Sejmowa restauracja pokazała menu. Ceny posiłków zaskakująco niskie

Zestaw obiadowy za 12 zł, ryba po grecku za 5 zł, naleśnik za 2 zł. To nie ceny w barze mlecznym w małym polskim mieście, ale w restauracji znajdującej się w budynku Sejmu - poinformował "Fakt". 

(YAY Foto)

Urzędnicy oszacowali, że z sejmowej gastronomii będą mieli 3 mln zł wpływów. "Fakt" policzył, że samych schabowych restauracja będzie zatem musiała aż 250 tysięcy, co daje 543 sztuki w przeliczeniu na posła.

Jednak z oferowanych przez Kancelarię Sejmu usług gastronomicznych, w tym obiadów, korzystają nie tylko posłowie: "Oprócz parlamentarzystów regularnymi klientami sejmowej gastronomii są pracownicy Kancelarii Sejmu i Senatu, funkcjonariusze Straży Marszałkowskiej, goście komisji sejmowych i parlamentarzystów, pracownicy mediów, a także licznie odwiedzające kompleks sejmowy grupy zwiedzających" - wyjaśnia Centrum Informacyjne Sejmu. 

Poniżej prezentujemy cennik sejmowej restauracji:

  • Zestaw obiadowy kotlet, zupa i kompot - 12 zł
  • Schab w galarecie - 5 zł
  • Kiełbasa z cebulką - 5 zł
  • Ryba po grecku - 5 zł
  • Kaszanka - 3 zł
  • Tatar - 7 zł
  • Flaki - 7 zł
  • Bigos - 8 zł
  • Naleśnik - 2 zł
  • Kompot - 1 zł

Ile zarabia poseł? 

Dane o cenach w sejmowej restauracji warto porównać z danymi o zarobkach naszych reprezentantów w parlamencie.

Dieta poselska  uzależniona jest od kwoty bazowej. Na rok 2019 wynosi ona 1789,42 zł. Na to ile zarabia poseł składa się:

  • wynagrodzenie bazowe – 7873,45 zł,
  • dodatek funkcyjny – 2147,30 zł,
  • dieta parlamentarna - 2505,19 zł.

Wynagrodzenie poselskie składa się z wynagrodzenia bazowego oraz diety parlamentarnej. Zgodnie z przepisami prawa wynagrodzenie bazowe jest identycznej wysokości jak pensja podsekretarza stanu (wiceministra). W 2019 roku wynosi 7 873,45 zł. Dieta parlamentarna stanowi 25% wynagrodzenia podsekretarza stanu, czyli 2505,19 zł miesięcznie. W 2019 roku uposażenie poleskie wynosi łącznie 10 378,64 zł miesięcznie.

Kolejny element zarobków posła to dodatek funkcyjny w wysokości 2147,30 zł. To suplementarne świadczenie nie jest przeznaczone dla każdego posła Sejmu. Ustawa przewiduje dla posłów dodatki funkcyjne za zajmowanie niektórych stanowisk lub wykonywanie szerszego zakresu obowiązków. Przykładowo za pełnienie funkcji przewodniczącego komisji poseł otrzymuje 20% wynagrodzenia bazowego. Łącznie posłowie miesięcznie mogą zarabiać 12 525,94 zł.

KWS, DF, PAP

Źródło: Bankier24
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 16 czytacz

Mogliby mnie za takie pieniądze żywić?

! Odpowiedz
1 18 spolegliwyksiegowy

darmozjady jednym słowem

! Odpowiedz
3 25 jerzy.kopinski

Jak zauważył w dawnych, ciemnych czasach Jerzy Urban - rząd się sam wyżywi. I nic się od tamtych czasów nie zmieniło. Ludziom raz lepiej, raz gorzej, tylko władzy zawsze dobrze.

! Odpowiedz
2 16 ajwaj

Posel powinien dostawac kase za terminowe spozywanie :)

Nieregularna konsumpcja wplywa negatywnie na tempo naciskania guzików, podnoszenie leniwych i tak lapek, i moze skutkowac spadnieciem z lawki pod lawke

! Odpowiedz
3 23 bdc

To kwoty netto "na rękę" a pracownikom podaje się kwoty brutto czy Bankier potrafi przeliczać chyba że nie płacą żadnych danin ??

! Odpowiedz
4 25 kiciper

Jakie zarobki takie ceny.
Za takie pieniadze to przeciez slupy a nie przdstawiciele narodu.
Posel powinien z dziesiec razy tyle zarabiac ale tez powinien odpowiadac przed swoimi wyborcami. A teraz mamy 3-4 politikow i slupy... co kaza to zrobia.

! Odpowiedz
1 30 piotrn123

Dziesięć to nie, 5 byłoby OK, ale też powinno być ich 5 razy mniej. Bo i tak decyduje tak naprawdę kilku. Podobnie z urzędasami. Sprawdzić produktywność - okaże się że jest ze 20%, wywalić 80%, zostawić obiektywnie najlepszych i podnieść im ze 3x pensje, żeby na urzędników chcieli iść najlepsi.

! Odpowiedz
19 30 jes

Nie od dzisiaj wiadomo, że rząd się zawsze wyżywi. Aż dziwne, że nie mają za darmo, przecież to chluba i kwiat naszego narodu. Niejeden beneficjent pińcset plus zapłaciłaby posłowi z własnej kieszeni za obiad.
P.S. Zupę do bufetu dostarcza Szydło?

! Odpowiedz
5 55 cowabunga

A ty - "żryj gruz cyganie"... Nic dziwnego, że są tak oderwani od rzeczywistości - immunitet, tanie obiadki, darmowe spanie i samoloty. A gotóweczka leży na koncie,.Tak to można żyć

! Odpowiedz
0 0 jacekmaj

Wschodni wariant. W rosyjskiej Dumie maja podobnie + mieszkanko w Moskwie. Zagłosują choćby za wojną ze zgniłym Zachodem. Z naszą mentalnościa nie należymy do cywilizaji zachodniej. Nie wyobrażam sobie urzędasa (premiera , marszałka Sejmu) chodzącego pieszo lub dojeżdżającego do "pracy" rowerem. -:(

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne