REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Rafalska: Kwestia odbierania służbowego telefonu po pracy powinna być uregulowana

2017-01-17 18:33
publikacja
2017-01-17 18:33
Dodaj Bankier.pl w Google

Komisja kodyfikacyjna prawa pracy powinna zająć się kwestią odbierania służbowych telefonów oraz poczty elektronicznej po pracy - powiedziała we wtorek minister Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej Elżbieta Rafalska.

fot. / / YAY Foto

Rafalska była pytana we wtorek na konferencji prasowej o możliwość wprowadzenia ograniczeń w związku z odbieraniem służbowych maili oraz telefonów. Na taki krok zdecydowała się od początku 2017 roku Francja.

"Konieczność odbierania maili, telefonów od swoich przełożonych będzie na pewno problemem narastającym. Z całą pewnością komisja kodyfikacyjna, która pracuje nad nowoczesnym kodeksem pracy, szczególnie indywidualnym, powinna tym zagadnieniem się zająć" - powiedziała minister. "Uważam, że to powinno być w jakiś sposób, może nie bardzo sztywno, rozwiązane" - dodała.

Jak mówiła, kwestia odbierania m.in. służbowych maili pojawia się coraz częściej "jako problem pracowników". Minister zapowiedziała, że przekaże sprawę swojemu zastępcy Marcinowi Zielenieckiemu.

"Powiem państwu, że zdarza mi się o różnych przedziwnych porach dzwonić do swoich dyrektorów departamentów, o wiceministrach nie mówię, ale rozumiem, że to jest kadra kierownicza, która ma nienormowany czas pracy" - mówiła do dziennikarzy.

Wakacje na giełdzie

We wrześniu Komisja Kodyfikacyjna Prawa Pracy (KKPP) rozpoczęła prace nad nowymi kodeksami pracy: indywidualnym i zbiorowym prawem pracy. Szefem komisji został Zieleniecki. Kadencja KKPP ma trwać 18 miesięcy. W marcu 2018 r. komisja ma przedstawić projekty kodeksów.

Według Państwowej Inspekcji Pracy, co do zasady pracownik nie ma obowiązku świadczenia pracy poza określonym w umowie o pracę wymiarem czasu pracy. "Polskie prawo dopuszcza jednak możliwość pracy w godzinach nadliczbowych, w razie konieczności prowadzenia określonej akcji ratowniczej lub szczególnych potrzeb pracodawcy" - przypomina Inspekcja.

Zdaniem Inspektorów, pracodawca może zobowiązać podwładnego do odbierania telefonu służbowego poza czasem pracy, lecz wtedy należy potraktować to jako pracę w godzinach nadliczbowych, za którą należy się czas wolny lub wynagrodzenie. "Podwładnego można zobowiązać do odbierania służbowych telefonów poza godzinami pracy także poprzez powierzenie mu pełnienia dyżuru w zakładzie pracy lub innym wyznaczonym miejscu, np. w domu" - podkreśla PIP.

Za pełnienie dyżuru - według Inspekcji - wynagrodzenie należy się tylko za czas, w którym pracownik faktycznie wykonywał pracę, co w tym przypadku oznacza czas prowadzenia służbowych rozmów, które będą stanowić pracę w godzinach nadliczbowych, wymagającą rekompensaty w postaci czasu wolnego lub wynagrodzenia. (PAP)

pż/ karo/

Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Porwania, tortury i groźby. Bogacze okradani z milionów w kryptowalucie
Tematy

Komentarze (17)

dodaj komentarz
~Asia
Mądry - wszelkie zapisy, które są w umowie o pracę, a są niezgodne z kodeksem pracy, są nieważne. Nawet jak umowa na tytuł "umowa zlecenie" a zachodzą wszystkie przesłanki stosunku pracy, to jest ona rozumiana jako umowa o pracę i sądownie można sie starać o np. o wypłatę zaległego urlopu.
~jj
Proszę mi wskazać wyrok sądu zmieniający umowę cywilnoprawną na umowę o pracę :)))
~mądry
Oni chyba nie rozumieją jednej rzeczy - są zawody w których bycie pod telefonem jest w pełni normalne i zazwyczaj jeszcze w umowie o pracę pracodawca to zapisze. Nie zrobią wiec nic tylko wydają pieniądze w błoto, bo jeśli pracodawca zapisze w umowie, że trzeba być pod telefonem cały czas to osoba która na taką umowę przystaje doskonale o tym wie.
~mhm
Ale taka osoba przeważnie ma nienormowany czas pracy, w innym przypadku powinno to być potraktowane jako dyżur.
~aabc odpowiada ~mhm
Nie do końca. W mundurówce np. strażak czy policjant w pracy jesteś na dyżurze (np. 24h) a po pracy i tak musisz być pod telefonem i jak zabraknie pracowników to lecisz na akcję :)
~wer
ale brednie. Komuchy wszystko chcą regulować!
~ghjghjghjg
jak nie będzie kar dla byznsmenów za lamanie prawa to mozecie sobie wprowadzać co chcecie. Z drugiej strony to w końcu należy uregulować. Skończy się tekst " masz telefon to masz go odbierać".
~seth
Fajnie jakby się udało tą sprawę wreszcie uregulować, u mnie w firmie dzwonią kiedy chcą i o której chcą i trzeba jechać do pracy ka każde wezwanie.
~mhm
Jeśli Ci to nie odpowiada, to możesz zmienić pracę, przymusu nie ma.
~Mobi
Wg pani Rafalskiej "może nie bardzo sztywno rozwiazane" czyli nie rozwiazane wogole bo albo będzie można telefonowac do podwładnych albo nie
Druga sprawa niech się pan zajmie umowami o pracę w którym jest tzw zapis o nienormowalnym czasie pracy ten kodeksowy powtorek to kolejna okazja do nadużyć

Powiązane: Praca, płaca i kariera

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki