Wzrost stóp procentowych to zmartwienie nie tylko kredytobiorców, ale i rządu, który zobowiązał się dopłacać połowę odsetek i – mimo problemów budżetowych – od pół roku nie potrafi wprowadzić zapowiadanych zmian w programie Rodzina na Swoim.
Trzykrotna podwyżka stóp procentowych (RPP uczyniła to w styczniu, kwietniu i maju) powoduje wzrost rat kredytów złotowych. Od końca grudnia trzymiesięczna stawka WIBOR, która decyduje o oprocentowaniu kredytów w złotych, wzrosła o 0,5 p.p., co spowodowało wzrost rat o ponad 5 proc., czyli o 25-35 zł (zależnie od parametrów) na każde 100 tys. zł zaciągniętego kredytu. Przy kwocie zadłużenia rzędu 400 czy 500 tys. zł okazuje się, że klienci płacą nawet o 150 zł więcej niż pięć miesięcy temu. Mniej powodów do narzekań mają jedynie osoby korzystające z rządowego programu wsparcia Rodzina na Swoim, bo skarb państwa dopłaca im połowę raty odsetkowej, zatem klienci zmiany rynkowe odczuwają mniej niż pozostali, a najbliższą ulgę odczują na początku lipca.
| "Rodzina na swoim" to szansa na własne mieszkanie dla małżeństw i osób samotnie wychowujących dzieci. Jakie warunki musisz spełniać, żeby dostać kredyt z dopłatami? Poznaj szczegóły. |
To oznacza wzrost dopłat o ponad 11 zł na każde 100 tys. zł zaciągniętego kredytu. W przypadku maksymalnego wykorzystania dopłat (w Warszawie limit ceny nieruchomości wynosi 9816,10 zł, a dopłaty można uzyskać do maksymalnie 50 m2 mieszkania lub 70 m2 domu) mogą one wzrosnąć nawet o 77,3 zł (dla domu o powierzchni większej niż 70 m2).
Takie zmiany to oczywiście dobra wiadomość dla kredytobiorców korzystających z dopłat. Ale ten kij ma dwa końce. Drugą jest skarb państwa i podatnicy, którzy go zasilają. Do końca pierwszego kwartału 2011 roku łączna wartość kredytów hipotecznych udzielonych w ramach RnS przekroczyła 17 mld zł. Każdego miesiąca skarb państwa dopłaca zatem ponad 44 mln zł, a od początku lipca kwota ta wzrośnie o 2 mln zł i przekroczy 46 mln zł. To oznacza, że w efekcie wzrostu WIBOR-u rocznie dopłaty zwiększą się o prawie 25 mln zł. Łączna kwota dopłat w 2011 roku może przekroczyć pół miliarda złotych.

RnS jest hitem ostatnich lat i dopiero zmiana ustawy może zmienić rosnące zainteresowanie programem. Nadal jednak nie wiadomo, kiedy wejdzie ona w życie i jak będzie wyglądać. Wg ostatnich informacji z Komisji Infrastruktury, RnS ma być jednak dostępny także dla singli i związków partnerskich, ale w ograniczonym wymiarze. Pewne jest jedynie obniżenie maksymalnych limitów cen nieruchomości kwalifikujących się do programu. Póki co czekamy na drugie czytanie nowelizacji ustawy w Sejmie, do którego ma dojść na początku czerwca.
Marcin Krasoń, Open Finance

/ Open Finance
































































