REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Rosja atakują Kupiańsk wszystkimi możliwymi środkami. "W mieście są wciąż cywile"

2025-09-25 16:16
publikacja
2025-09-25 16:16
Dodaj Bankier.pl w Google

Wojska rosyjskie ostrzeliwują Kupiańsk w obwodzie charkowskim na północnym wschodzie Ukrainy wszelkimi możliwymi środkami; w mieście, w którym nie funkcjonuje infrastruktura, wciąż pozostają jednak setki cywilów – zaalarmował w czwartek szef kupiańskiej administracji wojskowej Andrij Besedin.

Rosja atakują Kupiańsk wszystkimi możliwymi środkami. "W mieście są wciąż cywile"
Rosja atakują Kupiańsk wszystkimi możliwymi środkami. "W mieście są wciąż cywile"
fot. kirill_makarov / / Shutterstock

„Sytuacja jest krytyczna. Oprócz grup dywersyjno-rozpoznawczych, które przeniknęły lub przenikają do miasta, wróg prowadzi masowe ostrzały samego Kupiańska i terytorium gminy. Bliskość frontu pozwala mu używać wszystkiego: czołgów, moździerzy, artylerii, wyrzutni rakietowych” – powiedział w ukraińskiej telewizji.

Jak podkreślił, na Kupiańsk i jego okolice cały czas zrzucane są kierowane bomby lotnicze. Działają tu także rosyjskie drony, sterowane światłowodami. Rosjanie „praktycznie polują na zwykłych ludzi i samochody. Na przedmieściach i w samym mieście wszystkie drogi logistyczne są, niestety, kontrolowane przez drony wroga” – stwierdził Besedin.

Według jego relacji w Kupiańsku w ogóle nie funkcjonuje infrastruktura; nie ma dostaw prądu, wody, gazu; nie działa łączność komórkowa ani usługi socjalne. Mimo to w mieście pozostawało w czwartek 680 osób cywilnych, zaś w granicach całej gminy – 1660.

Besedin podkreślił, że nie ma już możliwości dostarczenia pomocy humanitarnej czy materiałów budowlanych i ponowił apel o ewakuację. Zaznaczył, że obecność cywilów w tak trudnych warunkach utrudnia także działalność ukraińskim siłom obrony.

Wakacje na giełdzie

„Całe wsparcie (dla ewakuowanych cywilów – PAP) zostanie udzielone w Charkowie, w bezpieczniejszym mieście. Stworzono tam wszystkie warunki: bezpłatne miejsca zakwaterowania zbiorowego, wypłaty międzynarodowych funduszy – 10,5 tys. hrywien (ok. 1 tys. złotych) dla każdego, kto się ewakuuje; centrum wsparcia dla mieszkańców Kupiańska, ośrodek medyczny. Cały wachlarz pomocy zostanie zapewniony. Musimy trzymać się razem, dopóki nie będziemy mogli wrócić do gminy Kupiańsk” – powiedział Besedin.

Przed wojną Kupiańsk liczył około 30 tys. mieszkańców.

Z Kijowa Jarosław Junko (PAP)

jjk/ mal/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (1)

dodaj komentarz

Powiązane: Wojna w Ukrainie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki