Gazeta podkreśla, że Waldemar Pawlak zgodził się na podpisanie z Gazpromem długoterminowego kontraktu, co oznacza, że sprowadzanie gazu z Kataru od 2013 roku nie ma uzasadnienia ekonomicznego. A to przekreśla jedyny dywersyfikacyjny projekt gazowy, który obecnie jest realizowany przez polski rząd.
Dziennik dodaje, że pod naciskiem Gazpromu Polska zgodziła się wyrzucić z tranzytowego biznesu Aleksandra Gudzowatego, który kontroluje 4 procent udziałów w polsko-rosyjskiej spółce tranzytowej EuroPolGaz. A teraz Rosjanie, zdaniem "Polski", prą do przejęcia całkowitej kontroli nad tą spółką.
Gazeta zauważa, że Polska ma w negocjacjach niewielkie pole manewru, bowiem PGNiG zapowiada przerwy w dostawach gazu, jeśli załamią się negocjacje z Gazpromem.
"Polska"/IAR/zm/łp
Źródło:IAR




























































