REKLAMA

Rekord na WIG-u. Indeks najwyżej od stycznia 2008

2014-09-19 15:44
publikacja
2014-09-19 15:44
gpw.pl

Kilka minut po godzinie 15:00 WIG wzbił się powyżej 55 385 punktów. Oznacza to, że indeks szerokiego rynku warszawskiej giełdy jest na poziomie najwyższym od stycznia 2008 roku. Ostatecznie WIG zakończył dzień na poziomie 55 637 (+1,33%)

Po mocnym rajdzie na przełomie sierpnia i września bieżącego roku WIG znalazł się bardzo blisko poziomów z listopada 2013, kiedy to wartość tego indeksu wynosiła 55 385 punktów. Ostatnie sesje przyniosły jednak uspokojenie nastrojów i szeroki rynek bardziej niż na północ, zaczął kierować się w prawo. W piątek po godzinie 15:00 po mocnej szarży byków udało się przebić ten magiczny poziom. Aby znaleźć moment, w którym WIG był notowany wyżej trzeba cofnąć się aż do początku roku 2008, a więc czasu, gdy aktywa giełdowe ulegały mocnej przecenie w związku z wybuchem kryzysu finansowego.

Notowania WIG / Bankier.pl

Ostatecznie WIG zakończył dzień na poziomie 55 637 (+1,33%). Pozytywnie zaskoczyła także wielkość handlu. obroty ukształtowały się na poziomie 2,56 mld zł, co jest dla rodzimej giełdy wartością niebotyczną. Analizując te dane warto miec na uwadze fakt, że dzisiaj wygasają kontrakty terminowe na warszawskie indeksy.

- Zmiany w rządzie zbiegły się z hossą na warszawskim parkiecie. Jednak to bardziej zasługa optymizmu inwestorów na zachodnich parkietach m.in., z powodu korzystnego dla Wielkiej Brytanii wyniku referendum w Szkocji. Polski rynek prawdopodobnie gra pod obniżkę stóp procentowych. Na razie wzrosty na polskiej giełdzie nie mają uzasadnienia w realnej gospodarce, bo dane z ostatniego miesiąca raczej nie napawały optymizmem. Niewykluczone jednak, że uruchomienie środków z UE i zapowiedzi inwestycyjne PIR-u w końcu przełożą się na znaczną poprawę koniunktury – komentuje Łukasz Piechowiak, główny ekonomista Bankier.pl.



WIG20 również na solidnym plusie

Wzrosty na szerokim rynku były dzisiaj silnie wspierane przez największe spółki. Ich indeks, WIG20, zakończył sesję na poziomie 2539, co oznacza wzrost o 1,46% względem czwartkowego zamknięcia. Zyskiwały dzisiaj praktycznie wszystkie blue chipy, jednak największe powody do radości mieli udziałowcy OrangePL (+4,76%) oraz JSW (+1,14%). 

Na zamknięciu sesji rósł również mBank (+0,45%), którego kurs został wsparty przez pozytywną rekomendację DM BZ WBK. Nad sektorem bankowym pochylili się dzisiaj także analitycy DM  Investors, którzy wydali rekomendacje dla trzech innych banków z WIG20, w tym m.in. „kupuj” dla PKO BP (+1,91%).

Średnie spółki wracają na zieloną stronę

Ponadprocentowy wzrost odnotował także mWIG40 (+1,18%). Na czele wzrostów stanęła tym razem Trakcja, której kurs zwyżkował aż o 4,39%. Dobrze spisywały się również papiery GTC (+3,39%). Deweloper poinformował dzisiaj akcjonariuszy, że złożył wniosek o pozwolenie na budowę Galerii Wilanów.

Na tle rynku trochę słabiej wypadły mniejsze spółki. Indeks MIS80 na koniec dnia zyskiwał niewiele ponad 0,5%. W jego składzie warto było zwrócić uwagę na JW Construction (+4,06%). Na rynek trafiła dzisiaj informacja, że spółka rozpoczyna sprzedaż znaczącej liczby lokali w ramach projektu Bliska Wola.


Wśród pozostałych aktywów notowanych na warszawskiej giełdzie znacząco wyróżniały się akcje MSX Resources, których cena wzrosła dziś aż o 6,93%. Duży wpływ na kurs spółki miała informacja o przejęciu znaczących aktywów w Mongolii. Piątek był ważnym dniem także dla osób zainteresowanych debiutem Polwaxu. Spółka podała dzisiaj informację, że cena jednej akcji w ramach oferty publicznej wyniesie 15 zł.

Zieleń dominuje także na innych europejskich parkietach. Pod koniec giełdowego dnia DAX rośnie o 0,2%, CAC40 o 0,1%, a FTSE100 o 0,5%. Na plusie otworzyła się także sesja w USA, gdzie S&P500 po kilku minutach handlu zyskiwał 0,3%.


Adam Torchała

Źródło:
Tematy

Otwórz konto w promocjach: 300 zł premii za otwarcie i polecenie konta

Advertisement

Komentarze (10)

dodaj komentarz
~wer
szcyty kurwa co 20 spółka upadła a spadki o 90% nei mależa do rzdkosći tylko kilkdzisiar spólke dałoz arobić reszta tonie
~Gość
Co za bzdura.Jakie szczyty.WIG 20 miał wtedy 3800pkt dzisiaj ma zaledwie 2500.do szczytów brakuje mu 60%.Taki też jest stan całej gospodarki..
~lekaż
To jest klasyczny przykład urojenia, i szaleństwa tłumu
~plazowicz
Nie wszystko jest tak oczywiste jak się wydaje. Na rynku jest góra pustego pieniądza, która tylko w małej części pcha się w akcje. W warunkach wysokiej inflacji, która prędzej czy później szerokim strumieniem się wyleje, warto mieć dobre akcje. Będą rosły wraz z inflacją. Osobiście sam nie wiem co o tym myśleć.Nie wszystko jest tak oczywiste jak się wydaje. Na rynku jest góra pustego pieniądza, która tylko w małej części pcha się w akcje. W warunkach wysokiej inflacji, która prędzej czy później szerokim strumieniem się wyleje, warto mieć dobre akcje. Będą rosły wraz z inflacją. Osobiście sam nie wiem co o tym myśleć. W akcjach mam zaledwie jakieś 6% majątku. Czekam na okazje. Na razie ich nie widzę. Tanie są głównie trupy.
~jeszcze
W obecnym czasie sytuacja jest tak napięta jak nie była od drugiej wojny światowej, Obydwa mocarstwa znajdują się na tej samej ziemi - Ukraińskiej. Rosja – NATO, tak że nie jest mnie wstanie zdziwić chyba nic. Nawet jakby wylądowało UFU przed Białym Domem i na Kremlu oświadczając że zabierają z powrotem swoich ludzi W obecnym czasie sytuacja jest tak napięta jak nie była od drugiej wojny światowej, Obydwa mocarstwa znajdują się na tej samej ziemi - Ukraińskiej. Rosja – NATO, tak że nie jest mnie wstanie zdziwić chyba nic. Nawet jakby wylądowało UFU przed Białym Domem i na Kremlu oświadczając że zabierają z powrotem swoich ludzi znaczy Obamę i Putina to by to na mnie nie zrobiło wrażenia, jedynie co bym poczuł to ulgę.
~jasnowidz
Wszystko jest zawoalowane, dawniej w USA były tak zwane jadłodajnie dla ubogich, znamy zdjęcia z okresu kryzysu w 1929 roku i kolejki przed nimi. Ale od czego mamy postęp technologiczny obecnie ubodzy otrzymują elektroniczne karty „Extra Care Bucks” znane pod nazwą (ECB) i można za nie kupić żywność w normalnych sklepach,Wszystko jest zawoalowane, dawniej w USA były tak zwane jadłodajnie dla ubogich, znamy zdjęcia z okresu kryzysu w 1929 roku i kolejki przed nimi. Ale od czego mamy postęp technologiczny obecnie ubodzy otrzymują elektroniczne karty „Extra Care Bucks” znane pod nazwą (ECB) i można za nie kupić żywność w normalnych sklepach, ten sposób pomocy nie rzuca się tak w oczy. Obecne oficjalne źródła podają że z tej formy pomocy korzysta uwaga: 47 milionów amerykanów!. W niezależnych materiałach publikowanych online podają że to znacznie więcej jak w okresie wielkiego kryzysu stało przed tak zwanymi gar-kuchniami.
~jasnowidz
Dalszy ciąg na http://www.jasnowidz.e-blogi.pl/
~jasnowidz
Anestezjologia ekonomiczna .Zadziwiające jest jak experci politycy USA i pozostali w mediach na przykład CNBC wypowiadają się, jakby żyli w innym świecie, krainie fantazji i iluzji ekonomicznej. Ja to nazywam Anestezjologia ekonomiczna po prostu usypiają społeczeństwa przed tym co ma nastąpić. Posługują się oficjalnymi Anestezjologia ekonomiczna .Zadziwiające jest jak experci politycy USA i pozostali w mediach na przykład CNBC wypowiadają się, jakby żyli w innym świecie, krainie fantazji i iluzji ekonomicznej. Ja to nazywam Anestezjologia ekonomiczna po prostu usypiają społeczeństwa przed tym co ma nastąpić. Posługują się oficjalnymi danymi, które są wyjątkowo wybiórcze i przesterowane, bazując na tym przytakują że gospodarka jest silna i wprost cudownie przyspieszyła. Że bezrobocie spada (tak bo jest wysyp ½ etatów) wspomnę o cyrku jaki odstawia FED USA, szczególnie w 2008 roku gdzie rozpoczął masowe drukowanie waluty, i na własne celowe żądanie postawił się w sytuacji bez wyjścia. Myślę że następnym ruchem będzie jakaś oficjalna współpraca FED z International Monetary Fund (IMF) na płaszczyźnie globalnej, to będzie ich następny ruch. Doprowadzić do katastrofy gospodarczej USA tak jak 1913 roku i dobroczynnie wyskoczyć z planem ratowania ekonomi, powołując do życia FED. Teraz też ta sama nuta, doprowadzają do upadku ekonomie aby wyskoczyć z planem ratowania przez IMF a to wiąże się z nowym porządkiem świata o co Elity walczą od dawna. (Pamiętajmy rządy i banki w obliczu poważnych kłopotów pracują nad tym aby zaognić problem a powstałą sytuacje wykorzystać z zyskiem dla siebie) Masakra, my wiemy że kurtyna wkrótce opadnie, USA i reszta kupuje po prostu sobie czas, przed tym co się wydarzy, jest to nie do uniknięcia. Sprzedaż domów w USA podań o pożyczkę na nie, kompletnie się załamała. Stworzono obecnie sytuacje w której inwestycja na światowych giełdach papierów wartościowych jest najkorzystniejsza giełdy nieprzerwanie rośną, a przecież wiemy że żadne drzewo nie rośnie do nieba. Pomijam fakt że większość transakcji jest w rękach Fed a pozostałe kompanie kupują po prostu swoje własne akcje. To po prostu jest precyzyjnie sterowane. Menedżerowie finansowi są postawieni pod ścianą, muszą kreować zyski swoimi decyzjami, a więc pozostają im tylko giełdy papierów wartościowych. W przeciwnym wypadku tracą pracę natychmiastowo. Na giełdach panuje obecnie nastrój chciwości podszyty obawą. Przykład sprzedaży samochodów, wszedł on w „zabójczy model działania” są wzrosty ale jak to osiągnięto: Kupujący są kompletnie bez gotówki nie mają nawet na ubezpieczenie, podatek i rejestracje. Sprzedawca mówi no problem dorzuca te wydatki do ogólnej sumy pożyczki każdemu chętnemu komu jeszcze serce bije, 87% samochodów w USA jest kupowane na raty. Bank Wells Fargo partycypuje w większości tego typu pożyczkach, specjalnie uwielbia takich co świeżo zbankrutowali, bo wiedzą że tymczasowo to najlepszy klient ponieważ w najbliższym okresie czasu nie może zbankrutować ponownie! Sprzedawca prawie dosłownie wpycha papiery do podpisu i wypycha samochód z klientem z placu , śle do centrali SPRZEDANY, zadanie wykonane premia w perspektywie. Ten model wymuszonej sprzedaży to obecnie jedna z największych baniek w USA. Politycy i ekonomiści zachowują się dzisiaj jak Cygan na parkingu przed Tesko usiłujący sprzedać nam wątpliwej jakości perfum albo inne badziewie.
~shalom
Kryzysu finansowego nie będzie bo banki centralne znalazły na to panaceum w postaci nieograniczonego dodruku pustego pieniądza. Bankructwa państw należących do EU czy USA też nie będzie bo przecież mają drukarki . Więc co nam grozi ? Giełdy zawsze miały korekty i taka nastąpi, może nawet o połowę ale tylko giełda Kryzysu finansowego nie będzie bo banki centralne znalazły na to panaceum w postaci nieograniczonego dodruku pustego pieniądza. Bankructwa państw należących do EU czy USA też nie będzie bo przecież mają drukarki . Więc co nam grozi ? Giełdy zawsze miały korekty i taka nastąpi, może nawet o połowę ale tylko giełda w tym kryzysie gospodarczym daje wirtualne zyski i w kapitaliźmie musi istnieć. Jedynym zagrożeniem dla obecnego układu ( niezdrowego ) jest zubożenie narodów , które może doprowadzić do rewolucji jak to miało miesce w Rosji Carskiej. W czasie I wojny światowej Niemcy woleli ją przegrać by nie dopuścić do niej. W ciekawych czasach żyjemy, ale rewolucja jest nieunikniona podobniej jak zagłada pewnego narodu.
~seth
niektóre spółki są na historycznych minimach(jsw, arctic paper) a wig blisko rekordu, ciekawe.

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki