Przegłosowana w piątek ubiegłego tygodnia przez Sejm nowelizacja Ustawy o finansowym wsparciu rodzin w nabywaniu własnego mieszkania znanej jako program “Rodzina na Swoim” przewiduje jego kontynuowanie jedynie do końca 2012 r. przy jednoczesnym znaczącym zaostrzeniu kryteriów przyznawania państwowego wsparcia.
Zdaniem CEE Property Group najważniejsze z punktu widzenia rynku zmiany w programie to:
- obniżenie wartości współczynnika z 1.4 do 1.1 służącego do obliczania kosztu odtworzenia 1 m2 powierzchni użytkowej mieszkania, na które ma być udzielony kredyt preferencyjny,
- ograniczenie dofinansowania jedynie zakupu mieszkania lub domu na rynku pierwotnym (likwidacji ulega pomoc dla transakcji na wtórnym rynku),
- wprowadzenie limitu wieku - do 35 lat - dla ubiegających się o dofinansowanie kredytu.
Obniżenie wartości współczynnika spowoduje zawężenie oferty rynkowej spełniającej wymogi ustawowe. Jednakże w połączeniu z ograniczeniem programu jedynie do rynku pierwotnego może wpłynąć na pewną obniżkę cen oferowanych mieszkań.
| "Rodzina na swoim" to szansa na własne mieszkanie dla małżeństw i osób samotnie wychowujących dzieci. Jakie warunki musisz spełniać, żeby dostać kredyt z dopłatami? Poznaj szczegóły. |
Wprowadzenie limitu wieku dla starających się o dofinansowanie jest decyzją kontrowersyjną. Będzie ona miała jednak swoje wymierne skutki. Niekorzystne dla konsumentów - ponieważ aż 20% obecnych kredytobiorców nie będzie mogła skorzystać z dobrodziejstw programu RnS. Nastąpi zatem drastyczny spadek liczby udzielanych kredytów w porównaniu z sytuacją sprzed nowelizacji. A ich liczba od 2007 r. do 2010 r. systematycznie z roku na rok rosła. W 2007 r. skorzystało z ustawy 4 tys osób zaciągających kredyty na kwotę 434 mln zł, w 2008 r. było to odpowiednio 6,6 tys. i kwota 852 mln zł, a w roku ubiegłym z programu RnS skorzystało 43 tys osób z kredytami o wartości 8,07 mld zł.

Komentuje Piotr Lonczak, analityk Bankier.pl |
|
Na pierwszy rzut oka dopłata do kredytu jest korzystna dla konsumenta. Jednakże rezultatem rządowego programu jest wypaczenie obrazu rynku nieruchomości. Ceny mieszkań pozostają na zbyt wysokim poziomie ze względu na sztucznie pobudzany popyt. Bez rządowej interwencji ceny nieruchomości byłyby zdecydowanie niższe. O skali wpływu Rodziny na Swoim na rynek najlepiej świadczy fakt, że co czwarty kredyt udzielony w ostatnim kwartale 2010 roku był objęty programem.
Ograniczenie rządowego programu może mieć jedynie dodatni wpływ na rynek. Z jednej strony zlikwiduje niczym nieuzasadniony transfer pieniędzy od podatników do kupujących mieszkania. W dodatku przyniesie oczekiwany spadek cen nieruchomości, prowadząc do uzdrowienia sytuacji na rynku mieszkaniowym. |
Zauważmy, iż w 2010 r. aż 59 proc. korzystających z programu zawierało transakcję na wtórnym rynku mieszkaniowym. To, wraz z limitem wieku, będzie miało wymierne skutki dla budżetu. Szacunki mówią, że dzięki nowelizacji budżet w latach 2011-2012 zaoszczędzi od 2,6 do 3,8 mld zł (dopłaty w latach 2007-2010 wyniosły w sumie 2,6 mld zł).
Dr Paweł Grząbka, Prezes Zarządu CEE Property Group dodaje – „Wniosek jest prosty. Znowelizowanie ustawy ma jeden zasadniczy cel - zmniejszyć wydatki budżetowe. Ustawodawca nie przewiduje wprowadzenia nowych sposobów na pomoc w finansowaniu potrzeb mieszkaniowych.” A jak oszacowało Ministerstwo Infrastruktury w dokumencie “Główne problemy, cele i kierunki wspierania rozwoju budownictwa mieszkaniowego do 2020 r.” przyjętym przez Sejm wiosną tego roku, deficyt mieszkaniowy sięga w tej chwili 1,4-1,5 mln lokali – komentuje prezes zarządu CEE Property Group.
/ CEE Property Group Sp. z o.o.












Na pierwszy rzut oka dopłata do kredytu jest korzystna dla konsumenta. Jednakże rezultatem rządowego programu jest wypaczenie obrazu rynku nieruchomości. Ceny mieszkań pozostają na zbyt wysokim poziomie ze względu na sztucznie pobudzany popyt. Bez rządowej interwencji ceny nieruchomości byłyby zdecydowanie niższe. O skali wpływu Rodziny na Swoim na rynek najlepiej świadczy fakt, że co czwarty kredyt udzielony w ostatnim kwartale 2010 roku był objęty programem.
















































