REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Rekonstrukcyjne spięcia. Hołownia chce przestać rotować i zabrać Lewicy. Na drodze stoi PSL

2025-06-26 06:41
publikacja
2025-06-26 06:41
Dodaj Bankier.pl w Google

Posłowie Polski 2050 powiedzieli PAP, że "Lewica ma za dużo" i powinna stracić część stanowisk w rządzie podczas zapowiadanej rekonstrukcji. Politycy Lewicy są jednak spokojni o swoją pozycję. PSL natomiast chce, by umowa koalicyjna została zrealizowana - ustaliła PAP w źródłach koalicyjnych.

Rekonstrukcyjne spięcia. Hołownia chce przestać rotować i zabrać Lewicy. Na drodze stoi PSL
Rekonstrukcyjne spięcia. Hołownia chce przestać rotować i zabrać Lewicy. Na drodze stoi PSL
/ Kancelaria Premiera RP

W poniedziałek odbyło się spotkanie liderów koalicji rządzącej, podczas którego rozmawiano m.in. o zapowiadanej na lipiec rekonstrukcji rządu. Współprzewodniczący Nowej Lewicy Włodzimierz Czarzasty informował później tego dnia, że w spotkaniu udział wzięli premier Donald Tusk (PO), wicepremier i prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz oraz marszałek Sejmu, lider Polski 2050 Szymon Hołownia. Spotkanie, zgodnie z relacją Czarzastego, trwało dwie godziny.

Podczas wtorkowej konferencji prasowej w Sejmie Hołownia poinformował dziennikarzy, że na spotkaniu Tusk zapowiedział liderom koalicji, iż w przyszłym tygodniu przedstawi zarys swojego pomysłu na zmiany w strukturze Rady Ministrów. Ponadto liderzy ustalili, że będą spotykać się na każdym posiedzeniu Sejmu.

Szef KPRM Jan Grabiec, pytany w środę przez dziennikarzy o rekonstrukcję rządu, zaznaczył, że wszelkie decyzje, w tym personalne, należą do premiera i całej "koalicji 15. października". "Premier będzie komunikował te informacje. Każdy z nas, członków Rady Ministrów, jest do dyspozycji premiera" - wskazał.

Hołownia już nie rotacyjny 

Polska 2050 cały czas liczy, że marszałkiem Sejmu pozostanie Hołownia, choć - zgodnie z treścią umowy koalicyjnej - od listopada miał go zastąpić Czarzasty. Jeden z posłów Polski 2050-TD powiedział PAP, że Lewica nie może mieć jednocześnie czterech ministrów, wicepremiera i marszałka Sejmu. Dodał, że w przyszłym tygodniu premier ma przedstawić konkrety ws. rekonstrukcji, jednak - jak podkreślił - podobna zapowiedź była też w tym tygodniu i poprzednim.

Wakacje na giełdzie

"Siła w parlamencie powinna odpowiadać sile w rządzie, a teraz tak nie jest" - dodał inny poseł Polski 2050, zaznaczając, że "Lewica ma za dużo".

Jak podała "Gazeta Wyborcza", Hołownia miał zaproponować Czarzastemu, by obaj weszli do rządu jako wicepremierzy. Drugą propozycją miało być przekazanie stanowiska wicepremiera Katarzynie Pełczyńskiej-Nałęcz, czyli obecnej ministrze funduszy i polityki regionalnej. Według dziennika, Hołownia "gra taktycznie", by utrzymać stanowisko marszałka Sejmu, ponieważ wie, że Czarzasty nie zgodzi się na wejście do rządu.

Politycy Lewicy zdementowali te doniesienia w rozmowie z PAP. "Bzdura, nie padła żadna tego typu propozycja" - powiedział PAP jeden z czołowych posłów klubu Lewicy.

"To plotki rozpuszczane przez Polskę 2050, która jako jedyna chce zmienić umowę koalicyjną" - stwierdził inny polityk Lewicy.

Rozmówcy PAP podkreślili, że dotychczas podczas rozmów liderów nie padły żadne propozycje zmian personalnych. Tym samym politycy Lewicy zapowiedzieli, że poseł ich klubu, wiceszef MSZ Andrzej Szejna, który od kilku miesięcy przebywa na urlopie, wróci do pracy w resorcie, gdy tylko zakończy się procedura prowadzona w jego sprawie w ABW. W marcu służby poinformowały, że trwają czynności zmierzające do ustalenia, czy Szejna daje rękojmię zachowania tajemnicy. Czasowy dostęp do dokumentów ściśle tajnych miał mu wydać szef MSZ Radosław Sikorski (KO).

Bezpłatny urlop wiceministra planowo kończy się 30 czerwca. "Jeżeli Szejna do końca czerwca nie otrzyma poświadczenia bezpieczeństwa to przedłuży urlop na kolejny miesiąc" - stwierdził poseł Lewicy, który ocenił kontrowersje związane z problemami alkoholowymi Szejny oraz nieprawidłowym rozliczaniem tzw. kilometrówek jako "nieistotne".

Kotula i ministra ds. równości niezagrożona. Lewicy pomoże Unia

Według tego samego rozmówcy PAP pozycja ministry ds. równości Katarzyny Kotuli z Nowej Lewicy jest niezagrożona. Poseł Lewicy podkreślił, że dyrektywy Unii Europejskiej zobowiązują państwa członkowskie do powołania co najmniej jednego organu ds. równości. Zdaniem rozmówcy PAP, jeżeli Kotula straci stanowisko ministra, to w podobnej sytuacji będzie Marzena Okła-Drewnowicz z PO (ministra ds. polityki senioralnej), Adriana Porowska z Polski 2050 (ministra ds. społeczeństwa obywatelskiego) oraz Marcin Kierwiński z PO (minister-członek Rady Ministrów, pełnomocnik ds. koordynacji odbudowy po powodzi). "W ostateczności Kotula będzie pełnomocnikiem rządu (bez teki ministra - przyp. PAP)" - dodał.

Polityk Lewicy przekazał też, że jedynym "konkretem", jaki padł dotychczas ze strony premiera podczas rozmów, jest utworzenie "superresortu" koordynującego politykę gospodarczą. Z relacji posła wynika, że Ministerstwo Rozwoju i Technologii miałoby zostać "wchłonięte" przez Ministerstwo Finansów, którego szefem wciąż byłby Andrzej Domański. "Wówczas Ministerstwo Przemysłu też byłoby jakoś zrekonstruowane" - przekazał polityk Lewicy.

Posłowie Lewicy zaapelowali do mediów o spokój. "Im bliżej zaprzysiężenia Karola Nawrockiego na prezydenta (6 sierpnia), tym więcej nieprawdziwych informacji będzie się pojawiało w kuluarach" - ocenił jeden z polityków. "Każdy chce coś ugrać dla siebie więc będą wypuszczać do mediów różne plotki" - dodał inny.

PSL: Umów należy dotrzymywać 

Z kolei poseł PSL, pytany o oczekiwania ws. rekonstrukcji, podkreślił, że jego ugrupowanie jest ugodowe, a umów, w tym umowy koalicyjnej, trzeba dotrzymywać. Polityk przyznał, że nie wierzy w żadną rekonstrukcję rządu.

Hołownia zaprzeczył we wtorek, aby ustalono już priorytety umowy koalicyjnej. "Nie zaczęła się dyskusja na temat zmiany, ustalenia priorytetów (koalicyjnych - przyp. PAP), opatrzenia ich klauzulą czasu" - wymieniał Hołownia. "Żałuję tego, bo to jest mój postulat - on cały czas leży na stole" - dodał.

Jak mówił, poniedziałkowe spotkanie koalicjantów upłynęło "w dobrej konstruktywnej atmosferze wzajemnego zrozumienia". "Mam nadzieję, że koalicja 15. października z jeszcze większym impetem ruszy do przodu ku nowym wyzwaniom, które rysuje przyszłość" - dodał Hołownia.

Przeprowadzenie rekonstrukcji rządu premier zapowiedział w swoim sejmowym expose 11 czerwca, które poprzedziło głosowanie nad wnioskiem o wotum zaufania dla rządu. Premier poinformował o zamiarze złożenia tego wniosku dzień po II turze wyborów prezydenckich, które wygrał popierany przez PiS Karol Nawrocki. Tusk mówił, że w lipcu dojdzie do rekonstrukcji gabinetu, oznaczającej zmianę struktury rządu oraz "nowe twarze".(PAP)

Agata Andrzejczak, Karolina Mózgowiec

andr/ kmz/ sdd/ js/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (8)

dodaj komentarz
samsza
Z pradawnej epoki, dokładnie z 1979 r., pochodzi słynny skecz Kabaretu pod Egidą, w którym Jan Pietrzak i Piotr Fronczewski przestawiają na politycznej szachownicy figury i pionki, tworząc nowy rząd. Wykonują roszadę, czyli rotację, pod hasłem „Rotuj się, kto w Boga wierzy” — Dupiak za Maliniaka, etc.

https://www.pb.pl/program-
Z pradawnej epoki, dokładnie z 1979 r., pochodzi słynny skecz Kabaretu pod Egidą, w którym Jan Pietrzak i Piotr Fronczewski przestawiają na politycznej szachownicy figury i pionki, tworząc nowy rząd. Wykonują roszadę, czyli rotację, pod hasłem „Rotuj się, kto w Boga wierzy” — Dupiak za Maliniaka, etc.

https://www.pb.pl/program-partii-programem-narodu-768831
klimaciarz
"Jak podała "Gazeta Wyborcza", Hołownia miał zaproponować Czarzastemu, by obaj weszli do rządu jako wicepremierzy." - przecież Hołownia zapowiedział, że nie wejdzie do rządu, jeżeli przegra wybory z Menztenem!

Jak patrzę, co się wyrabia w tym kraju, to oczom nie dowierzam, że są dalej Polacy, którzy to
"Jak podała "Gazeta Wyborcza", Hołownia miał zaproponować Czarzastemu, by obaj weszli do rządu jako wicepremierzy." - przecież Hołownia zapowiedział, że nie wejdzie do rządu, jeżeli przegra wybory z Menztenem!

Jak patrzę, co się wyrabia w tym kraju, to oczom nie dowierzam, że są dalej Polacy, którzy to akceptują...
klimaciarz
Hołownia będący drugą osobą w państwie, to wyjątkowo niebezpieczny scenariusz dla Polski. Podświadomie obawiam się podobnego scenariusza, jaki Polska przerabiała 15 lat temu, tylko dużo gorszego.

ps - by zawłaszczyć państwo należy przejąć jego struktury...i pozbyć się, jakoś, samców alfa - a na to sposób, od wieków, pozostaje
Hołownia będący drugą osobą w państwie, to wyjątkowo niebezpieczny scenariusz dla Polski. Podświadomie obawiam się podobnego scenariusza, jaki Polska przerabiała 15 lat temu, tylko dużo gorszego.

ps - by zawłaszczyć państwo należy przejąć jego struktury...i pozbyć się, jakoś, samców alfa - a na to sposób, od wieków, pozostaje niezmienny...
lebski_gosc
Oni nie udaja że Polska jest kolonią w rękach korporacji. Najważniejsze jest wytrzymać 4 lata z super pensją i przywilejami.
nw10
Tylko koalicja PiS Konfa Korona (trudna ale konieczna)
sajetan
Ranking konkurencyjności 69 państw przygotowany przez Szwajcarską Szkołę Biznesu IMD:
Polska zaliczyła mocny spadek w tegorocznym rankingu konkurencyjności gospodarek Szwajcarskiej Szkoły Biznesu. Trafiła na odległe 52. miejsce, o 11 pozycji niżej niż w 2024 roku ! To najgorszy wynik w ciągu pięciu lat ! BRAWO WY !
Obszerne
Ranking konkurencyjności 69 państw przygotowany przez Szwajcarską Szkołę Biznesu IMD:
Polska zaliczyła mocny spadek w tegorocznym rankingu konkurencyjności gospodarek Szwajcarskiej Szkoły Biznesu. Trafiła na odległe 52. miejsce, o 11 pozycji niżej niż w 2024 roku ! To najgorszy wynik w ciągu pięciu lat ! BRAWO WY !
Obszerne artykuły o tym np. na BI oraz RP, bo jakoś bankier się o tym nawet nie zająknął ...
samsza
Na KOrycie znają się, wiedzą dokładnie co i jak się należy, trzeba przyznać.

Powiązane: Rząd Donalda Tuska

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki