REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Rosjanie kupują przy granicy truskawki, bo u nich nie ma

2015-06-18 13:36
publikacja
2015-06-18 13:36
Dodaj Bankier.pl w Google
Rosjanie kupują przy granicy truskawki, bo u nich nie ma
Rosjanie kupują przy granicy truskawki, bo u nich nie ma
fot. Stanisław Kowalczuk / / EastNews

Rosjanie z obwodu kaliningradzkiego do zakupów spożywczych robionych w Polsce dorzucają teraz świeże truskawki, często kupowane prosto z przygranicznych plantacji. Rosjanie tym bardziej cenią sobie te owoce, że w obwodzie plantacji truskawek można szukać ze świecą.

Rosjanie kupują polskie truskawki
Rosjanie kupują polskie truskawki (fot. Stanisław Kowalczuk / EastNews)

Drogi dojazdowe do polsko-rosyjskiej granicy są od kilkunastu dni obstawione straganami ze świeżymi owocami oraz zrobionymi chałupniczą metodą kierunkowskazami z napisami w cyrylicy "kłubnika" tj. truskawki. Kilogram świeżych owoców kosztuje średnio 5 zł. Na trasie z Bartoszyc do Bezled są trzy plantacje truskawek, podobnie jest między Braniewem, a przejściem w Bezledach. Można tam kupić dopiero co zerwane z krzaków owoce.

"Obserwujemy bardzo duże zainteresowanie truskawkami, przeciętnie Rosjanie wiozą 2-3 kobiałki, ale są i tacy, którzy wywożą z Polski kilkanaście kobiałek tych owoców. Czasem widujemy też busy załadowane tym towarem - bez wątpienia po kilkaset kobiałek. Nie jest dużo takich transportów, ale się zdarzają" - powiedział w czwartek PAP rzecznik prasowy olsztyńskiej Izby Celnej Ryszard Chudy.

Polscy celnicy nie blokują Rosjanom wywozu tych owoców. Kaliningradczycy, wiozący dużą ilość truskawek, jednak ryzykują kłopotami ze strony rosyjskich służb celnych, ponieważ ich przepisy pozwalają na wwiezienie do Rosji przez jedną osobę tylko 5 kg produktów spożywczych (w tym i owoców).

Wakacje na giełdzie

Właściciele plantacji truskawek z przygranicznych gmin od lat całe zbiory sprzedają Rosjanom. Ci kupują polskie truskawki nie tylko ze względu na ich walory smakowe, czy odżywcze, ale przede wszystkim dlatego, że w obwodzie kaliningradzkim truskawek się nie uprawia. "Pojedyncze osoby może i mają po kilka krzaków w przydomowych ogródkach, ale plantacji tych owoców nie ma. W ogóle rolnictwo w obwodzie jest bardzo słabo rozwinięte, mimo iż rząd wprowadza pierwsze programy wspierania tego sektora, np. dofinansowując zakup maszyn rolniczych" - powiedziała PAP Ewa Romanowska z Fundacji Borussia, która od lat zajmuje się współpracą z obwodem kaliningradzkim. Romanowska podkreśliła, słaby poziom rolnictwa w obwodzie kaliningradzkim wiąże się z "innym charakterem tego regionu". Przez lata Kaliningrad i okolice były zamkniętą dla obcokrajowców, zmilitaryzowaną strefą.

Gdy mija sezon na truskawki Rosjanie "przerzucają" się na polskie czereśnie, a potem wiśnie. Niektórzy handlowcy na potrzeby Rosjan sprowadzają te owoce na przygraniczne stragany z innych województw Polski. (PAP)

jwo/ ann/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (33)

dodaj komentarz
~koleś
no i dobrze niech kupują, My zadowoleni i oni. Do zwykłych Rosjan nic nie mamy tacy sami jak my.
~xx
proponuje wymiane paru ton truskawek na kilka bomb nuklearnych. W ten sposob kazda strona wymieni towar, ktory uprawia. Chociaz z drugiej strony - a po chol... nam te wasze bomby nuklearne...
~ADAMS
Za Lenina i Stalina wymordowali całe ludy rolnicze. Pozostała psychika nastawiona na grabież środowiska naturalnego i ościennych narodów.
~Coroner
Zapomniałeś dodać parę faktów między innymi ze Żydzi ukrzyżowali Jezusa? A w S.C. USA wczoraj biały młody człowiek zabił 9 czarnych w kościele.
~ADAMS odpowiada ~Coroner
Okoliczności bez związku przyczynowo-skutkowego z mizerią postsowieckiej gospodarki rolnej, czy tam ogrodniczej.
Wadliwe, chociaż typowe argumenty, że "a u was biją czarnych".
~Coroner
Bardzo dobrze nareszcie jakaś pozytywna wiadomość, świadcząca o tym że ludność potrafi się dogadać i żyć w zgodzie. A rządy tylko skłócają narody, udając że tak ciężko pracują na poczet pokoju. Podajcie mi chociaż jeden dowód na to jaki Polskie władze w ostatnim czasie wniosły na rzecz pokoju! Zatkało kakao?
~lorzel
idiota to zle slowo to nie my zrobilismy zakaz wwozu jablek - ja im bym nie sprzedawal truskawek jablek sloniny niech sobie sami produkuja chcieli embarga niech maja - a na ukraine to weszli krasnoludki moze potem zajama lotwe i finlandie bo sie im nokia podoba o estoni nie mowiac a jeszcze moldawia im sie naleze idiota to zle slowo to nie my zrobilismy zakaz wwozu jablek - ja im bym nie sprzedawal truskawek jablek sloniny niech sobie sami produkuja chcieli embarga niech maja - a na ukraine to weszli krasnoludki moze potem zajama lotwe i finlandie bo sie im nokia podoba o estoni nie mowiac a jeszcze moldawia im sie naleze moze tez rumunia i polska zatkalo kakalo
~Coroner odpowiada ~lorzel
Ludzie skąd w was tyle złego siedzi. Przecież tacy ludzie się nie rodzą. Teraz dopiero zaczynam rozumieć dlaczego reżyser wpadł na pomysł filmu „sami swoi” Ale do was to nic nie dociera. Złość do grobowej deski, i jeszcze dalej! Ja byłem w Wietnamie i widziałem jakie nieszczęście te wasze ukochane USA potrafi zesłać, na oporne kraje.
~plazowicz
Ruskie b-o obrzera się kapitalistycznymi truskawkami. Co za hipokryzja!

Powiązane: Rosja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki