Co najmniej 17 osób zginęło w sobotę w pożarze, który wybuchł w jednym z pomieszczeń magazynu drukarni na północnym wschodzie Moskwy - poinformowały rosyjskie władze. Według mediów ofiary pożaru to obywatele Kirgistanu, w większości młode kobiety.


Śledczy ustalili, że najbardziej prawdopodobną przyczyną pożaru była niesprawna instalacja elektryczna w pomieszczeniu, gdzie znajdowało się dużo materiałów łatwopalnych, w tym papier, skąd ogień rozprzestrzenił się szybko przez szyb windy.
Płomienie, które zniszczyły 200 metrów kwadratowych czterokondygnacyjnego budynku należącego do drukarni, ugaszono po dwóch godzinach. Wówczas strażacy - natrafili na pomieszczenie odcięte przez ogień, wewnątrz było 16 ciał - poinformował rzecznik rosyjskiego ministerstwa ds. sytuacji nadzwyczajnych. 17 osoba zmarła w drodze do szpitala - piszą media.
Agencja TASS poinformowała, że ofiary to imigranci z Kirgistanu, pracujący i mieszkający w magazynie. Według cytowanego przez nią przedstawiciela organizacji kirgiskiej diaspory w Moskwie większość ofiar to młode kobiety w wieku 20-25 lat, gdyż właśnie takie osoby zatrudniała drukarnia.
Większość obcokrajowców, którzy pracują w Moskwie, to obywatele środkowoazjatyckich republik poradzieckich. (PAP)

mmp/ ap/































































