REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Rosjanie ogrywają nas w rozmowach o gazie

2009-10-29 06:22
publikacja
2009-10-29 06:22
Dziennik "Polska" krytykuje negocjacje Waldemara Pawlaka z Gazpromem w sprawie kontraktu na dostawy gazu. Zdaniem gazety Rosja krok po kroku uzyskuje umowę jak najbardziej korzystną dla siebie.

Gazeta podkreśla, że Waldemar Pawlak zgodził się na podpisanie z Gazpromem długoterminowego kontraktu, co oznacza, że sprowadzanie gazu z Kataru od 2013 roku nie ma uzasadnienia ekonomicznego. A to przekreśla jedyny dywersyfikacyjny projekt gazowy, który obecnie jest realizowany przez polski rząd.

Dziennik dodaje, że pod naciskiem Gazpromu Polska zgodziła się wyrzucić z tranzytowego biznesu Aleksandra Gudzowatego, który kontroluje 4 procent udziałów w polsko-rosyjskiej spółce tranzytowej EuroPolGaz. A teraz Rosjanie, zdaniem "Polski", prą do przejęcia całkowitej kontroli nad tą spółką.

Gazeta zauważa, że Polska ma w negocjacjach niewielkie pole manewru, bowiem PGNiG zapowiada przerwy w dostawach gazu, jeśli załamią się negocjacje z Gazpromem.

"Polska"/IAR/zm/łp
Źródło:IAR
Tematy

Komentarze (3)

dodaj komentarz
~Pawlakbis
pisiory niemartwcie się;u was w domach jest polski gaz!!! ja wam to zapewniam!!!
~nikoś
naszych "ruskich szachistów" (z GRU a może KGB ?) zaliczył już wszystkie szczeble awansu zawodowego tj. od starszego sikawkowego do stanowiska premiera włącznie. Oczywiście nie można wierzyć w złośliwe i bezpodstawne plotki ale z drugiej strony słabość resortu gospodarki skądś musi się brać i nie wszystko da się wytłumaczyć naszych "ruskich szachistów" (z GRU a może KGB ?) zaliczył już wszystkie szczeble awansu zawodowego tj. od starszego sikawkowego do stanowiska premiera włącznie. Oczywiście nie można wierzyć w złośliwe i bezpodstawne plotki ale z drugiej strony słabość resortu gospodarki skądś musi się brać i nie wszystko da się wytłumaczyć fatalnymi kadrami urzędniczymi. Mieli być przecież najlepsi z najlepszych i widać są tylko że pracują akurat nie dla rządu (polskiego). Ale gdyby w tych złośliwych plotkach był chociaż cień prawdy to negocjatorzy mogli by sobie oszczędzić zdrowia i nerwów i przejść od razu do podpisania tego co już zostało ustalone bez ich udziału.
~mi
Ograc takiego bystrzaka to pewnie niezbyt trudno .Nasi "negocjatorzy".powinni głosniej krzyczec ,że nie mamy wyboru i od razu podpisać co podsuną .

Powiązane: pknorlen

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki