REKLAMA

De Niro pozwał pracownicę, bo oglądała seriale

Agata Wojciechowska2019-08-21 12:35redaktor
publikacja
2019-08-21 12:35
Dodaj Bankier.pl w Google

Robert De Niro żąda od swojej byłej pracownicy 6 mln dolarów m.in. za oglądanie serialu "Przyjaciele" w godzinach pracy. I nie chodziło o jeden niewinny odcinek. W ciągu 4 dni Chase Robinson obejrzała ich 55.

Chase Robinson zajmowała w firmie Canal Production, która należy do Roberta De Niro, stanowisko wiceprezesa ds. produkcji i finansów. W firmie zaczynała jednak jako asystentka aktora. Za sumienne wykonywanie obowiązków awansowała. W samym 2019 roku zarobiła 300 tys. dol. Wówczas zaczęły też wychodzić na jaw liczne zaniedbania i nadużycia. 

fot. Carlo Allegri / / Reuters

Do pozwu, który został złożony przed sądem w Nowym Jorku, jako pierwszy dotarł magazyn "Variety". Wśród zarzutów wyliczono m.in., że Chase Robinson:

  • w ciągu dwóch lat wydała z pieniędzy służbowych ponad 20 tys. dol. na posiłki. Opłacała je oczywiście ze służbowej karty i w większości nie odbywała wówczas żadnych spotkań związanych z zajmowanym stanowiskiem w firmie De Niro,
  • jej przejazdy taksówkami/Uberem w ciągu dwóch lat kosztowały 32 tys. dol.
  • spędzała "astronomiczną ilość czasu" na oglądaniu na Netfliksie seriali, w tym w ciągu 4 dni obejrzała 55 odcinków "Przyjaciół" (każdy z odcinków trwa 20-23 minut), w kolejne 4 dni 20 odcinków "Bogatych bankrutów" oraz 10 odcinków "Schitt's Creek". Jak skomentowano w pozwie: "oglądanie seriali nie należało do obowiązków Robison podczas jej zatrudnienia, a służyło jedynie jej osobistej przyjemności,
  • jest podejrzewana o "sabotaż korporacyjny".

Pozew Chase Robinson określiła jako "śmieszny". 

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
UOKiK wjechał do Biura Informacji Kredytowej. Prezes BIK: nie mamy nic do ukrycia

Redaktor działu newsroom w portalu Bankier.pl. Absolwentka historii, którą studiowała dłużej niż statystyczny student, ale za to przeszła przez kilka uniwersytetów, w tym uczelnię w Edynburgu. Swoje życie zawodowe rozpoczęła dziesięć lat temu z portalem Bankier.pl. Później współpracowała z licznymi redakcjami, pisząc dla "Gazety Wrocławskiej", nagrywając dla Polskiego Radia i - ku zgorszeniu niektórych - kreując rzeczywistość w "Fakcie". Na pewno nie napisze nic o WIG20, a jeśli już to tylko w kontekście plotek, pogłosek czy domysłów. Dla czytelników siedzi nocami, oglądając seriale, podliczając gaże, czytając książki, śledząc nietypowe aukcje czy podróżując palcem po mapie. Nienawidzi wyrazu “dedykowany”, przeciw któremu prowadzi osobistą krucjatę w internecie. Telefon: 502 924 211

Tematy

Komentarze (5)

dodaj komentarz
znawca_inwestor
Nie dała mu? A kasę wyciągała
jes
Naiwny. "za sumienne wypełnianie obowiązków awansowała". Z asystentki :)

Powiązane: Praca, płaca i kariera

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki