Rząd Estonii wprowadził całkowity zakaz tranzytu rosyjskiego i białoruskiego zboża przez terytorium kraju w odpowiedzi na ataki Rosji na ukraińską infrastrukturę -poinformował w czwartek estoński premier Kristen Michal.


Decyzja ma charakter prewencyjny, ponieważ rosyjskie zboże nie było dotychczas eksportowane przez Estonię.
„Rosja atakuje ukraińskie porty, blokuje eksport ukraińskiego zboża i szuka nowych szlaków (eksportu – PAP) dla swojego zboża” - czytamy we wpisie Michala na platformie X.
Do wprowadzenia zakazu doszło kilka tygodni po zapowiedzi Tallina w tej sprawie.
„Już we wrześniu ostrzegałem: nie planujcie transportu rosyjskiego zboża przez Estonię. Dzisiaj zamieniliśmy ostrzeżenie w ustawę” - napisał Michal.
Premier zaznaczył, że kraj prowadzi rozmowy z Litwą i Łotwą, aby wszystkie porty bałtyckie stały się niedostępne dla rosyjskiego tranzytu. Dodał, że Moskwa nie może oczekiwać partnerstwa handlowego, gdy prowadzi wojnę z Ukrainą.

Decyzja Tallina wpisuje się w próby krajów bałtyckich uderzenia w dochody Kremla z zagranicznej sprzedaży produktów rolnych. W połowie września parlament w Rydze przyjął poprawki do ustawy o kolejach, które mogą zwiększyć opłaty za tranzyt zboża z Rosji i Białorusi przez Łotwę nawet do 300 proc. Decyzja zapadła po tym, gdy latem Moskwa zwiększyła tranzyt swoich produktów rolnych przez ten kraj w związku z ukraińskimi atakami na rosyjskie porty nad Morzem Azowskim i Morzem Czarnym.
W odpowiedzi na ukraińskie uderzenia Rosja wielokrotnie atakowała ukraińską infrastrukturę portową oraz statki handlowe, w tym jednostki pod banderami państw trzecich w ukraińskich wodach terytorialnych.
W 2024 roku UE nałożyła cła na produkty zbożowe z Rosji i Białorusi, będącej jednym z kluczowych partnerów Moskwy w trwającej od ponad czterech lat wojnie. Rosyjskie zboże jednak nadal może być przewożone przez państwa UE do krajów trzecich. (PAP)
yb/ ap/




























































