Rosja dokonała ostrzału Odessy z użyciem pocisków rakietowych i dronów - powiadomili we wtorek przedstawiciele Sił Zbrojnych Ukrainy. Infrastruktura portu w Odessie, na południu Ukrainy, została uszkodzona, zaś ukraińska obrona przeciwlotnicza zestrzeliła sześć pocisków manewrujących Kalibr - dodano.


"Ułamki zestrzelonych rakiet i fala uderzeniowa po ich zestrzeleniu uszkodziły obiekty infrastruktury portowej i kilka budynków prywatnych" - oświadczyło Dowództwo Operacyjne Południe w komunikacie na Facebooku. Ranna została jedna osoba. (https://tinyurl.com/26843duz)
Rzecznik sił ukraińskich na południu kraju Władysław Nazarow opublikował na Telegramie zdjęcia pokazujące skutki ostrzału w rejonie Dworca Morskiego w Odessie. Uszkodzona została znajdująca się tam cerkiew i hotel, który od około dekady jest nieczynny. Niewielka cerkiew pw. Świętego Mikołaja należy do Ukraińskiej Cerkwi Prawosławnej związanej z Patriarchatem Moskiewskim. Dworzec Morski znajduje się niedaleko słynnych Schodów Potiomkinowskich, na nabrzeżu morskim w centrum Odessy. (https://t.me/Nazars_look/15337)
Andrij Jermak, szef kancelarii prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, powiązał atak na Odessę i Mikołajów - drugie ważne miasto na południu Ukrainy - z kwestią eksportu zboża ukraińskiego przez Morze Czarne. Rosja wycofała się 17 lipca z tzw. umowy zbożowej, gwarantującej bezpieczny ruch statków ze zbożem i produkcją rolną, wypływających z ukraińskich portów czarnomorskich.
Nocny atak na Odessę i Mikołajów "to jeszcze jeden dowód, iż kraj-terrorysta chce, aby życie 400 mln ludzi w różnych krajach, zależnych od eksportu żywności z Ukrainy, znalazło się w niebezpieczeństwie" - napisał Jermak. Według jego słów Rosjanie "potrzebują fal uchodźców, którymi chcą osłabić Zachód". (https://t.me/s/ermaka2022) (PAP)

awl/ ap/


























































