REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Rosjanie wyszli na ulice protestować przeciw mobilizacji. Ponad 1300 zatrzymanych

2022-09-21 18:31, akt.2022-09-22 06:47
publikacja
2022-09-21 18:31
aktualizacja
2022-09-22 06:47
Dodaj Bankier.pl w Google

W Rosji w środę na manifestacjach przeciwko mobilizacji na wojnę z Ukrainą zatrzymano ponad 1300 osób - wynika z najnowszych danych organizacji OWD-Info. Wobec protestujących użyto siły.

Rosjanie wyszli na ulice protestować przeciw mobilizacji. Ponad 1300 zatrzymanych
Rosjanie wyszli na ulice protestować przeciw mobilizacji. Ponad 1300 zatrzymanych
/ Reuters

Według stanu z godz. 22.40 (21.40 w Polsce) w 38 miastach w Rosji zatrzymano co najmniej 1311 osób.

Najwięcej demonstrujących zatrzymano w Petersburgu - 524 i w Moskwie - 502. OWD Info informuje, że wobec protestujących stosowano siłę. 

Ruch Wiosna, który ogłosił na środę demonstracje przeciwko mobilizacji na wojnę, poinformował o godz. 21.30 polskiego czasu, że akcje zakończyły się "na dziś". "Ogłaszamy kampanię przeciwko +mogilizacji+ (od słowa mogiła - PAP) i już na jutro zapowiadamy następne manifestacje" - napisano na Telegramie.

Nie ma szacunków dotyczących liczby ludzi, którzy wyszli w środę na ulice, aby protestować.

Wakacje na giełdzie

"Stop +mogilizacji+";

Organizacja opublikowała nagrania z Petersburga. Na nagraniach widać funkcjonariuszy policji OMON, którzy biją protestujących pałkami i próbują ich rozdzielić.

OWD-Info pisze o "brutalnych zatrzymaniach".

"Mogilizacji - nie" - pod tym hasłem ponad 20 rosyjskich ruchów obrony praw człowieka i obrony demokracji wezwało rosyjskich żołnierzy poborowych, by odmawiali udziału w wojnie przeciwko Ukrainie lub poddawali się, zanim wejdzie w życie przyjęta przez Dumę Państwową ustawa penalizująca takie czyny.

Meduza podaje, że współpracownicy opozycjonisty Aleksieja Nawalnego zapowiedzieli wsparcie dla osób biorących udział w protestach i "podejmujących większe działania, na przykład podpalających komisję wojskową".

W środę prezydent Władimir Putin ogłosił w Rosji częściową mobilizację. Zaciąg ma objąć rezerwistów i ludzi, którzy przeszli przeszkolenie w armii. Minister obrony Siergiej Szojgu oznajmił, że mobilizacja obejmie 300 tys. ludzi.

Hakerzy uderzyli w stronę lotniska w Petersburgu

W środę zhakowano stronę internetową lotniska Pułkowo w Petersburgu; na portalu zamieszczono hasła przeciwko ogłoszonej tego dnia w Rosji mobilizacji na wojnę z Ukrainą - podaje niezależny portal Mediazona.

"Szalony starzec idzie va banque, jego stawka to nasze życia!" - napisano na głównej stronie. Stwierdzono, że trwa mobilizacja "świeżego mięsa", by bombardować cywilne obiekty. Wezwano zmobilizowanych do poddawania się razem ze sprzętem i oświadczono, że Ukraina już wygrała.

Dołączono link do kanału w Telegramie piszącym o wojnie na Ukrainie i zbierającym środki dla ukraińskiej armii.

Zarządca portu lotniczego przekazał, że baner wisiał na stronie mniej niż 10 minut.

Pułkowo należy do największych portów lotniczych w Rosji.

Syn rzecznika Kremla mówi, że mobilizacja go nie dotyczy

Współpracownik rosyjskiego opozycjonisty Aleksieja Nawalnego zadzwonił do syna rzecznika Kremla, podszywając się pod pracownika wojskowej komendy uzupełnień i wzywając go do stawienia się tam. Mężczyzna odparł, że jego pobyt tam byłby "nie do końca odpowiedni" i że będzie to załatwiać "na innym szczeblu".

Prowadzący kanał Populiarnaja Politika zadzwonił do syna Dmitrija Pieskowa, podszywając się pod pracownika wojskowej komendy uzupełnień - pisze w Telegramie portal Meduza.

"Jeśli wie pan, że nazywam się Pieskow, to powinien pan zdawać sobie sprawę, na ile jest to nie do końca odpowiednie, bym tam się znajdował" - odpowiedział syn rzecznika Kremla na wezwanie na komendę. Powiedział też, że będzie "to załatwiać na innym szczeblu".

W środę prezydent Władimir Putin ogłosił w Rosji częściową mobilizację. Zaciąg na wojnę z Ukrainą ma objąć rezerwistów i ludzi, którzy przeszli przeszkolenie wojskowe. Minister obrony Siergiej Szojgu oznajmił, że mobilizacja obejmie 300 tys. ludzi. (PAP)

ndz/ ap/

ndz/ ap/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (85)

dodaj komentarz
grucha_123
Czy jak demeryt pojdzie w kamasze wraz ze swoimi 10 kontami na bankierze to policza go jako jedna czy 10 osob?
trolley
Demeryt to może najwyżej szastać polskim złotem w Londynie jak pierwowzór pisowskiej sekty - sanacja hehe
polonu
Polska kraj szczęśliwości dobrobytu i wolności , u nas protesty zbędne my czekamy jak Rosja rozleci się na małe republiki zostanie tylko księstwo Moskiewskie , wtedy będziemy mieć ropę gaz wszystko za darmo nawet do roboty nie trzeba chodzić wystarczy tylko drukować dolary .i leżeć .więc czekamy przed nami świetlana przyszłość Polska kraj szczęśliwości dobrobytu i wolności , u nas protesty zbędne my czekamy jak Rosja rozleci się na małe republiki zostanie tylko księstwo Moskiewskie , wtedy będziemy mieć ropę gaz wszystko za darmo nawet do roboty nie trzeba chodzić wystarczy tylko drukować dolary .i leżeć .więc czekamy przed nami świetlana przyszłość warto się poświęcić dla dobra sprawy . życzę wszystkim wytrwałości .i lekkiej zimy . łagodnej , bo dawno nie było porządnej zimy .Czekamy .niech żyje PIS i PO niech żyje do pracy rodacy ,
1984
Czyżby odwołano przyszłoroczne wybory do sejmu? Z tego co wiem będą w terminie i będzie można głosować. Każdy kto zechce może kandydować z listy od Razem z lewicy zaczynając poprzez PiS i KO na Konfederacji kończąc. Albo zebrać podpisy i zrobić swoją. Z tego co wiem TVN ciągle nadaje przekaz zupełnie różny od TVP, tak samo z prasą Czyżby odwołano przyszłoroczne wybory do sejmu? Z tego co wiem będą w terminie i będzie można głosować. Każdy kto zechce może kandydować z listy od Razem z lewicy zaczynając poprzez PiS i KO na Konfederacji kończąc. Albo zebrać podpisy i zrobić swoją. Z tego co wiem TVN ciągle nadaje przekaz zupełnie różny od TVP, tak samo z prasą więc każdy znajdzie w mediach wersję polityki jaka mu pasuje. Więc po co protestować skoro jest proste wyjście - wrzucenie do urny karty wyborczej? I większość zadecyduje w jakim kierunku pójdzie Polska. A tu ktoś pisze o protestach tak jakby nie było w/w. Taka praca?
sterl
A w Polsce nie potrzebny ruch w obronie demokracji...Konstytucji i Praw Człowieka..
trolley
I tak czytam co poniektóre trole pisowskie i ukraińskie agitujące Polskę do wojny nawet i atomowej i stwierdzam że są jak Jaś Fasola. Nie wiedzą co to strach, nie wiedzą co to lęk, NIC nie wiedzą XD. Wiedzą tyle co z centrali przyszło :D Zresztą fasolizm to podstawowa cecha pisowskiej sekty. Co siedzi w głowach ukraińskiego SBU nie I tak czytam co poniektóre trole pisowskie i ukraińskie agitujące Polskę do wojny nawet i atomowej i stwierdzam że są jak Jaś Fasola. Nie wiedzą co to strach, nie wiedzą co to lęk, NIC nie wiedzą XD. Wiedzą tyle co z centrali przyszło :D Zresztą fasolizm to podstawowa cecha pisowskiej sekty. Co siedzi w głowach ukraińskiego SBU nie wiem ale orły intelektu to też nie są hehe. Ciekawa rzecz że siedzą tutaj a nie na froncie dzielne wojaki. Jakby ogłosili mobilizację w Warszawie to sceny jak w Moskwie gwarantowane, płacz lament i zapchana zachodnia granica przez dzielnych wojaków internetowych. Reforma pisowska w przypadku pisowskich troli raz jako gimnazja przed laty a dwa jako Czarnek teraz działa bez zarzutu :) Ciemna bezmyślna masa...
xyzq
Nie wiem czy to niedostatki w rozumowaniu czy zwykła ordynarna ruska propaganda. Niemniej - wpisując się w narrację Kremla twierdzisz, że ktoś agituje Polskę do wojny. Nie, właśnie poprzez zatrzymanie konfliktu na Ukrainie staramy się aby wojny na ziemi polskiej nie było. I nie, to nie my napadamy na sąsiednie kraje (Gruzja, Mołdawia Nie wiem czy to niedostatki w rozumowaniu czy zwykła ordynarna ruska propaganda. Niemniej - wpisując się w narrację Kremla twierdzisz, że ktoś agituje Polskę do wojny. Nie, właśnie poprzez zatrzymanie konfliktu na Ukrainie staramy się aby wojny na ziemi polskiej nie było. I nie, to nie my napadamy na sąsiednie kraje (Gruzja, Mołdawia itd.) - tylko Rosja, i robi to od lat. Myślę że znakomita większość osób w Polsce nie chce wojować z Rosją ani nie chce w ogóle jakiejkolwiek wojny. Niemniej również ta znakomita większość ma świadomość, iż niewtrącanie się absolutnie nie daje gwarancji, iż zielone ludziki z Rosji Polski nie odwiedzą, co może (jak na Ukrainie) przerodzić się w pełnoekranowy konflikt. Więc nie mamy zamiaru sprawdzać, czy Rosja będzie dla nas "miła". Dla innych sąsiadów prędzej czy później nie była, więc dlaczego dla nas miałaby być?
1984
Ruskie zawsze mówiły, że nie przeszkadza im bieda i brak wolności. Ważne, ze cały świat ich sie boi. Teraz najwyraźniej przestał się bać więc zdziwienie... Ano nikt w Polsce nigdy się nie bał Rosji, teraz też się nie boimy.

Ale twój idol Putin najwyraźniej jest krańcowo spanikowany bo rzadko ze swojego bunkra wychodzi. Teraz
Ruskie zawsze mówiły, że nie przeszkadza im bieda i brak wolności. Ważne, ze cały świat ich sie boi. Teraz najwyraźniej przestał się bać więc zdziwienie... Ano nikt w Polsce nigdy się nie bał Rosji, teraz też się nie boimy.

Ale twój idol Putin najwyraźniej jest krańcowo spanikowany bo rzadko ze swojego bunkra wychodzi. Teraz ma więcej powodów do strachu gdyż po ogłoszeniu mobilizacji jego dni wydają się policzone. Nie ma szans na to, że któremuś z generałów pistolet sam nie wypali lub ochroniarz go niechcąco nie postrzeli. A może zadławi się truskawką, przypadkowo wypije wodku z CH3OH? Opcji bez liku, koledzy z KGB coś mu tam wybiorą bo jest już bezużyteczny.
trolley odpowiada 1984
tak , potęga Polski jest tam gdzie gaz z bałtyckiej rury XD
vacarius
Lepiej iść do gułagu niż na bezsensowną wojnę.

Powiązane: Wojna w Ukrainie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki