REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Rybacy dostaną większe limity na śledzia i szprota. KE nadal ogranicza połowy dorsza

2026-08-24 13:38
publikacja
2026-08-24 13:38
Dodaj Bankier.pl w Google

Komisja Europejska zaproponowała w poniedziałek zwiększenie połowów śledzia i szprota na Morzu Bałtyckim na 2027 r. Dopuszczalny limit śledzia centralnego miałby się zwiększyć o 49 proc., a szprota - o 44 proc. Ze względu na zły stan dorsza KE chce dalszego ograniczenia jego przypadkowych połowów.

Rybacy dostaną większe limity na śledzia i szprota. KE nadal ogranicza połowy dorsza
Rybacy dostaną większe limity na śledzia i szprota. KE nadal ogranicza połowy dorsza
fot. Ingrid Pakats / / Shutterstock

KE co roku proponuje kwoty połowowe na Bałtyku na podstawie m.in. badań nad stanem poszczególnych gatunków w akwenie i prognoz naukowców. O ostatecznych kwotach decydują ministrowie odpowiedzialni za rybołówstwo z państw członkowskich UE. W tym roku decyzja ma zapaść na posiedzeniu ministrów 26-27 października.

Kwoty ustalane są dla dziesięciu gatunków ryb z Morza Bałtyckiego. Istotne z punktu widzenia Polski są cztery z nich: dorsz wschodni, dorsz zachodni, śledź centralny oraz szprot.

KE zaproponowała zwiększenie w przyszłym roku połowów dla trzech gatunków śledzia, z czego limit na połowy śledzia centralnego ma zostać podniesiony w największym stopniu, bo o 49 proc.

Według KE wielkość stada śledzia centralnego wzrosła, chociaż nadal pozostaje poniżej zrównoważonych poziomów. Prognozowane jest za to uzupełnienie tego gatunku, co spowodowało, że KE zaproponowała zwiększenie limitu połowowego na przyszły rok o prawie połowę. Jednocześnie, by proces odbudowy gatunku był kontynuowany, KE chce utrzymania trzymiesięcznego zakazu połowów śledzia centralnego w okresie tarła na płytkich wodach przybrzeżnych.

Scammingout

Podobnie sytuacja wygląda ze stadem szprota, które po kilku trudnych latach znacznie się zwiększyło i według prognoz będzie dalej rosło. KE zaproponowała więc zwiększenie limitu szprota o 44 proc. oraz zniesienie trzymiesięcznego zakazu połowów w okresie tarła.

Z kolei połowy śledzia z Zatoki Ryskiej mają się zwiększyć o 11 proc., a śledzia botnickiego o 3 proc. KE zaproponowała natomiast dalsze ograniczenie połowów śledzia zachodniego.

Stan dorsza pozostaje zły, dlatego KE podtrzymała obowiązujący od 2020 r. zakaz jego połowu w Morzu Bałtyckim. Dodatkowo, zaproponowane zostały dalsze ograniczenia połowów przypadkowych. W komunikacie czytamy, że ilość dorsza odławianego przez rybaków przez przypadek powinna być dostosowana do liczb zgłoszonych przez poszczególne państwa członkowskie w 2025 r.

„Pomimo środków podjętych od 2019 r., kiedy naukowcy po raz pierwszy ostrzegali o złym stanie dorsza, sytuacja nie uległa poprawie” - zaznaczyła KE. Chodzi zarówno o dorsze ze wschodniej, jak i zachodniej części Morza Bałtyckiego.

W ocenie KE sytuacja jest trudna dla rybaków ze względu na degradację różnorodności biologicznej Morza Bałtyckiego, za którą odpowiedzialne są m.in. duże ilości substancji organicznych i wysoki poziom zanieczyszczeń.

„Ponadto w opiniach naukowych dostrzega się wpływ błędnego raportowania połowów, bez możliwości jego ilościowego określenia. Błędne raportowanie potencjalnie prowadzi do ukrytego przełowienia” - podkreśliła KE.

Z Brukseli Magdalena Cedro (PAP)

mce/ ap/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (2)

dodaj komentarz
zoomek
Administracje rządowe skandynawów są od tego aby wysyłać fałszywe raporty do Brukselki a nasza jest od niszczenia naszych rybaków. To zdecydowanie wina zmienionych nazwisk.
https://www.bitchute.com/video/xvbsNsYUHaYb
winter_skin
Jak niby ma odradzać się populacja dorsza gdy dopuszcza się o 49% większe limity połowu ryb na których żeruje dorsz? Lewacka ideologia .

Powiązane: Rybołówstwo

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki