REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

WASHINGTON POSTRosyjscy analitycy: Celem Putina jest przedstawić na szczycie Kijów i Europę jako przeciwników pokoju

2025-08-11 13:00
publikacja
2025-08-11 13:00

Celem Putina jest przedstawić na Alasce Kijów i Europę jako przeciwników pokoju, który chce osiągnąć Donald Trump; Rosja liczy na to, że prezydent USA uzna rosyjskiego przywódcę za jednego z „nielicznych dobrych przyjaciół politycznych - piszą rosyjscy analitycy, których cytuje „Washington Post”.

Rosyjscy analitycy: Celem Putina jest przedstawić na szczycie Kijów i Europę jako przeciwników pokoju
Rosyjscy analitycy: Celem Putina jest przedstawić na szczycie Kijów i Europę jako przeciwników pokoju
fot. POOL / /  Reuters / Forum

Jest rzeczą oczywistą, że Trump „ugiął się pierwszy, zgadzając się na spotkanie”, zwłaszcza, że jest bardzo mało prawdopodobne, by Kreml porzucił swe podstawowe cele - demilitaryzację Ukrainy, zainstalowanie tam prorosyjskiego reżimu, niedopuszczenie do jej akcesji do NATO i zmuszenie jej do przyjęcia statusu państwa neutralnego - uważają rosyjscy prokremlowscy komentatorzy, których opinie analizuje w niedzielę waszyngtoński dziennik.

Jeden z rosyjskich analityków, Siergiej Markow, zapowiada, że „Rosja nie zrobi ani jednego kroku wstecz” podczas negocjacji z Trumpem, a jedyny kompromis, na jaki może się zgodzić, to wstrzymanie kampanii, mającej na celu zajęcie regionów Odessy, Charkowa i Zaporoża.

Rosyjscy politycy i oligarchowie z satysfakcją podkreślają fakt, że wybór Alaski na miejsce spotkania Putina i Trumpa jest symboliczny i korzystny - odnotowuje „WP”.

Alaska „zrodziła się jako rosyjska Ameryka, o prawosławnych korzeniach” zauważa doradca ekonomiczny Putina Kirił Dmitrijew, który jest głównym pośrednikiem między Kremlem a administracją Trumpa.

Objęty amerykańskimi sankcjami miliarder i oligarcha Konstantin Małofiejew, który finansuje separatystów w Donbasie, uznaje, że mieszkańcy Alaski „z szacunkiem pamiętają o swej rosyjskiej przeszłości i prawosławnej teraźniejszości”.

Opinie takie skomentował politolog z King’s College London prof. Sam Green, który ocenił, że „symbolika szczytu Trump-Putin na Alasce jest fatalna - tak, jakby miała podkreślać, że granice można zmieniać, a terytoria można sprzedać”.

Markow tymczasem pisze, że „Rosja ma nadzieję, iż Trump stanie się w końcu rozsądny i spostrzeże, że (prezydent Ukrainy Wołodymyr) Zełenski jest głównym powodem wojny, która się właśnie toczy, i że drugą przyczyna wojny są przywódcy europejscy (...) i że oni są jego wrogami”.

Dzień wcześniej komentator "Washington Post", historyk i ekspert amerykańskiej Rady Stosunków Zagranicznych Max Boot ocenił, że „niezdrowa obsesja (Trumpa) dotycząca zdobycia Pokojowej Nagrody Nobla” za pokój na Ukrainie sprawia, że pozwala, by manipulował nim Putin i grozi powtórką z porozumienia z Monachium w 1938 roku.(PAP)

fit/ mal/

arch.

Źródło:PAP
Tematy
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii

Komentarze (2)

dodaj komentarz

Powiązane: Plan pokojowy dla Ukrainy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki