Jednym z najsilniej drożejących wczoraj surowców był główny składnik indeksu CRB - ropa naftowa. Kontrakty na ropę WTI podrożały bowiem o 2,53% do poziomu 99,42 USD za baryłkę. Zwyżce tej sprzyjał, oprócz wspomnianych wyżej danych makro, także wieczorny raport Amerykańskiego Instytutu Paliw (API), w którym oszacowano, że zapasy ropy w USA znalazły się na najniższym poziomie od 7 tygodni. Według obliczeń API, zapasy "czarnego złota" spadły bowiem o 3 mln baryłek w minionym tygodniu. Spadły także zapasy destylatów, zaś zapasy benzyny wzrosły. Dość zbieżnych wyników oczekiwali jednak ankietowani w poniedziałek przez agencję Bloomberg analitycy i ekonomiści. Dziś obliczenia API zostaną zweryfikowane poprzez publikację Departamentu Energii, dotyczącą zmiany zapasów paliw w USA w minionym tygodniu. Rynek oczekuje spadku zapasów ropy o ok. 1,8 mln baryłek oraz wzrostu zapasów benzyny o 1,05 mln baryłek.
Być może te dane zdołają zmniejszyć nieco dyferencjał WTI-Brent (różnica pomiędzy ceną baryłki amerykańskiej ropy typu WTI a ceną baryłki europejskiej ropy typu Brent). Wyższa cena ropy typu Brent w stosunku do WTI utrzymuje się od sierpnia 2010 r. - a w poniedziałek, 13 czerwca, dyferencjał osiągnął rekordowo wysoką wartość 21,8 USD. Było to wynikiem przede wszystkim trwających od dłuższego czasu obaw o podaż ropy w Europie ze względu na konflikty w krajach Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej.
Wśród taniejących towarów znalazły się natomiast głównie soft commodities, a wśród nich zboża. Kontrakty na kukurydzę zostały przecenione o 3,49% i dotarły do poziomu 7,55 USD za buszel, głównie za sprawą informacji o dobrych warunkach pogodowych w centralnych stanach USA. Według Departamentu Rolnictwa, w tygodniu zakończonym 12 czerwca około 69% amerykańskiej kukurydzy było dobrej lub bardzo dobrej jakości - jest to wzrost o 2 pkt. proc. w stosunku do tygodnia wcześniejszego.
Dziś rano znacząco umacnia się amerykański dolar, co sprzyja spadkom cen surowców. Około godziny 11.00 kontrakty na ropę tanieją o 0,82%, a futures na miedź o 0,34%. Tanieją także wszystkie metale szlachetne.
Ropa: Okolice 97 USD za baryłkę okazały się skutecznym wsparciem dla cen ropy. Notowania surowca powróciły do wnętrza utworzonej niedawno formacji klina, jednak obecnie byki muszą się zmierzyć z oporem w postaci linii obu średnich ruchomych. Tymczasem wskaźnik DMI/ADX sugeruje, że niedźwiedzie mają coraz większą przewagę.
Miedź: Zejście notowań miedzi pod ważne wsparcie w okolicach 4,08 USD za funt zachęciło stronę popytową do większej aktywności. Obecnie notowania metalu walczą z oporem w postaci krótkoterminowej linii trendu wzrostowego, która jeszcze do niedawna służyła za wsparcie.
Złoto: Notowania złota znajdują się obecnie w okolicy linii średnioterminowego trendu wzrostowego. Póki co nie została ona naruszona, dlatego nie można mówić o zmianie tendencji na spadkową w średnim terminie. Poruszające się na południe linie większości wskaźników pokazują jednak, że niedźwiedzie także są aktywne.
Srebro: Notowania srebra wybiły się dołem z formacji klina, jednak nadal bardzo ważnym wsparciem są dla nich okolice 34 USD za uncję, czyli poziom kilku lokalnych minimów z bieżącego roku. Wskaźniki stoją po stronie niedźwiedzi - MACD wygenerował nawet sygnał sprzedaży.
Kukurydza: Okolice 770 USD za 100 buszli nie sprawdziły się jako wsparcie. Obecnie notowania kukurydzy znajdują się w okolicach linii 14-sesyjnej średniej ruchomej, która jednak w ostatnich miesiącach nie była istotną barierą ani dla byków, ani dla niedźwiedzi. Potencjał spadku cen kukurydzy to okolice 731 USD za 100 buszli.
Pszenica: Wczoraj niedźwiedzie na rynku pszenicy zaatakowały bardzo ważne wsparcie w okolicach 728,50 USD za 100 buszli. Popyt jednak szybko zareagował, doprowadzając do utworzenia się długiego dolnego cienia wczorajszej świecy. Wskaźniki sprzyjają niedźwiedziom, więc kolejny atak na w/w wsparcie jest możliwy.
Dorota Sierakowska
Analityk DM BOŚ



























































