Średnioroczna inflacja ma wynieść 2,5 proc. w 2028 r., 2,6 proc. w 2029 r. i 2,5 proc. w 2030 r. – wynika z opublikowanej w piątek prognozy zawartej w uzasadnieniu projektu budżetu państwa na 2027 r.


„Tempo wzrostu cen konsumpcyjnych będzie się trwale utrzymywać w dopuszczalnym paśmie odchyleń od celu inflacyjnego Narodowego Banku Polskiego. Średnioroczna inflacja wyniesie 2,5 proc. w 2028 r., 2,6 proc. w 2029 r. oraz 2,5 proc. w 2030 r.” - podano w uzasadnieniu ustawy.
Autorzy prognozy zakładają, że osłabienie popytu w gospodarce w dalszych latach będzie sprzyjało dalszemu obniżaniu się dynamiki cen.
Zastrzeżono jednocześnie, że prezentowany scenariusz nie uwzględnia ewentualnych skutków przedstawionego 17 lipca przez Komisję Europejską projektu dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady w zakresie zwiększania konkurencyjności i efektywnej kosztowo dekarbonizacji, dotyczącego ETS2.
Jak wskazano w uzasadnieniu, projekt dyrektywy będzie dopiero przedmiotem prac grup roboczych Rady UE i Parlamentu Europejskiego, które uzgodnią finalny kształt dokumentu. Jednocześnie Rada Ministrów ma prowadzić dyskusję na temat krajowych rozwiązań związanych z wdrożeniem dyrektywy.

W prognozie założono również niewielkie obniżanie się przeciętnego zatrudnienia w gospodarce narodowej. W 2028 r. ma ono spaść w ujęciu rocznym o 0,1 proc., w 2029 r. o 0,3 proc., a w 2030 r. o 0,1 proc.
W prognozie założono także, że deficyt na rachunku obrotów bieżących w latach 2028-2030 ustabilizuje się w przedziale 1,2-1,4 proc. PKB. Ma to wynikać m.in. z kształtowania się salda obrotów towarowych.(PAP)
pif/ drag/



























































