Miguel Cabrera, wenezuelski baseballista występujący w drużynie Detroit Tigers, podpisał najwyższy kontrakt w historii amerykańskiego sportu. Za 10 lat gry zainkasuje 292 mln dolarów.
Na wynagrodzenie 31-letniego obecnie zawodnika złoży się 248 mln dolarów z nowego kontraktu oraz 44 mln z aktualnej umowy, obowiązującej jeszcze przez dwa lata. Przy obecnym kursie dolara kwoty te odpowiadają ponad 880 milionom złotych. Baseballista będzie mógł zarobić jeszcze więcej, ponieważ zgodnie z zapisami nowego kontraktu „Tygrysy” mogą go zatrzymać na 11 i 12 rok, za każdy płacąc po 30 mln dolarów. Zakładając, że dolar nie spadnie poniżej 3 zł, w takim scenariuszu Cabrera zarobiłby ponad miliard złotych.
Ze względu na małą popularność baseballa Cabrera jest mało znany w Europie, jednak w USA jest gwiazdą z najwyższej półki, porównywaną np. z koszykarzem LeBronem Jamesem. Ze względu na mające wymusić równowagę między zespołami ograniczenia płacowe, zarobki gwiazd NBA nie przekraczają jednak obecnie 25 mln dolarów rocznie. Podobne przepisy funkcjonują w innym popularnym za oceanem sporcie czyli w futbolu amerykańskim. W baseballu takich ograniczeń nie ma.
W ciągu ponad 10-letniej kariery w lidze MLB dwukrotnie wybierany był najbardziej wartościowym graczem rozgrywek, ośmiokrotnie wystąpił w Meczu Gwiazd i raz sięgnął po mistrzostwo. W 2012 r. został pierwszym pałkarzem od 1967 r., któremu udało się zwyciężyć w trzech głównych klasyfikacjach statystycznych za co otrzymał nagrodę MLB Triple Crown.
Pikanterii całej sprawie dodaje fakt, że Detroit zmaga się z konsekwencjami ogłoszonego w ubiegłym roku bankructwa. Jak podają lokalne media, Cabrera za każde podejście do bazy w celu odbicia piłki (ang. At bat) dostanie niemal dwukrotnie więcej niż wynosi mediana rocznych dochodów gospodarstwa domowego w stanie Michigan, którego stolicą jest Detroit. Baseballista mógłby też kupić 25 tys. 92-metrowych mieszkań w mieście lub dać każdemu mieszkańcowi stanu 20 dolarów i wciąż mieć do dyspozycji ponad 100 milionów.
Właścicielem Detroit Tigers jest amerykański przedsiębiorca macedońskiego pochodzenia Michael Ilicz, założyciel i właściciel międzynarodowej sieci fast foodów Little Caesars Pizza. Poza drużyną baseballa, do 85-letniego biznesmena należy też najbardziej utytułowany amerykański klub hokejowy, Detroit Red Wings.
/mz






















































