejsze wydarzenia - napaść Rosji na Ukrainę (luty 2022 r.) czy wybuch pandemii COVID-19 (marzec 2020 r.) – były okresami, w których zmienność polskich obligacji korporacyjnych pozostawała relatywnie ograniczona. To zjawisko nie jest przypadkowe, lecz wynika wprost z konstrukcji tego rynku.
Większość krajowych obligacji korporacyjnych oparta jest o zmienny kupon odsetkowy, powiązany ze stawką WIBOR. W praktyce oznacza to marginalizację ryzyka stopy procentowej, które jest kluczowe np. dla obligacji o stałym oprocentowaniu. W konsekwencji głównym czynnikiem ryzyka pozostaje ryzyko kredytowe – czyli zdolność emitenta do terminowej obsługi zadłużenia.
Co istotne, zdecydowana większość emitentów to podmioty działające na rynku krajowym i powiązane z polską gospodarką. Tym samym dominującym źródłem ryzyka pozostaje ryzyko lokalne, a nie globalne szoki o charakterze rynkowym. Dodatkowo, również struktura inwestorów stabilizuje ten segment. Inwestorzy indywidualni często przyjmują strategię „kup i trzymaj”, co ogranicza presję podażową i amortyzuje wahania cen w okresach podwyższonej niepewności.
Źródło: Roczna stopa zwrotu. Opracowanie własne Michael / Ström Dom Maklerski.
Mniej spektakularnie, ale stabilniej
Obligacje korporacyjne nie konkurują z akcjami w okresach silnej hossy. Ich rola ujawnia się szczególnie w momentach podwyższonej niepewności – wtedy, gdy inwestorzy zaczynają bardziej doceniać relację zysku do ryzyka niż sam potencjał wzrostu. W tym kontekście znaczenie ma również względna przewidywalność i powtarzalność wyników, którą w ostatnich latach pokazywał polski rynek obligacji korporacyjnych.
Marzec 2026 r. przypomniał, że reakcje inwestorów potrafią być szybkie i często emocjonalne, podczas gdy same rynki mają zdolność do stosunkowo sprawnego powrotu do równowagi. W takim otoczeniu coraz większego znaczenia nabiera konstrukcja portfela – w tym obecność klas aktywów, które nie są bezpośrednio uzależnione od tych samych czynników ryzyka, co akcje czy obligacje skarbowe.
Fundusze obligacji korporacyjnych naturalnie wpisują się w taką rolę. Ich specyfika – oparta bardziej na wiarygodności emitentów niż na zmianach rynkowych stóp procentowych – sprawia, że zachowują się inaczej niż pozostałe klasy aktywów. W praktyce przekłada się to na niższą zmienność i większą powtarzalność stóp zwrotu.
Nie jest to rozwiązanie, które ma zastąpić inne klasy aktywów, ale raczej je uzupełniać. W dobrze zdywersyfikowanym portfelu taka ekspozycja może pełnić funkcję stabilizującą – szczególnie w okresach, gdy zmienność na rynkach zaczyna rosnąć, a przewidywalność staję się dla inwestorów wartością samą w sobie.
AUTOR: Jan Karczewski, Dyrektor ds. Klientów Strategicznych, Michael / Ström Dom Maklerski
Nota prawna:
Materiał nie stanowi umowy ani nie jest dokumentem informacyjnym wymaganym na mocy przepisów prawa, nie zawiera także informacji wystarczających do podjęcia decyzji inwestycyjnej. Nie może być również traktowany jako oferta, usługa doradztwa finansowego lub inwestycyjnego ani udzielanie rekomendacji dotyczących instrumentów finansowych lub ich emitentów; materiał nie stanowi także porady prawnej. Fundusze nie gwarantują osiągnięcia określonych wyników inwestycyjnych, nie można wykluczyć, że inwestycja w certyfikaty inwestycyjne przyniesie stratę części albo nawet całości zainwestowanych środków. Przyszłe wyniki podlegają opodatkowaniu, które zależy od sytuacji osobistej każdego inwestora i które może ulec zmianie w przyszłości.
Materiał partnera Michael / Ström Dom Maklerski.






















































