REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Rusewicz: Reforma OFE powinna skłonić do refleksji nad potrzebami emerytalnymi

2021-04-06 14:10
publikacja
2021-04-06 14:10
Dodaj Bankier.pl w Google

Procedowana w sejmie reforma OFE i wiążący się z nią wybór między IKE a ZUS, powinny skłonić Polaków do przemyślenia swoich potrzeb emerytalnych, z pominięciem przy tym zbędnych emocji - oceniła w rozmowie z PAP Biznes prezes IGTE i IZFiA Małgorzata Rusewicz. Dodała, że choć wiele kwestii może budzić wątpliwości, kluczowa jest finalizacja zmian w systemie emerytalnym i uporządkowanie go.

Rusewicz: Reforma OFE powinna skłonić do refleksji nad potrzebami emerytalnymi
Rusewicz: Reforma OFE powinna skłonić do refleksji nad potrzebami emerytalnymi
fot. Łukasz Wróbel / / Shutterstock

"Procedowana w sejmie reforma OFE ma dwa ważne wymiary. Po pierwsze, mam nadzieję, że uporządkuje system emerytalny. Wraz ze zmianami wprowadzonymi przy wdrażaniu PPK stworzy podstawę, na której będziemy mogli próbować budować stabilność i zaufanie do systemu emerytalnego w Polsce" – powiedziała PAP Biznes prezes IGTE i IZFiA Małgorzata Rusewicz.

"Po drugie, ta reforma może skłonić osoby stojące przed wyborem pomiędzy IKE i ZUS do refleksji nad swoimi potrzebami emerytalnymi. Warto zadać sobie pytanie – co dla nas ma znaczenie. Czy prywatność, dziedziczenie środków i jednorazowy zastrzyk finansowy, czy może nieco wyższa dożywotnia emerytura. Wyboru należy jednak dokonać w oparciu o rzetelne informacje i kalkulacje, odkładając na bok pojawiające się skrajne emocje" – wskazała.

Rusewicz zauważyła, że wiele emocji w dyskusji publicznej budzi konieczność potrącenia opłaty przekształceniowej, w przypadku przeniesienia przez oszczędzającego środków do IKE.

"Rzeczywiście opłata przekształceniowa budzi wiele kontrowersji. Na wcześniejszych etapach konsultowania reformy zgłaszaliśmy szereg argumentów, że być może bardziej spójnym rozwiązaniem byłoby przekształcenie OFE w IKZE, a wówczas podatek płacony byłby dopiero przy wypłacie środków. Przekształcenie w IKE może nie jest najlepszą z możliwych opcji, ale wśród rozwiązań prezentowanych na przestrzeni lat jest na pewno lepszym rozwiązaniem niż całkowita nacjonalizacja OFE" - powiedziała.

Wakacje na giełdzie

"Niewątpliwie pozytywnie należy ocenić zakończenie trwającej od wielu lat dyskusji na temat przyszłości OFE i finalizację zmian w systemie emerytalnym – prywatyzację środków i likwidację +suwaka+. Na ten moment wydaje się, że zarówno dla członków OFE, jak i dla rynku kapitałowego, te kwestie powinny być ważniejsze" - dodała.

OPŁATA POD ZNAKIEM ZAPYTANIA

Rusewicz zwróciła uwagę, że dodatkowym czynnikiem, który może mieć wpływ na decyzje oszczędzających w OFE, jest mający zostać niebawem ogłoszony Nowy Ład.

Media donoszą, że nowa strategia Prawa i Sprawiedliwości może obejmować m.in. zwolnienie części emerytur z podatku dochodowego. Zdaniem ekspertki, taka zmiana może zburzyć argumenty, które stoją za pobraniem opłaty przekształceniowej.

"Na pełną ocenę sytuacji trzeba poczekać, aż poznamy wszystkie propozycje. Na ten moment wydaje się, że może to spowodować kolejne zamieszanie w systemie emerytalnym, a takie nie jest nam teraz potrzebne. Pod znakiem zapytania stanęłaby choćby opłata przekształceniowa i jej zasadność. Ta opłata ma być bieżącym ekwiwalentem podatku, który w innym przypadku byłby zapłacony w przyszłości. Jeżeli w przyszłości podatku miałoby nie być, argument za utrzymaniem opłaty traci znaczenie. Mam nadzieję, że reforma OFE odbędzie się uczciwie wobec uczestników systemu" - powiedziała Rusewicz.

NAJNIŻSZE OPŁATY NA RYNKU

Kolejną kwestią budzącą wiele dyskusji jest poziom opłat za zarządzanie pobieranych przez IKE, powstałe w wyniku przekształcenia z OFE - w dyskusji komisji sejmowych pojawiały się głosy, że są one zbyt wysokie. Rusewicz zwróciła jednak uwagę, że wynagrodzenie za zarządzanie zostało zmniejszone w stosunku do opłat pobieranych przez OFE. Przy aktywach netto o owartości do 8 mld zł stawkę miesięczną obniżono do 0,0315 proc. z 0,045 proc. w OFE. W skali rocznej to zmiana do ok. 0,38 proc. z 0,54 proc.

Poziom opłat stopniowo zmienia się wraz ze wzrostem wartości aktywów netto. Im ten poziom wyższy, tym opłata od nadwyżki ponad dany próg jest niższa i dla aktywów między 35 a 45 mld zł wynosi 0,0161 proc. w skali miesiąca. Od aktywów powyżej 45 mld zł opłaty nie są już pobierane.

Jak oceniła Rusewicz, w połączeniu z niższym poziomem aktywów po przeniesieniu części środków do ZUS, niektóre instytucje mogą znaleźć się w trudnej sytuacji.

"Kwestia opłat jest oczywiście bardzo wrażliwa. Poziom opłat jest bardzo niski i w przyszłości może doprowadzić do trudności w funkcjonowaniu TFI powstałych z przekształcenia. Spodziewam się, że po transformacji, naturalną konsekwencją tej zmiany będzie konsolidacja rynku" - wskazała.

"Oczywiście z perspektywy klienta, ten poziom opłat jest niezwykle atrakcyjny i powinien zachęcać do dalszego oszczędzania. Jak wynika z danych Mercer, będą to najniższe stawki, nawet w stosunku do państwowych instytucji w Europie. Dla nowopowstałych krajowych TFI będzie jednak to oznaczało spadek przychodów o 30 proc., a w przypadku przejścia 20 proc. osób do ZUS, łączny spadek o ok. 43 proc. Z kolei zakres wymogów związanych z obsługą funduszu i jego uczestników nie został ograniczony" - dodała.

Po doświadczeniach związanych z PPK na rynku pojawiają się obawy, że duża część uczestników OFE zdecyduje się przenieść swoje środki do ZUS. Zgodnie z projektem ustawy, opcją domyślną, przy której nie trzeba podejmować żadnych działań, jest pozostanie w IKE. Rusewicz spodziewa się, że tak jak oszacowano w założeniach do projektu, 20 proc. osób wybierze ZUS, a pozostała część oszczędności trafi do IKE.

W lutym wznowione zostały prace nad ustawą o przeniesieniu środków z otwartych funduszy emerytalnych (OFE) na indywidualne konta emerytalne (IKE).

Rada Ministrów przyjęła w marcu projekt ustawy, zgodnie z którym OFE zostaną przekształcone w specjalistyczne fundusze inwestycyjne otwarte, prowadzące IKE. Każdy ubezpieczony będzie miał prawo wyboru – domyślną opcją będzie przeniesienie środków z OFE na IKE, co wiąże się z koniecznością poniesienia opłaty przekształceniowej. Uczestnik będzie mógł złożyć deklarację o przeniesienie środków do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych.

Zgodnie z projektem, przekształcenie miałoby nastąpić z dniem 28 stycznia 2022 r. Wtedy też minimalna alokacja w krajowe akcje ma wynieść 75 proc. W projekcie podano, że przekazanie pierwszej transzy opłaty przekształceniowej do FUS ma nastąpić do 11 lutego 2022 r., a drugiej do 28 października 2022 r. Projekt zakłada wejście ustawy w życie 1 czerwca 2021 r.

Krzysztof Kita (PAP Biznes)

kk/ asa/

Źródło:PAP Biznes
Tematy

Komentarze (12)

dodaj komentarz
kiniaa
Mnie do refleksji nad emeryturą to skłoniły same ppk, bo dzięki temu uświadomiłam sobie jak istotne jest mieć dodatkowe finanse na ten okres życia. Tu więc pozostałam w programie, bo niewielkim kosztem mogę sporo zyskać
prawnuk
A co mają PPK do dożywotniego świadczenia zwanego emeryturą? NIC. O tym ta pani na R. powinna wiedzieć.
vonmisses
Dokładnie! Z PPK nie dostaje się kasy dożywotnio, czym jakoś się nie chwalą...
drabio
Ludzie sami odkladaja inwestują, najwięcej w nieruchomości pompując bańkę, która kiedyś pęknie bo coraz więcej pustych mieszkań i domów stoi i to nie tylko na wyludniają ej się prowincji. W miastach też i to tych dużych.

Co do OFE to PIS po prostu obrał emerytalne oszczędności pracujących ludzi. A mówili że wystarczy nie kraść
Ludzie sami odkladaja inwestują, najwięcej w nieruchomości pompując bańkę, która kiedyś pęknie bo coraz więcej pustych mieszkań i domów stoi i to nie tylko na wyludniają ej się prowincji. W miastach też i to tych dużych.

Co do OFE to PIS po prostu obrał emerytalne oszczędności pracujących ludzi. A mówili że wystarczy nie kraść że pieniądze są.to po co wyciągają łapy po oszczędności pracujących ludzi?
jes
Zakrzyknę to co krzyczało PiS gdy "reforma" była podobna - ZŁODZIEJE, ZŁODZIEJE !!!
antek10
Nie nazywajmy ZŁODZIEJSTWA reformą
samsza
Kiedy dowiaduję się, że ktoś kradnie mi środki z OFE, aby dać 13-ki i 14-tki, które nie mają pokrycia w składkach, wiedząc, że nie ma szans, żebym miał emeryturę choćby porównywalną do tych beneficjentów, to nie potrzeba tu wielkiego myślenia...
prawnuk
co śmieszne - niektórzy "emeryci" są sporo młodsi od pracujących. Nie jestem zwolennikiem 13 emerytury, ale rozumiem dodatek dla osób mających 65 lat i więcej. A najchętniej zwiększyłbym świadczenie pielęgnacyjne dla 75+
mirekfranek
Mam nadzieję, że "reformatorzy" OFE wszelkich opcji politycznych poniosą surową powiedzialność prawną. Przypominam, że politycy Platformy Obywatelskiej uchwalili grzywnę w wysokości do 2 MILIONÓW złotych dla każdego kto negatywnie wypowie się na temat rozbioru OFE. Piękny przykład cenzury dla studentów politologii. Dodam,Mam nadzieję, że "reformatorzy" OFE wszelkich opcji politycznych poniosą surową powiedzialność prawną. Przypominam, że politycy Platformy Obywatelskiej uchwalili grzywnę w wysokości do 2 MILIONÓW złotych dla każdego kto negatywnie wypowie się na temat rozbioru OFE. Piękny przykład cenzury dla studentów politologii. Dodam, że mając odpowiednią opinię na temat uczciwości polskich polityków do OFE nie przystąpiłem.
frankmaster
czyli pozostałeś z ZUSie? a jaką masz gwarancję że za ileś lat cokolwiek dostaniesz? skąd założenie, że emerytury z ZUS będą tak chojnie waloryzowane jak dziś? w nowym IKE przynajmniej 85% środków pozostaje do twojej dyspozycji i będą w razie potrzeby dziedziczone, w ZUSie jest tylko zapis dłużny, ostatecznie wszystko rozbija się czyli pozostałeś z ZUSie? a jaką masz gwarancję że za ileś lat cokolwiek dostaniesz? skąd założenie, że emerytury z ZUS będą tak chojnie waloryzowane jak dziś? w nowym IKE przynajmniej 85% środków pozostaje do twojej dyspozycji i będą w razie potrzeby dziedziczone, w ZUSie jest tylko zapis dłużny, ostatecznie wszystko rozbija się o poziom waloryzacji

Powiązane: Reforma OFE

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki