REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Ropa flirtowała z poziomem 104 USD

2011-02-15 14:52
publikacja
2011-02-15 14:52
Wtorek przyniósł stabilizację cen ropy Brent w pobliżu najwyższych poziomów od września 2008 roku. Notowania surowca utrzymywały się tak wysoko dzięki niespokojnej sytuacji na Bliskim Wschodzie.

Po Afryce przyszedł czas na Azję. Protesty społeczne zapoczątkowane w Tunezji objęły także Egipt, Algierię, Maroko, Jordanię oraz Jemen. Od wczoraj do tej listy możemy dopisać Bahrajn oraz Iran. Arabowie oraz Irańczycy coraz śmielej domagają się zmian władz, a szybko rosnące koszty żywności okazały się katalizatorem tych protestów.

„Widzimy, jak protesty rozprzestrzeniają się z Tunezji i Egiptu do krajów, które są ważne dla rynków ropy” – odnotował Christophe Barret, analityk z Credit Agricole cytowany przez Reutersa.

Handlujący ropą coraz mocniej obawiają się scenariusza, w którym zamieszki dotrą także do Arabii Saudyjskiej, rządzonej żelazną ręką przez sunnicką dynastię Saudów. Niepokojąco wygląda także sytuacja w Iranie, gdzie opozycji znów udało się zgromadzić wielotysięczne tłumy demonstrantów.

W rezultacie ceny ropy w Europie znalazły się na najwyższych poziomach od 2,5 roku. Za baryłkę surowca marki Brent płacono 103,10 USD, czyli tyle samo co na zamknięciu poniedziałkowych notowań. Lecz jeszcze rano kurs ropy otarł się o poziom 104 USD.

K.K.
Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Egipt

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki