Rośnie liczba samobójstw w Polsce. Nawet 260 dni czekania na pomoc psychologa

Depresja nadal jest tematem tabu, mimo że jej skutki mogą być tragiczne. W raporcie Najwyższej Izby Kontroli czytamy, że rzadko które samorządy podjęły jakiekolwiek działania służące profilaktyce i leczeniu depresji. Przykład również nie idzie z góry - Ministerstwo Zdrowia miało ruszyć z kampanią informacyjno-edukacyjną z początkiem 2018 roku, a ostatecznie wystartowała w październiku. 

(YAY Foto)

- Światowa Organizacja Zdrowia przewiduje, że w ciągu najbliższych 20 lat depresja stanie się najczęstszym problemem zdrowotnym. Tymczasem to zaburzenie psychiczne uniemożliwia prawidłowe funkcjonowanie człowieka. Na świecie choruje na nią ponad  320 mln ludzi - podaje NIK. 

W Polsce, jak wynika z danych z 2015 roku, u 3 proc. mieszkańców w wieku produkcyjnym wystąpił przynajmniej jeden epizod depresyjny, wśród osób powyżej 50 roku życia wskaźnik depresji wyniósł już 5 proc. 

"Badania potwierdziły wysokie koszty społeczne depresji. Koszt produktu utraconego przez społeczeństwo w wyniku choroby lub jej leczenia, oszacowany metodą kapitału ludzkiego, wahał się (w zależności od przyjętego podejścia) od 1 mld zł do 2,6 mld zł. Depresja to także problem samobójstw, do których często dochodzi w wyniku tej choroby. Porównanie wskaźników samobójstw na 100 tys. mieszkańców w 2015 r. prowadzone w odniesieniu do 22 państw europejskich wykazało, że wskaźnik wyższy niż Polska (13,5 osoby na 100 tys.  mieszkańców) wystąpił tylko w sześciu krajach (Estonii, Belgii, na Węgrzech, Słowenii, Łotwie i Litwie)" podsumowuje skutki depresji Najwyższa Izba Kontroli. 

W Polsce w 2017 roku odebrało sobie życie 5,3 tys. osób. W 2012 roku ofiar było ponad 4 tysiące. NIK podsumowała również, ile Polacy muszą czekać na świadczenia dotyczące pomocy psychologicznej i psychiatrycznej. Do poradni zdrowia psychicznego najdłużej czekają mieszkańcy województwa mazowieckiego - średnio 47 dni, natomiast najkrócej w województwie świętokrzyskim, gdzie według danych NFZ na miejsce w poradni nie trzeba czekać. Jednak znacznie dłużej dorośli musieli odstać, jeśli chcieli skorzystać z usług psychologów. Najdłużej, bo średnio 260 dni muszą poczekać mieszkańcy województwa zachodniopomorskiego, 46 mazowieckiego, 30 dni łódzkiego, najkrócej, bo około 3 dni czeka się w województwach: śląskim i opolskim .

W zaleceniach pokontrolnych NIK skierowała następujące wnioski do ministra zdrowia:

- o dokonanie analizy i oceny terminowości oraz poprawności realizacji Narodowego Programu Ochrony Zdrowia Psychicznego  w zakresie wprowadzenia lub aktualizacji przez samorządy gminnych i regionalnych programów ochrony zdrowia psychicznego na lata 2017-2022;

- o zlecenie Prezesowi Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji  opracowania i wydania rekomendacji, jak samorządy powinny przygotowywać i realizować programy polityki zdrowotnej, w szczególności dotyczące profilaktyki depresji u dzieci i młodzieży oraz osób powyżej 65 roku życia.

WSZ

Źródło:
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
1 9 silvio_gesell

Życie jest tylko snem, we śnie.

! Odpowiedz
1 21 inwestujacy01

Podziękujmy wszechobecnym korporacjom czy bankom, w którym ludzie niczym wilki wyprzedzają się w lepszym wypełnieniu targetu. Czyli ciągły stres i brak czasu, co skutkuje tym że coraz więcej ludzi tylko siedzi w pracy nie mając czasu na ułożenie sobie życia prywatnego. A to skutkuje tym, że jak człowiek już się złamie bo nie daje rady w robocie to nie ma kto go wesprzeć. Zdaje sobie wtedy sprawę, że jest sam a całe swoje dotychczasowe życie przesiedział w pracy która go wypluwa na bruk jak przemielone mięso na mielonego bo jest już mało wydajny, i to była praca za nie zbyt dobre wynagrodzenie, rzędu 3 tyś netto. Work-life balance, team playing, team spirit, let's work together - mówi wam to coś? heheszeki, no nie?

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
5 30 _aaa

Będzie coraz gorzej, bo przybywa ludzi w wieku około 45 lat oraz starców powyżej 70, gdzie wskaźniki są najwyższe. Poza tym recesja jest nieunikniona i spadek jakości życia w starzejącym się społeczeństwie. Kraj umiera, ostatni zgasi światełko.

! Odpowiedz
1 14 waszmalvie

Niedawno przechodzilem juz drugi epizod.
Wiem o czym mowa. Teraz zasuwam na prozacu.
Jezeli chorzy na depresje mnie tu czytaja to prosze idzcie do lekarza jak najszybciej...
A dla jeszcze nie chorych: dzisiejsza polska rzeczywistosc to jest survival of the fittest-zgodnie z teoria ewolucji Darwina: przystosowanie do warunkow ciagle trwa. I od tego nie uciekniemy.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
20 49 1202rwnoomc

To jest wynik przeciążenia w pracy (stres) i neokolonialnego łupienia przez banksterów i globalne korporacje! Mówiąc prosto: drastycznego kapitalistycznego wyzysku! Skoro polskie PKB zbliża się do niemieckiego, a nasze pensje - to 1/4 niemieckich, to oznacza, że 3/4 zgarniają kapitaliści! (za przyzwoleniem naszego rządu!)

! Odpowiedz
13 29 linspace

Polskie PKB per capita wynosi akurat całkiem blisko 1/4 niemieckiego. Szach mat, komuszku.

! Odpowiedz
1 6 1202rwnoomc odpowiada linspace

Drogi linspace: nawiązuję tu do artykułu (pod prawie takim samym tytułem wysmażonym w ramach kampanii: jak to jest dobrze w "dobrej zmianie" pod światłym kierownictwem Mateusza M.), który takie tezy stawiał; ja tylko "odwróciłem" tę socjotechnikę; a mówiąc konkretnie: po ćwierćwieczu w UE siła PLN spadła o 1/3!!! Tzw. wolny przepływ w UE WCALE nie wyrównał dysproporcji płacowych. Chcesz wiedzieć jak cieńko przedziesz: przelicz swoje przychody na euro (może to jest jedna z przyczyn dla której nie mamy w Polsce euro).
P.S. Pudło jeśli idzie o mój światopogląd.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 0 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
40 21 dyktator_kaczka

Fatalny rząd, głodowe pensje, bezdomni, głodni obywatele. To wszystko skutkuje tym że ludzie odbierają sobie życie. Im gorszy rząd tym rośnie liczba samobójstw. A z takim przypadkiem mamy do czynienia w Polsce, gdzie zniszczono demokrację poprzez uniemożliwienie pracy Trybunału Konstytucyjnemu, gdzie zniszczono praworządność, gdzie niezawisłość sądów jest już tylko wspomnieniem. Państwo upodla obywateli na każdym kroku a więc to normalne że Ci odbierają sobie życie i to nie depresja o tym decyduje lecz rządy bezprawia i niegodziwości.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
10 21 xiven

chyba w Polsce jednak żyje się zbyt dobrze bo tradycyjni malkontenci coraz bardziej uciekają się do swej bujnej wyobraźni by znaleźć powody do narzekania

! Odpowiedz