

Wbrew oczekiwaniom niektórych analityków, zaostrzenie sankcji nałożonych na Rosję nie przyniosło spadków na rosyjskiej giełdzie. Przeciwnie, oba główne indeksy solidnie dziś rosną.
Po 11.00 czasu polskiego indeks MICEX rośnie o 2,4%, natomiast indeks RTS zwyżkuje o 2,6%. Solidnie rosną największe rosyjskie spółki energetyczne – Sberbank (2,7%), Gazprom (2,7%) czy Łukoil (2,41%). Reakcje na sankcje widać natomiast na akcjach banku VTB (-0,4%), którego dostęp do rynków kapitałowych może zostać ograniczony.
Mimo dzisiejszych wzrostów, obu rosyjskim indeksom sporo brakuje do poziomów sprzed wybuchu kryzysu na Ukrainie. Od początku roku RTS stracił już blisko 11%, a MICEX 3,5%.
ReklamaZobacz także
Na RTS akcjami obracają głównie zagraniczni inwestorzy, a jego indeks jest wyliczany na podstawie cen papierów wyrażonych w dolarach. Na MICEX dominują inwestorzy rosyjscy, zaś jej wskaźnik wyliczany jest w rublach.
Inwestorze, daj się spisać i wygraj iPada Mini
Za dolara trzeba obecnie zapłacić 35,6 rubli – o 8,4% więcej niż na początku roku. Z kolei euro wyceniane jest na 47,7 (+5,1%) . W tym roku kursy obu walut w odniesieniu do rubla podskoczyły do najwyższych poziomów w historii – odpowiednio 36,90 i 51,1.
Wczoraj ambasadorowie 28 państw UE na spotkaniu w Brukseli ustalili listę sankcji sektorowych, które bezpośrednio uderzą w rosyjską gospodarkę i wymianę handlową z tym krajem. Sankcje zostały uzgodnione na podstawie propozycji przygotowanych przez Komisję Europejską. Chodzi o ograniczenie dostępu do rynków kapitałowych głównym bankom w Rosji, częściowy zakaz sprzedaży nowoczesnych technologii oraz embargo na dostawy broni. Sankcje mają dotyczyć wyłącznie nowych kontraktów, umowy zawarte wcześniej zostaną zrealizowane.
/mz































































