REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Rynek pracy i ceny energii ryzykiem dla prognozy inflacji

2019-12-27 10:00, akt.2019-12-27 10:10
publikacja
2019-12-27 10:00
aktualizacja
2019-12-27 10:10
Dodaj Bankier.pl w Google

Czynnikami ryzyka dla budżetowej prognozy inflacji na 2020 rok są rynek pracy i ceny energii - napisał resort finansów w uzasadnieniu do projektu ustawy budżetowej na 2020 rok. W nowym projekcie budżetu zaplanowane są niższe dochody z VAT, niż we wrześniowym projekcie.

fot. / / Kancelaria Premiera RP

Do Sejmu trafił projekt budżetu na 2020 r., który rząd przyjął na posiedzeniu w poniedziałek. Projekt zakłada brak deficytu, dochody i wydatki mają wynieść po 435,3 mld zł, czyli o ok. 5 mld więcej niż planowano we wrześniu.

Deficyt sektora finansów publicznych w 2020 r. (według metodologii unijnej) na wynieść 1,2 proc. PKB, a gospodarka urosnąć - ujęciu realnym - o 3,7 proc. Prognozowana inflacja ma kształtować się na poziomie 2,5 proc., a wzrost przeciętnego rocznego funduszu wynagrodzeń w gospodarce narodowej oraz emerytur i rent (nominalnie o 6,3 proc.).

Projekt, zakłada wpłatę z zysku Narodowego Banku Polskiego w wysokości ok. 7,1 mld zł w 2020 r. "Należy jednak przy tym zaznaczyć, że wykonanie wyniku finansowego NBP charakteryzuje duża niepewność, ze względu na wrażliwość poszczególnych pozycji rachunku zysków i strat na zmiany czynników pozostających poza kontrolą banku centralnego, w tym w szczególności kursu złotego do walut obcych, w których utrzymywane są rezerwy dewizowe, stóp procentowych na światowych rynkach finansowych, a także płynności sektora bankowego" - napisano w projekcie.

Na prognozowane dochody - jak wyliczono - będzie miał wpływ m.in. wzrost gospodarczy, przewidywany poziom inflacji, a także efekt już wdrożonych i aktualnie przygotowywanych zmian systemowych, m.in. dotyczących dalszego uszczelnienia systemu podatkowego, np.: wdrożenie systemu teleinformatycznego izby rozliczeniowej (STIR) i mechanizmu analizy ryzyka wykorzystywania działalności banków i SKOK; dalsze efekty wprowadzenia tzw. mechanizmu podzielonej płatności; wprowadzenie kas on-line.

Wakacje na giełdzie

W prognozie dochodów uwzględniono także m.in. wzrost akcyzy na alkohol i tytoń; rozszerzenie tzw. małego ZUS-u; efekt wprowadzenia Pracowniczych Planów Kapitałowych; zmniejszenie "szarej strefy" w obrocie odpadami.

Na dochody państwa mają wpływać także działania związane ze zmniejszeniem PIT w 2019 r., podwyższenie pracowniczych kosztów uzyskania przychodu (od października 2019 r.). Na dochody sektora finansów publicznych oddziaływać będzie również przebudowa modelu funkcjonowania OFE.

Planuje się, że w 2020 r., w stosunku do 2019 r., zostanie ponownie zwiększony udział gmin we wpływach z podatku PIT. Wzrośnie on z 49,9 proc. w 2019 r. do 50 proc. w 2020 r. W przypadku podatku CIT, udział samorządów pozostanie na poziomie z 2019 r., tj. 22,8 proc.

Jak zapewniało CIR, w ramach wydatków zapewniono niezbędne środki zarówno na kontynuację dotychczasowych priorytetów rządu dotyczących polityki społeczno-gospodarczej, w tym w szczególności w ramach polityki prorodzinnej, jak również na realizację nowych zadań – przy niższych (rok do roku) planowanych kosztach obsługi długu Skarbu Państwa.

W 2020 r. zapewniono środki m.in. na: rozszerzony program Rodzina 500 plus (w 2020 r. przeznaczone będzie 39,2 mld zł); tzw. "13" dla emerytów i rencistów oraz renty socjalnej; podwyższenie zasiłku pielęgnacyjnego od 1 listopada 2019 r. oraz podwyższenie świadczenia pielęgnacyjnego od 1 stycznia 2020 r.; wypłatę 300 zł na każde dziecko w wieku szkolnym, w ramach programu "Dobry start"; wypłatę świadczenia 4000 zł związanego z programem "Za życiem"; program "Mama4+"; waloryzację emerytur i rent od 1 marca 2020 r. na poziomie 103,2 proc. wraz z gwarantowaną minimalną podwyżką 70 zł. Wzrosnąć ma również najniższa emerytura do 1200 zł. Rząd szacuje, że wzrost emerytur kosztować będzie ok. 8,7 mld zł.

W pozycji wydatków są także: program "Senior+"; zwiększenie wydatków na obronę narodową (o ok. 5 mld zł środków więcej niż w 2019 r.); wzrost płac w budżetówce; inwestycje kolejowe i drogowe; realizacja zadań finansowanych Funduszu Rozwoju Przewozów Autobusowych. Dodatkowe koszty to również utrzymanie obniżonego wieku emerytalnego.

Rynek pracy i ceny energii ryzykiem dla prognozy inflacji

W projekcie ustawy budżetowej MF oczekuje średniorocznego wskaźnika CPI w 2020 roku na poziomie 2,5 proc.

"(...)Zasoby podaży pracy nie są jednak nieograniczone, zważywszy, że konkurencyjne rynki pracy, np. niemiecki, stopniowo otwierają się na pracowników z Ukrainy. W przypadku pojawiających się braków po stronie podażowej można oczekiwać, że przestrzeń do zwiększania produkcji i ekspansji przedsiębiorstw będzie ograniczona, a konkurencja o pracownika za pomocą wyższych wynagrodzeń przekładać się będzie na wzrost inflacji bazowej. W rezultacie możliwe jest obniżenie tempa wzrostu PKB oraz szybszy wzrost cen niż w przyjętym scenariuszu" - napisano.

"Czynnikiem ryzyka dla realizacji prognozy inflacji jest również możliwość innego niż założono kształtowania się cen na światowych rynkach surowców energetycznych i żywności, co bezpośrednio przełoży się na ścieżkę zmiany cen w Polsce. Zwłaszcza ceny energii, zależne od rozwoju sytuacji na rynkach ropy naftowej oraz krajowych regulacji na rynku energii elektrycznej, są trudne do prognozowania" - dodano.

Dochody z VAT niższe niż we wrześniowym projekcie

Dochody z VAT w 2020 prognozowane są na 196,5 mld zł wobec 200,15 mld zł prognozowanych w projekcie budżetu we wrześniu - wynika z grudniowego projektu przesłanego przez rząd do Sejmu.

"Makroekonomiczne warunki gromadzenia dochodów w 2020 r. będą korzystne dla podatku VAT. Wzrost gospodarczy będzie determinowany głównie wzrostem popytu krajowego. Przewidywane jest również nieznaczne przyspieszenie inflacji, co będzie pozytywnie oddziaływać na nominalną wielkość konsumpcji prywatnej, która jest głównym elementem makroekonomicznej bazy VAT. W szczególności przewiduje się, że spożycie prywatne wzrośnie w ujęciu nominalnym w 2020 r. o 6,4 proc." - napisano.

W projekcie podano, że w 2020 r. główne stawki podatku VAT pozostaną na obecnym poziomie.

Łączne dochody podatkowe zaplanowano na 390 mld zł, a niepodatkowe na 42,96 mld zł. W sumie dochody budżetu zaplanowano na 435,3 mld zł.

Dywidendy i wpłaty z zysku spadną w 2020

W 2020 roku wpływy do budżetu z dywidend i wpłaty z zysku spadną do 1,545 mld zł z 3,5 mld zł w 2019 r. - wynika z grudniowego projektu budżetu przesłanego przez rząd do Sejmu.

Resort finansów tłumaczy wysoki spadek dochodów z tego tytułu zmianami jakie wprowadziła implementacja ustawy o zmianie ustawy o zasadach zarządzania mieniem państwowym oraz niektórych innych ustaw, przez które powołany został Fundusz Inwestycji Kapitałowych.

"Od 2020 r. przychodami Funduszu są m.in.: wpłaty z zysku jednoosobowych spółek Skarbu Państwa oraz środki w wysokości 30 proc. każdej wypłaconej dywidendy, a także zaliczki na poczet przewidywanej dywidendy, z akcji należących do Skarbu Państwa" - napisano.

Instytucje finansowe zapłacą 4,878 mld zł podatku

Instytucje finansowe zapłacą 4,878 mld zł podatku w 2020 roku i jest to zbieżne z projektem budżetu z września - wynika z projektu budżetu z grudnia przesłanego przez rząd do Sejmu.

"Prognoza na 2020 r. zakłada realizację tempa wzrostu poszczególnych składowych tego podatku na poziomie 4 proc., co przyjęto w oparciu o analizę danych historycznych w tym zakresie oraz założenie jego utrzymania, czemu sprzyjać ma korzystna sytuacja w sektorze finansowym" - napisano.

Zgodnie z projektem budżetu na 2020 rok, dochody z tego podatku w 2019 r. mają wynieść 4,689 mld zł.

Wpływy z podatku od sprzedaży detalicznej - 662,7 mln zł

Projekt budżetu na 2020 rok zakłada wpływy z podatku od sprzedaży detalicznej w wysokości 662,7 mln zł - wynika z grudniowego projektu przesłanego przez rząd do Sejmu.

"W projekcie uwzględniono dochody z podatku od sprzedaży detalicznej. Podatek od sprzedaży detalicznej wprowadzono ustawą z dnia 6 lipca 2016 r. o podatku od sprzedaży detalicznej. W związku z toczącym się postępowaniem w drugiej instancji przed Trybunałem Sprawiedliwości UE ustawą z dnia 12 grudnia 2019 r. o zmianie ustawy o podatku od sprzedaży detalicznej kontynuuje się zawieszenie stosowania przepisów ustawy o podatku od sprzedaży detalicznej na okres dalszych 6 miesięcy, tj. do dnia 30 czerwca 2020 r." - napisano.

We wrześniowej prognozie dochodów budżetu państwa na 2020 r. nie uwzględniono dochodów z podatku od sprzedaży detalicznej. 

Wyższe potrzeby pożyczkowe netto

Potrzeby pożyczkowe netto w 2020 roku wyniosą 23,52 mld zł wobec 19,38 mld zł zakładanych w projekcie budżetu z września - wynika z grudniowej projekcji budżetu przesłanej przez rząd do Sejmu.

"W 2020 r. zakładany jest zerowy wynik budżetu państwa, deficyt budżetu środków europejskich w wysokości 16.953,9 mln zł oraz pozostałe potrzeby pożyczkowe netto w kwocie 6.564,2 mln zł. W rezultacie planowane w 2020 r. potrzeby pożyczkowe netto kształtują się na poziomie 23.518,1 mln zł wobec kwoty przewidywanego wykonania w 2019 r. 12.576,3 mln zł" - napisano w projekcie.

Planowany poziom potrzeb pożyczkowych brutto wynosi 141.662,3 mln zł wobec kwoty przewidywanego wykonania w 2019 r. 135.922,5 mln zł.

MF podało, że finansowanie krajowe potrzeb pożyczkowych netto ukształtuje się na poziomie 46.385,5 mln zł, a finansowanie zagraniczne będzie ujemne i wyniesie 22.867,5 mln zł.

Planowane dochody budżetu państwa w 2020 r. zaprezentowane w grudniowej wersji projektu budżetu przesłanego przez rząd do Sejmu.

Wyszczególnienie Plan na 2020 r.
w tys. zł
Dochody ogółem 435 340 000
1. Dochody podatkowe 390 038 733
1.1. Podatek od towarów i usług 196 500 000
1.2. Podatek akcyzowy 75 083 000
1.3. Podatek od gier 2 660 000
1.4. Podatek dochodowy od osób prawnych 42 000 000
1.5. Podatek dochodowy od osób fizycznych 66 555 000
1.6. Podatek od wydobycia niektórych kopalin 1 700 000
1.7. Podatek od niektórych instytucji finansowych 4 878 000
1.8. Podatek od sprzedaży detalicznej 662 733
2. Dochody niepodatkowe 42 959 551
2.1. Dywidendy i wpłaty z zysku 1 545 637
2.2. Wpłaty z zysku z Narodowego Banku Polskiego 7 162 810
2.3. Cło 4 680 000
2.4. Dochody państwowych jednostek budżetowych i inne dochody niepodatkowe 26 632 692
2.5. Wpłaty jednostek samorządu terytorialnego 2 938 412
3. Środki z Unii Europejskiej i innych źródeł niepodlegające zwrotowi 2 341 716

(PAP Biznes/PAP)

doa/ ana/ wkr/ je/

Źródło:PAP Biznes
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Chiny szykują się na wielki krach finansowy. "Kawaleria nie nadciąga"
Tematy

Komentarze (6)

dodaj komentarz
kyd
Niestety komuna wraca wesołym marszem.

Coraz więcej znika pieniędzy w przeróżnych podatkach, a niestety nie pojaiwają się już jeżeli chodzi o usługi dla obywateli.
Postkomunistyczny bantustan w pełnym rozkwicie, w spółkach SP dzbany, które nie przeszły by nawet wstępnej selekcji CV w normalnej korpo. Tak potem wyglądają
Niestety komuna wraca wesołym marszem.

Coraz więcej znika pieniędzy w przeróżnych podatkach, a niestety nie pojaiwają się już jeżeli chodzi o usługi dla obywateli.
Postkomunistyczny bantustan w pełnym rozkwicie, w spółkach SP dzbany, które nie przeszły by nawet wstępnej selekcji CV w normalnej korpo. Tak potem wyglądają te korpo w działąniu, nieprzewidywalne do tego stopnia, że lepiej je omijać w inwestycjach, bo jedna głupota palnięta z Nowogrodzkiej, czy innego Żoliborza wywala plan w powietrze. :-)

I tak beztrosko będziemy staczać się w przepaść pułapki średniego rozwoju i izolacji od klubu UE - który nie tak dawno był dla nas marzeniem.
anty12
Polska to jest jednak stan umyslu. Za rok jak wyjdzie ze budzet nie bedzie zrownowazony wyjdzie ten nieudacznik i znowu zacznie mamrotac ze to wina unii, lub nowej partii ktora przejmie wladze powyborach prezydenckich. Jak Andrzejek ie wygra,to karakan rozpisze nowe wybory. Cieszcie nie kmunizmem zakrapianym pseudokatolizycmem! Alleluja Polska to jest jednak stan umyslu. Za rok jak wyjdzie ze budzet nie bedzie zrownowazony wyjdzie ten nieudacznik i znowu zacznie mamrotac ze to wina unii, lub nowej partii ktora przejmie wladze powyborach prezydenckich. Jak Andrzejek ie wygra,to karakan rozpisze nowe wybory. Cieszcie nie kmunizmem zakrapianym pseudokatolizycmem! Alleluja i do przodu!
glos_rozsadku
Te 2,5% to podatek od oszczędnosci. Państwo zmusza Cię do konsumpcji i karze za oszczędzanie, a potem samo daje 13 i 14 żeby Cię przekupić i byś na nich zagłosował, bo ci co obchodzą oficjalnie chanuki mają Cię za głupie bydle Polaku, goju.
szeregowy_forumowicz
Nie rodzą się dzieci więc wszelkie ryzyka inflacji zostaną przez ten fakt zrównoważone. Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło.
glos_rozsadku
możesz objaśnić mi swoje awangardowe rozumowanie?
szeregowy_forumowicz odpowiada glos_rozsadku
Zwyczajna ironia.

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki