REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Raport PIE o surowcach krytycznych. Niska ekspozycja to złudzenie?

2026-05-16 10:20
publikacja
2026-05-16 10:20
Dodaj Bankier.pl w Google

Polski import surowców krytycznych jest w niewielkim stopniu narażony na ryzyka wynikające z ograniczeń eksportowych państw, które je wydobywają - wskazał Polski Instytut Ekonomiczny (PIE). Podkreślił jednocześnie, że mimo wszystko priorytetem powinna być dywersyfikacja dostaw.

Raport PIE o surowcach krytycznych. Niska ekspozycja to złudzenie?
Raport PIE o surowcach krytycznych. Niska ekspozycja to złudzenie?
fot. Danuta Hyniewska / / Shutterstock

„Od 2009 r. liczba ograniczeń eksportowych dotyczących surowców krytycznych wzrosła pięciokrotnie” - poinformowali ekonomiści PIE w „Tygodniku gospodarczym”, powołując się na raport OECD z końca kwietnia.

Restrykcje te pozostały na historycznie wysokim poziomie i objęły szeroką grupę państw surowcowych, zwłaszcza z Afryki i Azji. W latach 2022-2024 co najmniej jedną restrykcją objęte było 16 proc. globalnego handlu surowcami krytycznym wobec 12,4 proc. w latach 2009-2011. W największym stopniu dotyczyło to kobaltu i manganu – ok. 70 proc. ich globalnego eksportu – oraz grafitu, pierwiastków ziem rzadkich i cyny – odpowiednio 47 proc., 45 proc. i 41 proc.

Jednocześnie w 2024 r. tylko 4,8 proc. wartości polskiego importu surowców krytycznych pochodziło z krajów, które stosują ograniczenia eksportowe.

Niska ekspozycja na ograniczenia eksportowe nie oznacza dla Polski niskiego ryzyka dostaw - zaznaczyli jednak ekonomiści. Zwrócili uwagę, że znaczna część polskiego importu surowcowego przechodzi przez inne państwa europejskie, co może zacierać rzeczywiste pochodzenie surowców i półproduktów.

Osobnym wyzwaniem jest według nich import surowców nieobjętych ograniczeniami eksportowymi, ale dostarczanych w większości z jednego kierunku. W 2024 r. dotyczyło to m.in. niklu surowego stopowego z USA (99 proc.), rud ferroniobu z Brazylii (99 proc.) oraz boranów sodu z Turcji (97 proc.).

Wakacje na giełdzie

Dlatego priorytetem powinny być działania dywersyfikacyjne - w tym zwiększenie odzysku surowców w pozycjach o szczególnym znaczeniu dla polskiej gospodarki, w których pojedynczy dostawca ma dominujący udział - podsumował Instytut. (PAP)

kawa/ pad/

Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Jeden błąd Nvidii i wszystko może się zawalić. "To naprawdę przerażające"

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki