REKLAMA

Rynek pożyczek kurczy się z tygodnia na tydzień

2020-04-21 12:15
publikacja
2020-04-21 12:15
fot. theta / theta

W ostatnim tygodniu marca wartość udzielonych przez firmy pożyczkowe pożyczek była niższa o 45 proc. od wyników uzyskanych zaledwie miesiąc wcześniej. Kolejne tygodnie przyniosły wręcz załamanie, wskazano w analizie Fundacji Rozwoju Rynku Finansowego.

W ramach tzw. tarczy antykryzysowej wprowadzono ostre ograniczenie pozaodsetkowych kosztów kredytów konsumenckich (opłat i prowizji). Jednocześnie obniżeniu uległy stopy procentowe, a wraz z nimi limit maksymalnego oprocentowania zobowiązań. Jak wynika z analizy Fundacji Rozwoju Rynku Finansowego, rynek pożyczek pozabankowych przeżył załamanie jeszcze przed nagłą zmianą otoczenia prawnego, a nowe limity dodatkowo przyspieszyły ten proces.

W marcu 2020 r. wartość udzielonych pożyczek była o 33 proc. niższa niż w marcu 2019 r., natomiast liczba udzielonych pożyczek była o 23 proc. niższa. W porównaniach rok do roku tendencje spadkowe widoczne były już od wcześniej. Istotne spadki odnotowano jednak także w zestawieniach miesiąc do miesiąca.

W porównaniu do lutego 2020 r. spadek wartości udzielonych pożyczek wyniósł 19 proc., a liczby – 17 proc. Oznacza to, że istotnie spadła zarówno łączna wartość pożyczek, jak i wartość pojedynczej pożyczki, szczególnie w ujęciu do marca 2019 r. (spadek wartości pojedynczej pożyczki o 13 proc., z 3480 zł w marcu 2019 r. do 3032 zł w marcu 2020 r.) – podkreślono w analizie FRRF, bazującej na danych BIK i biura informacji gospodarczej CRIF.

Kiepski marzec – jeszcze przed nowymi regulacjami

„W 3. tygodniu marca odnotowano spadek wartości udzielanych pożyczek o 37 proc. w stosunku do średniego tygodnia lutego, a w 4. tygodniu marca spadek wyniósł już 45 proc. Jednocześnie rośnie liczba odrzuconych wniosków, co świadczy o stopniowym zaostrzaniu wymogów kredytowych przez firmy pożyczkowe” – wskazano w dokumencie.

/ Fundacja Rozwoju Rynku Finansowego

Dane za marzec dotyczą okresu jeszcze przed obniżeniem kosztów pozaodsetkowych, kiedy firmy pożyczkowe mogły udzielać pożyczek na poprzednich zasadach. „Firmy były zmuszone do ograniczania akcji pożyczkowej ze względu na istotny wzrost ryzyka oraz bieżące potrzeby płynnościowe” – podkreślono w analizie.

Kwiecień i załamanie

Zgodnie z danymi BIK  początek kwietnia i wprowadzenie nowych przepisów drastycznie obniżających koszty pozaodsetkowe przyniosły załamanie na rynku pożyczek. „Liczba wniosków, które trafiły do bazy BIK w tygodniu 30 marca-5 kwietnia (przepisy zmieniły się 31.03.2020 r.) spadła o 57,5 proc. w ujęciu rok do roku oraz 41,3 proc. w stosunku do ostatniego pełnego tygodnia marca, wynosząc około 30 tysięcy. W drugim tygodniu kwietnia odnotowano dalszy spadek aplikacji o nowe pożyczki tj. o 64,7 proc. w ujęciu rdr i dalsze 25,5 proc. w ujęciu do tygodnia z przełomu marca i kwietnia, a liczba wniosków wyniosła nieco ponad 20 tysięcy” – wskazano w analizie FRRF.

Wraz z początkiem kwietnia wyraźnie spadła także wartość udzielonych pożyczek. Wartość pożyczek, których dane trafiły do bazy BIK dla tygodnia 30.03-05.04.2020 r. spadła o 64 proc. w ujęciu rdr i wyniosła ok. 42 mln zł. Dla porównania w przeciętnym tygodniu lutego wartość udzielonych pożyczek w bazie BIK wynosiła ok. 125 mln zł.

/ Fundacja Rozwoju Rynku Finansowego

„Przetrwanie większości firm z branży pożyczkowej w ciągu najbliższego roku, stoi dziś pod dużym znakiem zapytania. Przewidujemy, że kryzys sektora się dodatkowo pogłębi wraz z problemem pozyskiwania finansowania działalności. (..). Choć rząd zapowiedział interwencję na rynku obligacji korporacyjnych,  to jednak ma ona objąć wyłącznie podmioty posiadające rating inwestycyjny, a taki mają w Polsce właściwie wyłącznie duże banki i spółki energetyczne. Wygląda więc na to, że sektor, zatrudniający ponad 30 tysięcy osób, który udziela finansowania ponad 2 mln Polakom i którego znaczenie w czasach kryzysu jest dla społeczeństwa bardzo duże, może zostać w najbliższych miesiącach zupełnie pogrzebany. Tym samym spodziewamy się, że może dojść do istotnego rozrostu szarej strefy, gdyż popyt na pożyczki, przy ograniczonej podaży na legalnym rynku, będzie musiał być zaspokajany poza nim” – komentuje perspektywy rynku w raporcie Agnieszka Wachnicka, prezes Fundacji Rozwoju Rynku Finansowego.

MK

Źródło:
Tematy
Wybierz konto firmowe, które zarabia na Ciebie i zyskaj premię do 1250 zł.

Wybierz konto firmowe, które zarabia na Ciebie i zyskaj premię do 1250 zł.

Komentarze (6)

dodaj komentarz
bha
Nie tylko rynek pożyczek się kurczy...wszystkie możliwości godnego zarobkowania na rynku coraz bardziej stają się niepewne i kurczą się z każdym rokiem.
marianpazdzioch
Spoko, NBP wydrukuje, partia rozda i nie trzeba bedzie pożyczek. Pieniądza też. Na ulicach żywność będą rozdawać. Czerwony Krzyż.
itsofunny
No i są plusy gdy umiera organizm pasożyty zaczynają go opuszczać :)
po_co odpowiada itsofunny
Spakowałeś się już ?
itsofunny odpowiada po_co
Ja nie pożyczam bo jak pożyczałem to mi nie oddawali :D a poza tym zawsze się staram choć troszkę dać coś z siebie :)
godojoshi
A w bankach lokaty blisko 0% a pożyczki >10%. I to jest OK?

Powiązane: Koronawirus a gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki