Robotyka, architektura czy fotografia - między innymi taki dylemat w tym roku szkolnym będą mieli rodzice chcący posłać swoje pociechy na zajęcia pozalekcyjne. W zalewie ofert kursów dla dzieci, nawet 3-letnich, można znaleźć pozycje, które znacznie wykraczają ponad tradycyjny program nauczania.
Ruszył nowy sezon zajęć pozalekcyjnych dla dzieci. Pula kursów, na które można wysłać swojego przedszkolaka lub pierwszoklasistę, powiększa się z roku na rok. Lekcje gry na fortepianie czy treningi karate wydają się już jednak passe, biorąc pod uwagę to, jak rozwija się ten rynek. Nowo pojawiające się tematy warsztatów sugerują, że im bardziej wymyślne zajęcia, tym większy biznes można na nich zrobić. Modne stają się treningi golfa czy zajęcia decoupage i upcyclingu - nawet dla dorosłych te pojęcia mogą niewiele mówić.
Kursy gotowania (dla dzieci od lat 3)
Szkoły gotowania rozszerzają swoją ofertę dla dzieci, które ukończyły zaledwie 3. rok życia. Na takich kursach, jak zapewniają szkoły, nauka obejmuje poznawanie specyficznych przypraw, posługiwanie się przyrządami kuchennymi i odpowiednie dobieranie składników.
Kurs trwający kilka-kilkanaście spotkań może kosztować niewiele ponad 100 zł, ale nie brakuje ofert gdzie stawki sięgają nawet kilkuset złotych. W cenie jednak uwzględniane są artykuły spożywcze i zapewnienie wszystkich potrzebnych akcesoriów.
Robotyka od podstaw (dla dzieci od lat 6)
Nie brakuje także zajęć, które mają na celu rozwijać od najmłodszych lat umiejętności praktyczne przyszłych inżynierów. Liczne firmy z branży mają w ofercie kursy programowania robotów na podstawie zabawy z klockami lego, wyposażonymi w specjalne moduły sterowania. W niektórych szkołach dzieciaki mogą liczyć jednak na dodatkowe eksperymenty w trakcie zajęć.

Ceny kształtują się podobnie jak w przypadku kursów gotowania – od ponad 100 zł do kilkuset. Autorzy programów reklamują swoje zajęcia jako takie, które uzupełnią szkolną wiedzę uczniów o praktykę. Trudno chyba jednak oczekiwać „uzupełnienia wiedzy” od kilkulatków.
Kilkuletni artysta (dla dzieci od lat 6)
Rodzice dostrzegający w swoich dzieciach raczej artystyczne zdolności mogą wysłać je na pozalekcyjny kurs fotografii. Udział otwarty jest już nawet dla 6-latków. W programach takich zajęć można znaleźć „podstawowe zagadnienia fotografii, estetyki i sztuki”, a nawet poznawanie twórczości największych nazwisk w świecie sztuki fotograficznej.
Przeczytaj także
Takie kursy są jednak znacznie droższe. Za ok. 300-400 zł można wykupić 10 zajęć, a w niektórych szkołach zaledwie miesiąc nauki (4 zajęcia). Dodatkowo należy posiadać własny sprzęt, najlepiej profesjonalny z kilkoma obiektywami.
Przedszkolny kurs architektury (dla dzieci od lat 6)
Szkoły dla dzieci posiadają w ofercie także zajęcia łączące sztukę z naukami ścisłymi. Dziecięce zajęcia z architektury są dostępne od 6. roku życia. Podczas kursu dzieciaki mogą poznać historię architektury, zagadnienia związane z przestrzenią miejską i projektem budowlanym, a także analizować projekty słynnych budynków.
Ceny warsztatów wynoszą od 100 do 300 zł za cały kurs. Zdarzają się jednak droższe oferty, gdzie za 4 spotkania (miesiąc) trzeba zapłacić ponad 100 zł.
Chiński dla początkujących (dla dzieci od lat 3)
Kursy językowe to jeden z najpopularniejszych sposobów na zajęcia pozalekcyjne. Utarło się przekonanie, że języków najlepiej uczyć się już od najmłodszych lat – stąd nie dziwi bogaty zakres kursów języka angielskiego czy niemieckiego dla dzieci. Szkoły językowe idą jednak o krok dalej i otwierają kursy egzotycznych języków już dla 3-latków.
Przykładowe kursy języka chińskiego dla najmłodszych nie są jednak tanie – lekcje mogą być krótkie (ok. 30 min.), a za semestr trzeba zapłacić prawie 500 zł (14 lekcji).
Trening golfa (dla dzieci od lat 7)
Zamiast wysłać dzieci na powszechne już zajęcia sportowe, niektórzy stawiają na coś bardziej wyszukanego. Ofertą dla nich mogą być dziecięce treningi golfa. Na nowego Tigera Woodsa można szkolić dzieci już od 7 roku życia.
Według reklamy jednego z pól golfowych, takie zajęcia to nie tylko rozrywka dla dziecka, ale także inwestycja, która zaprocentuje w przyszłości. Taka inwestycja to na tę chwilę koszt około 60 zł za cztery spotkania w miesiącu.
Szermierka (dla dzieci od lat 6)
Wśród kursów sportowych dla dzieci można natrafić także na zajęcia z szermierki. Szkoły zapewniają w pierwszej kolejności rozwój sprawności fizycznej dziecka, a dopiero potem rozwijają w nim umiejętności przydatne podczas walki.
Nauka władania bronią białą dostępna jest już dla pierwszoklasistów (7 lat). Opłaty zależą od tego, czy rodzice wyposażą dziecko we własny sprzęt - ceny wahają się od 200 do 250 zł za miesiąc (8 zajęć).
Zajęcia z elementami boksu (dla dzieci od lat 7)
Jeśli jednak nie broń biała, to może boks? Śladem filmowego Rocky'ego mogą podążać już nawet 7-latkowie w ramach specjalnych zajęć sportowych o charakterze ogólnorozwojowym z elementami boksu.
Zajęcia kosztują ok. 100 zł miesięcznie, przy kilku treningach tygodniowo.
Joga dla najmłodszych (dla dzieci od lat 6)
Jeśli rodzic woli posłać dziecko na zajęcia pozbawione konkurencji, może wybrać jogę. "Dynamiczne, uspokajające i poprawiające pewność siebie" zajęcia dostępne są już dla 6-latków. Przy okazji pozwolą zadbać o profilaktykę kręgosłupa już od najmłodszych lat.
Zajęcia można wykupować w miesięcznych karnetach, które kosztują od kilkudziesięciu do 100 zł.
Decoupage czy upcycling? (dla dzieci od lat 3)
Niektóre zajęcia mają tak egzotyczne nazwy, że trudno oczekiwać od samych rodziców, że będą sobie zadawać sprawę z ich istnienia. Pod pojęciem decoupage (zdobienie powierzchni) czy upcyclingu (ponowne wykorzystanie materiałów wtórnych) kryją się jednak warsztaty artystyczne dla maluchów, podczas których mogą rozwijać umiejętności manualne i twórcze myślenie.
Ceny takich kursów, na które można wysłać już 3-latka, to koszt rzędu 20-30 zł za każde spotkanie.
Patrząc na zakres programowy takich kursów, nasuwa się pytanie, czy jest to jeszcze faktycznie sposób na wspieranie rozwoju dziecka, czy już realizacja skrzętnie zaplanowanej ścieżki zawodowej. Czy Wy wysłalibyście swoich pierwszoklasistów na kurs robotyki?
/mg
































































